EgzotykaNajwiększe slumsy świata

Największe slumsy świata

Największe slumsy świata

Takie miejsca znajdziemy w każdym zakątku naszej planety. W dzisiejszych czasach coraz bardziej są izolowane od bogatych dzielnic, a ostatnio stały się nawet atrakcją turystyczną. Królują tu bieda, choroby i domy z kartonu. Oto największe slumsy na świecie.

Takie miejsca znajdziemy w każdym zakątku naszej planety. W dzisiejszych czasach coraz bardziej są izolowane od bogatych dzielnic, a ostatnio stały się nawet atrakcją turystyczną. Królują tu bieda, choroby i domy z kartonu. Oto największe slumsy na świecie.

Dharavi to dzielnica biedy w Bombaju. Tu nędza miesza się z luksusem, a szklane drapacze chmur sąsiadują ze slumsami. Bankierzy i finansiści mijają się na ulicy z żebrakami. Największe slumsy w Azji - mieszka tu ok. 1 miliona ludzi - są najlepiej znane z filmu "Slumdog - milioner z ulicy".

at/if

1 / 6

Fawele w Rio de Janeiro, Brazylia

Obraz

W fawelach mieszka najuboższa część społeczeństwa Brazylii. Szacuje się, że od 25 do ponad 50 milionów Brazylijczyków żyje w skrajnej nędzy. Przemoc, bezprawie i narkotyki to tutaj codzienność. Dla przeciętnego turysty, wizyta tutaj nie jest jednym z najmilszych punktów programu zwiedzania karnawałowego Rio de Janeiro. Jednak dla szukających wrażeń, które zapadną w pamięć na całe życie, są organizowane specjalne wycieczki po tej dzielnicy nędzy.

2 / 6

Petare w Caracas, Wenezuela

Obraz
© Rolando Gonzalez, Licencja Creative Commons, flickr.com

Mieszka tu około miliona ludzi. Trudno jest określić dokładną liczbę mieszkańców ze względu na toczące się wojny gangów. Petare było niegdyś dzielnicą robotniczą, ale zamieszki i bezprawie doprowadziły to miejsce do ruiny.

3 / 6

Kamagasaki w Osace, Japonia

Obraz
© Kounosu, Licencja Wikimedia Commons

Kamagasaki to największy slums Kraju Kwitnącej Wiśni. Pracuje tu także najwięcej osób zatrudnianych tylko na jeden dzień. Dokładna liczba mieszkańców jest trudna do określenia, ponieważ wiele osób żyje tu bez zameldowania. Podobnie jak w Bombaju, tutejsza dzielnica nędzy graniczy z najbogatszym miastem w kraju.

4 / 6

Sadr City w Bagdadzie, Irak

Obraz
© notwist, Licencja Wikimedia Commons

Sadr City w Bagdadzie zamieszkuje ok. 2 milionów osób. W stolicy kraju, który opływa w ropę, ludzie żyją na stosach śmieci, piją zanieczyszczoną wodę i śpią wśród szczurów. Mimo że po wojnie rząd USA przeznaczył na odbudowę Iraku ponad 53 miliardy dolarów, w Sadr City wciąż panuje skrajna bieda.

5 / 6

Kibera w Nairobi, Kenia

Obraz
© EPA/STEPHEN MORRISON Dostawca: PAP/EPA.

W jednym z największych miast Afryki Wschodniej - Nairobi - znajduje się najgorsza dzielnica biedy na całym Czarnym Lądzie. Kiberę zamieszkuje ponad 800 tys. ludzi, z czego 20 proc. zakażona jest wirusem HIV. Ta koszmarna część Nairobi stała się hitem turystycznym Kenii, zaraz po afrykańskim safari. Ile kosztuje ta wątpliwa przyjemność? Już za 100 PLN możemy podziwiać ulice Kibery. Za tę kwotę do swojej dyspozycji mamy przewodnika, który nas oprowadza po dzielnicy. Możemy zjeść wraz z lokalną ludnością posiłek czy po prostu przechadzać się po dzielnicy. Główną częścią programu takiej wycieczki jest omijanie ludzkich odchodów pozostawionych w plastikowych workach na ulicach. Ta forma turystyki, nazywana _ poorism _, na Zachodzie ma coraz więcej zwolenników.

6 / 6

Sultanbeyli w Stambule, Turcja

Obraz
© _overfly_, Licencja Creative Commons, flickr.com

Na przedmieściach azjatyckiej części Stambułu mieszka ponad 200 tysięcy osób. Uprawiano tu kiedyś ziemię, ale w latach 50. XX wieku rozpoczęto budowę osiedli dla emigrantów. Obecnie w Sultanbeyli nie ma już prowizorycznych domów z kartonów, jednak dzielnica ma wciąż cechy slumsów. Nikt nie płaci podatków, a woda i energia elektryczna są dystrybuowane nielegalnie.

at/if

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)