Złamała zakaz na lotnisku. Interweniowały służby
Porty lotnicze są miejscami, na których przestrzegać trzeba określonych zasad. Niestosowanie się do nich może mieć opłakane konsekwencje, o czym przekonała się jedna z turystek, która chciała zrobić zdjęcie w miejscu, gdzie jest to surowo zabronione.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej na warszawskim lotnisku w miniony weekend, dokładnie w niedzielę 18 sierpnia, podjęli interwencję wobec obywatelki Gruzji. Kobieta zlekceważyła zakaz robienia zdjęć, czego szybko pożałowała.
Lotnisko opuściła z mandatem
Turystka, która przyleciała na Okęcie z Kutaisi, czekając w kolejce do kontroli paszportowej, fotografowała stanowiska odprawy granicznej. To szybko zostało zauważone, a na miejscu interweniowały służby lotniskowe.
Jak czytamy w komunikacie, na stronie Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, za popełnione wykroczenie, na podstawie art. 210 ust. 1 pkt 5a ustawy Prawo lotnicze, cudzoziemka została ukarana mandatem karnym. Po zakończeniu czynności służbowych zezwolono jej na kontynuowanie podróży.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Turyści zachowują się niedopuszczalnie. "Grozi nam wszystkim"
Zakaz robienia zdjęć
Przypomnijmy, że na terenie lotnisk obowiązuje zakaz fotografowania obszarów kontroli granicznej, w tym urządzeń oraz stanowisk służb granicznych. "Wynika to z kwestii bezpieczeństwa i ochrony procedur granicznych. Informują o tym czytelne znaki i piktogramy umieszczone w terminalu" - tłumaczy mjr Dagmara Bielec, rzeczniczka prasowa komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
"Apelujemy do wszystkich podróżnych: zanim sięgniesz po smartfona i zrobisz zdjęcie na lotnisku, upewnij się, że fotografowanie w danym miejscu jest dozwolone. W strefach kontroli granicznej aparat - nawet w telefonie - powinien pozostać wyłączony. Bezpieczeństwo granicy to wspólna sprawa!" - dodano w dalszej części komunikatu SG.
Źródło: Nadwiślański Oddział Straży Granicznej