Zestaw do polowania na wampiry trafił do polskiego muzeum. "Siły nieczyste miały się bać"

To polskie muzeum jest absolutnie niezwykłe i właśnie zyskało nowe eksponaty. Kołki do przebijania serca, gwoździe i akcesoria do egzorcyzmów do walki z mocami ciemności można zobaczyć w Muzeum Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Wrocławskie muzeum ma niezwykłe zbioryWrocławskie muzeum ma niezwykłe zbiory
Źródło zdjęć: © UMW | Tomasz Modrzejewski
Ilona Raczyńska

Zestaw do unieszkodliwiania wampirów pochodzi z I połowy XX w. Najwięcej takiego sprzętu produkowano w Niemczech. Kupiony na potrzeby Muzeum Medycyny Sądowej UMW komplet, jest unikatowy, bo wyprodukowano go w Polsce.

– Szczyt zainteresowania tematyką wampiryczną przypada na lata 1900-1920 oraz lata 50. XX w. Bardzo popularne były wówczas podręczne zestawy służące do zwalczania wampirów, sprzedawane w walizach, skrzynkach, albo takie, jak nasz, w futerałach na skrzypce – mówi, cytowany przez PAP dr Jędrzej Siuta z Zakładu Medycyny Sądowej UMW i opiekun Muzeum Medycyny Sądowej.

Jak dodaje, zdecydowana większość tego typu zestawów nigdy nie była używana w praktyce. - Najważniejszy dla nas obecnie jest fakt, że zawartość futerału odzwierciedla ducha tamtych czasów, jak w pigułce pokazuje najbardziej popularne ludowe wierzenia dotyczące istot rzekomo żywiących się po śmierci ludzką krwią – powiedział naukowiec.

Opowiada, jak wygląda sylwester w Tajlandii. "W wielu miejscach na świecie taka zabawa na pewno nie byłaby możliwa"

Co jest w pakiecie antywampirycznym?

W pakiecie antywampirycznym można zobaczyć m.in.: komplet krzyży, modlitewnik, świecznik, posrebrzane noże, lusterko, drewniane kołki z metalowymi końcówkami, którymi przebijano serce lub czaszkę, gwoździe służące prawdopodobnie do dodatkowego zabicia wieka trumny. Są też buteleczki – jedna prawdopodobnie na wodę święconą, druga z pozostałością nieokreślonej cieczy, którą naukowcy z Zakładu Medycyny Sądowej UMW będą zbadać. W futerale znajduje się także medalion, który wymaga dodatkowej naukowej analizy. Zestaw również poroże jelenia, które uznawane było za szlachetne zwierzę stojące po dobrej stronie mocy.

– Do walki z wampirami często stosowano srebro, którego według wierzeń siły nieczyste miały się bać. Ma to poniekąd medyczne uzasadnienie ze względu na właściwości antybakteryjne. Wampiry były obwiniane o roznoszenie zarazy, a kiedy podczas epidemii choroba ominęła jakiś dom, szukano tego przyczyn. Prawdopodobnie odkryto, że przed złymi mocami chronią srebrne przedmioty oraz czosnek, który działa jak antybiotyk – powiedział dr Siuta.

Jak przypomina PAP, w pierwszej połowie XX w. istniała cała gama rytuałów i praktyk pomocnych w neutralizacji rzekomych wampirów. Ich serca były przebijane kołkami (osinowymi lub z innego, bardziej twardego drzewa) lub żelaznymi prętami. Czasem dziurawiono też czaszki (między oczami), a do ust wkładano kamienie lub cegłę. Niekiedy odcinano głowę, którą następnie umieszczano między nogami.

Czynności, które wówczas wykonywano z ciałami zmarłych podejrzanych o wampiryzm, dziś medyk sądowy sklasyfikowałby jako bezczeszczeniem zwłok. Według ludowych wierzeń, zebranych i wykorzystanych później w popkulturze, wampir to "żywe zwłoki", które trzeba było pozbawić mocy. Niektórych podejrzewano o wampiryzm jeszcze za życia. Dotyczyło to szczególnie osób chorych, z widocznymi deformacjami ciała, chorobowym światłowstrętem, różnym zabarwieniem źrenic. Co ciekawe, nawet w takich sytuacjach do neutralizowania złych mocy przystępowano dopiero po śmierci.

Zestaw antywampiryczny (zdjęcie ilustracyjne)
Muzeum Medycyny Sądowej ma fascynujące zbiory © UMW | Tomasz Modrzejewski

Skąd brak rozkładu ciała?

Dowodem na wampiryzm zmarłego mogły być wszelkie nadzwyczajne zdarzenia, do których dochodziło wkrótce po zgonie: wybuch epidemii czy np. pomór bydła. Wówczas otwierano grób i nierzadko zyskiwano dodatkowy dowód na wampiryzm zmarłego: brak rozkładu. - Jest to możliwe w określonych warunkach, zupełnie niezwiązanych z działaniem nadprzyrodzonych mocy. Wszystkie mają naukowe wytłumaczenie – wyjaśnił dr Siuta w rozmowie z PAP.

I dodał, że najbardziej znana jest mumifikacja. Ciało ulega wtedy naturalnemu wysuszeniu, co zatrzymuje działanie bakterii odpowiedzialnych za rozkład. Najczęściej zachodzi w środowisku suchym i dobrze wentylowanym, gdzie woda z tkanek szybko odparowuje. Kształt ciała może pozostać zachowany przez wiele lat, a nawet wieków.

Innym procesem jest przemiana torfowa (nazywana też bagienną), do której dochodzi w bagnach torfowych. Jak tłumaczy PAP, skład chemiczny torfu hamuje aktywność mikroorganizmów, przez co ciało ulega zakonserwowaniu, a nie rozkładowi. Skóra i włosy zostają zachowane, podczas gdy kości ulegają rozmiękczeniu.

Istnieje jeszcze proces zwany przeobrażeniem tłuszczowo-woskowym zwłok. Polega na przekształcaniu tłuszczów w tkankach w woskowato-mydlaną substancję zwaną tłuszczowoskiem. Dzieje się to w wilgotnych i beztlenowych warunkach. Powstała warstwa tłuszczowosku działa jak naturalna konserwacja, spowalniając dalszy rozkład i zachowując kształt tkanek.

Co ciekawe, wśród eksponatów Muzeum Medycyny Sądowej UMW są przykłady wszystkich tych przemian.

Zestaw antywampiryczny (zdjęcie ilustracyjne)
Zestaw antywampiryczny (zdjęcie ilustracyjne) © Getty Images | 2020 Getty Images

– Nie będziemy polować na wampiry - uspokaja żartobliwie dr Siuta. - Nasz zestaw, który wzbogacił zbiory Muzeum Medycyny Sądowej UMW, posłuży jako punkt wyjścia do opowieści o dawnych wierzeniach ludowych, pochówkach wampirycznych, ale także o innych zagadnieniach związanych z medycyną sądową. Będzie także obiektem badań naukowych, ponieważ kryje w sobie niejedną tajemnicę.

Zbiory muzeum są prezentowane studentom Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu m.in. w ramach zajęć z medycyny sądowej.

Jak zobaczyć zbiory muzeum?

Zwiedzanie przez inne osoby jest możliwe poprzez wykupienie Muzealnej Lekcji Patologii prowadzonej w muzeum. Koszt to 130 zł. lekcja odbywa się, gdy zbierze się 12 osób.

Wybrane dla Ciebie
MSZ przestrzega przed wyjazdami. "Zbyt blisko wojny"
MSZ przestrzega przed wyjazdami. "Zbyt blisko wojny"
Miała lecieć do Egiptu. Głupi żart przekreślił jej wakacje
Miała lecieć do Egiptu. Głupi żart przekreślił jej wakacje
To już w tym tygodniu. Pamiętaj o ważnej zmianie
To już w tym tygodniu. Pamiętaj o ważnej zmianie
Tam w Niedzielę Palmową biją rekordy. "Wszystkie ręce na pokład"
Tam w Niedzielę Palmową biją rekordy. "Wszystkie ręce na pokład"
Krzyż na Giewoncie zostanie rozświetlony. Jest jeden powód
Krzyż na Giewoncie zostanie rozświetlony. Jest jeden powód
Powstają jak grzyby po deszczu. Nowa atrakcja tuż za polską granicą
Powstają jak grzyby po deszczu. Nowa atrakcja tuż za polską granicą
Wielka palma stanęła na rynku. "Pasja i energia tworzą coś wyjątkowego!"
Wielka palma stanęła na rynku. "Pasja i energia tworzą coś wyjątkowego!"
Polskie miasto szykuje się na najazd. Bilety podrożały siedmiokrotnie
Polskie miasto szykuje się na najazd. Bilety podrożały siedmiokrotnie
Gigantyczne, sztuczne jezioro powstanie w centrum Polski. Będzie głębsze niż Hańcza
Gigantyczne, sztuczne jezioro powstanie w centrum Polski. Będzie głębsze niż Hańcza
Burza po decyzji premiera Egiptu. "Zmniejszy atrakcyjność kierunku"
Burza po decyzji premiera Egiptu. "Zmniejszy atrakcyjność kierunku"
Nowe egzotyczne hity Polaków. Oto najlepsze alternatywy dla Dubaju
Nowe egzotyczne hity Polaków. Oto najlepsze alternatywy dla Dubaju
Jechały na rzeź. Postanowiły uciec z transportu i wrócić do domu
Jechały na rzeź. Postanowiły uciec z transportu i wrócić do domu
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯