Stolica prowincji Kadyks nazywana jest hiszpańską Hawaną, słynie również z jednego z najhuczniej obchodzonych karnawałów świata.
Stolica prowincji Kadyks nazywana jest hiszpańską Hawaną, słynie również z jednego z najhuczniej obchodzonych karnawałów świata.
Początki miasta sięgają podobno 1100 r. p.n.e., co czyni je najstarszą osadą w Europie. Port znany jako Gadir został założony tu przez Fenicjan, których dziedzictwo przejęli Kartagińczycy, a następnie Rzymianie. Od jego nazwy najprawdopodobniej pochodzi słowo _ gaditanos _, jakim do dziś określa się mieszkańców Kadyksu. Gdy Andaluzja znalazła się pod władzą Maurów, miasto nieco podupadło - miano największego portu imperium arabskiego przysługiwało wówczas Almerii. Dopiero odkrycia Kolumba, który z Kadyksu wypływał w swoją drugą i czwartą podróż, przyczyniły się do przywrócenia mu dawnej, strategicznej pozycji w handlu. Dobra passa nie trwała jednak długo: pod koniec XVI w. Anglicy najechali je dwukrotnie, plądrując i paląc znaczną część tego, co dziś znamy jako stare miasto. Pieniądze płynące z Ameryk pozwoliły jednak szybko odrobić straty i wprowadzić Kadyks w jego złoty wiek: port odzyskał potęgę i stał się najbogatszym i najbardziej kosmopolitycznym miejscem w Hiszpanii, słynącym z liberalizmu
jego obywateli.
Tekst: Patryk Chwastek, Barbara Tworek/at/if
[
]( http://bezdroza.pl/ )
Kadyks - egzotyczny zakątek Hiszpanii
W czasie wojen napoleońskich miasto wyrwało się spod panowania generała Bonaparte na całe dwa lata, podczas których nie próżnowali członkowie parlamentu, uchwalając w 1812 r. pierwszą hiszpańską konstytucję i ogłaszając Hiszpanię niezależną republiką. Mimo że po tym wydarzeniu kraj ponownie utracił wolność, idee głoszone wówczas odegrały ogromną rolę przy tworzeniu współczesnego, demokratycznego systemu.
Utrata kolonii w XIX w. sprawiła, że znaczenie portu zmalało. Współcześnie Kadyks znów się ożywia, głównie za sprawą turystyki. Jednak dzięki temu, że władze są dość niechętne wygładzaniu wszystkich zmarszczek na miejskich fasadach, na uliczkach starego miasta wciąż można poczuć melancholijną atmosferę utraconej świetności.
Kadyks - egzotyczny zakątek Hiszpanii
Za wyjątkiem plaż, właściwie wszystko, co warto zobaczyć w Kadyksie, znajduje się w obrębie starego miasta, położonego na oblanym oceanem cyplu. W ciągu jednego dnia można przejść je wzdłuż i wszerz. Najbardziej przyciągającym wzrok akcentem na starym mieście jest złota kopuła tzw. nowej katedry, czyli Catedral Nueva (na zdjęciu, wstęp: 5 euro). Ta imponująca barokowa budowla została zaprojektowana przez architekta Vincentego Acera, a jej budowa rozpoczęła się w 1722 r. dzięki pieniądzom płynącym do Kadyksu z obu Ameryk. Jednak mimo pokaźnych funduszy, _ gaditanos _ musieli czekać na ukończenie świątyni 116 lat. Niestety, budowla z nietrwałego wapienia, nie wytrzymała wpływu słonego, morskiego powietrza: misternie wyrzeźbione w kamieniu dekoracje poczęły kruszeć i urząd miasta zdecydował się niedawno na jej kosztowną renowację. Wnętrze świątyni nie zachwyca, za to po wspięciu się na tutejszą dzwonnicę, Torre de Poniente (wstęp: 5 euro), można podziwiać niesamowitą panoramę miasta.
Kadyks - egzotyczny zakątek Hiszpanii
Na wschód od Catedral Nueva stoi Iglesia de Santa Cruz (wstęp wolny) - kościół znany również jako Catedral Vieja (stara katedra), ponieważ pełnił funkcję katedry przed ukończeniem budowli wg projektu Acera. Świątynia została wzniesiona w miejscu dawnego meczetu i ma burzliwe dzieje: podczas najazdu Anglików w 1596 r. została niemal całkowicie spalona, a to, co oglądamy dziś, jest XVII-wieczną rekonstrukcją. Z pierwotnej budowli zachował się jedynie gotycki portal.
Kadyks - egzotyczny zakątek Hiszpanii
Zaraz za kościołem znajdują się ruiny rzymskiego Teatro Romano (na zdjęciu, wstęp wolny), z I w. p.n.e. Pomiędzy "starą" i "nową" katedrą wznosi się Casa del Obispo (wstęp: 5 euro), czyli dawna rezydencja biskupa Garcii de Haro. W jej podziemiach odkryto fenickie ruiny z VII w. p.n.e., rzymską kryptę dedykowaną Apollinowi oraz ślady muzułmańskiego miejsca modlitwy. Dzięki przeszklonej podłodze i elektronice (telewizory i audioprzewodniki) można tu przyjrzeć się śladom dawnych kultur.
Kadyks - egzotyczny zakątek Hiszpanii
Podążając z Plaza de la Catedral wzdłuż c/Pelota, dojdzie się do porośniętego palmami Plaza San Juan de Dios, przy którym stoi pokaźnych rozmiarów ratusz - Ayuntamiento (na zdjęciu, wstęp wolny, aby wejść, należy zadzwonić dzwonkiem).
Na północ od ratusza znajduje się port, natomiast na południowym wschodzie rozciąga się średniowieczna Barrio del Populo, dzielnica gdzie w licznych pubach i kawiarniach kwitnie nocne życie.
Kadyks - egzotyczny zakątek Hiszpanii
Wizyta w sercu starego miasta i spacer jego sennymi uliczkami upływają pod znakiem spotkania z XVIII-wieczną architekturą i historią zamkniętą w muzeach, natomiast na obrzeżach starówki, niemal wśród fal oceanu, zobaczyć można świadków burzliwej historii Kadyksu: bastiony i obronne twierdze. Na małej wysepce znajduje się Castillo de San Sebastian (na zdjęciu, czynny: w sezonie w weekendy, poza sezonem trzeba pytać o możliwość jego zwiedzenia w biurze miejskiej informacji turystycznej). Za czasów Rzymian wznosiła się tam świątynia Kronosa, w średniowieczu Maurowie postawili wieżę strażniczą, a w XV w. żeglarze weneccy zbudowali kapliczkę pod wezwaniem św. Sebastiana, który podobno opiekuje się wyspą do dzisiaj.
Przy plaży La Caleta znajduje się drugi zamek - Castillo de Santa Catalina (wstęp wolny), wzniesiony w XVI w., na rozkaz Filipa II, w celu obrony przed Anglikami.
Kadyks - egzotyczny zakątek Hiszpanii
Niedaleko, kilkaset metrów na północ wzdłuż linii morza, rozpościera się zielony Parque Genoves (na zdjęciu, wstęp wolny), z wodospadem, artystycznie przyciętymi iglakami i gigantyczną draceną smoczą, przywiezioną przed laty z Wysp Kanaryjskich.
Kadyks - egzotyczny zakątek Hiszpanii
Bez wątpienia karnawał w Kadyksie jest "synem marnotrawnym" chrześcijaństwa. Religia ta uznaje pewien porządek, odwołujący się do cyklu życia, upraw i pór roku, zgodnie z którym chwile smutku i radości następują po sobie w pewnej chronologii. Karnawał jest właśnie konsekwencją owego porządku przyjętego przez chrześcijaństwo: to czas radości, czas na zaspokojenie trzymanych na wodzy pragnień, również cielesnych, tłumionych w trakcie Wielkiego Postu. Okres zabaw pełni więc rolę równoważącą, zarówno w aspekcie psychologicznym, jak i społecznym. Charakterystyczne dla karnawału w Kadyksie są bardzo mocne wpływy włoskie: maski, serpentyny, confetti zostały przywiezione przez kupców z Genui w XV w. i szybko zasymilowane przez miejscowych. W ciągu 10 dni przez ulice miasta przetaczają się parady, a na placach niemal bez przerwy odbywają się koncerty i konkursy. Nawet jeśli jesteś gościem i nie znasz hiszpańskiego, bez problemów wtopisz się w świętujący tłum.
Tekst: Patryk Chwastek, Barbara Tworek/at/if
[
]( http://bezdroza.pl/ksiazki/andaluzja-travelbook-wydanie-1-patryk-chwastek-barbara-tworek,beana1.htm )