Pyramiden - miasto duchów na krańcu Europy

Pyramiden - miasto duchów na krańcu Europy

Na północnym krańcu Europy znajduje się największa wyspa Norwegii - należący do archipelagu Svalbard Spitzbergen. Jego powierzchnia jest górzysta i w większości pokryta lodowcami. W tym nieprzyjaznym dla człowieka środowisku jeszcze kilkanaście lat temu istniała jedna z najbardziej odizolowanych od cywilizacji osad. Uznawano ją także, za najbardziej na północ wysuniętą miejscowość na świecie. Choć trudno w to uwierzyć miejsce tętniło życiem - mieszkało tu ponad tysiąc osób. Obecnie w miasteczku Pyramiden nie ma już jednak żadnej rodziny. Co przyczyniło się do jej opuszczenia? Poznajcie historię tej przerażającej osady-widmo.

Na północnym krańcu Europy znajduje się największa wyspa Norwegii, czyli należący do archipelagu Svalbard Spitzbergen. Jego powierzchnia jest górzysta i w większości pokryta lodowcami. W tym nieprzyjaznym dla człowieka środowisku jeszcze kilkanaście lat temu istniała jedna z najbardziej odizolowanych od cywilizacji osad. Uznawano ją także za najbardziej na północ wysuniętą miejscowość na świecie. Choć trudno w to uwierzyć miejsce tętniło życiem - mieszkało tu ponad tysiąc osób. Obecnie w rosyjskim miasteczku Pyramiden nie ma już jednak żadnej rodziny. Co przyczyniło się do jej opuszczenia? Poznajcie historię tej przerażającej osady-widmo.

if

1 / 5

Opuszczona osada-widmo

Obraz
© Licencja Creative Commons by neil banas, flickr.com

Pyramiden powstała w 1910 roku, a jej nazwa pochodzi od górującego nad miastem szczytu w kształcie stożka. Założona jako osiedle górnicze przez Szwedów, po 17 latach została sprzedana Związkowi Radzieckiemu. W oczy rzuca się ogromna statua Lenina, która do dziś stoi przed opuszczonym Domem Kultury. Zaskakująca jest zielona trawa, która gęsto porasta osiedle. Choć warunki naturalne Spitzbergenu zdają się na to nie pozwalać, przywiezione z Rosji rośliny pięknie się tu przyjęły.

2 / 5

Opuszczona osada-widmo

Obraz
© Licencja Creative Commons by alvaroprieto, flickr.com

Poza tym osada wygląda jak typowe przemysłowe osiedle - przeważają tu bloki mieszkalne i duże hale. W latach 40. została ewakuowana z obawy przed bombardowaniem. Udało się jej jednak przetrwać prawie bez żadnych zniszczeń i po wojnie kopalnia znów zaczęła działać, a Pyramiden stało się najważniejszym rosyjskim osiedlem górniczym w tym rejonie świata. Mogli tu pracować jedynie najlepsi górnicy z Rosji i Ukrainy.

3 / 5

Opuszczona osada-widmo

Obraz
© Licencja Creative Commons by Kitty Terwolbeck, flickr.com

Z czasem poza zyskami z wydobycia węgla, osada zaczęła zarabiać na turystyce. Było to tak ważne źródło dochodów, że zdecydowano się zbudować tu hotel. Nie zabrakło także takich atrakcji, jak basen czy hala sportowa. Robotnicy wraz z rodzinami przybywali tu na okres dwóch lat, po czym następowała wymiana kadry.

4 / 5

Opuszczona osada-widmo

Obraz
© Licencja Creative Commons by Kitty Terwolbeck, flickr.com

W latach 90. mieszkańców Pyramiden zaczęto powoli odsyłać do ojczyzny, ponieważ wydobycie węgla się znacznie zmniejszyło. W 1998 roku zostało całkowicie zawieszone, ponieważ przestało być opłacalne. Ostatni ludzie opuścili osadę w 2000 roku i od tego czasu stanowi miasteczko-widmo. Wiele budynków w momencie opuszczenia nie miało więcej niż 10 lat.

5 / 5

Opuszczona osada-widmo

Obraz
© Licencja Creative Commons by , flickr.com

Mimo odizolowania osada nie obroniła się przed wandalami – budynki zostały splądrowane. Część zabudowań została zburzona na rozkaz rządu, jednak niektóre budynki, np. Centrum Kultury wciąż stoją. W miesiącach letnich przypływają tutaj statki z turystami, dla których organizuje się zwiedzanie osady. Zimą można tu dotrzeć jedynie na skuterze lub śmigłowcem. Co ciekawe, Rosjanie mają w planach reaktywację osady. Potrzeba do tego jednak ogromnych środków finansowych – czas pokaże, czy im się uda.

if

norwegiarosjaaktywnie

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)