Tokio - 10 rzeczy, które cię zaskoczą
"Tak naprawdę cała ta Japonia jest czystym wymysłem. Nie ma ani takiego kraju, ani takich ludzi"- pisał Oscar Wilde, dla którego podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni wydawała się tym, czym dla współczesnego człowieka jest wyprawa na księżyc. Jednak Japonia istnieje, a do Tokio z Warszawy dotrzemy w zaledwie 10 godzin. Warto wybrać się w taką podróż i zobaczyć metropolię, w której znajdziemy absolutnie wszystko: tradycję i nowoczesność, historię i współczesność, piękno natury i oszałamiający industrializm, wszelkie możliwe kuchnie i rozrywki. Oto 10 rzeczy, które warto wiedzieć o stolicy Japonii, dominującym centrum politycznym, handlowym, finansowym, edukacyjnym i medialnym, a zarazem turystycznym raju.
"Tak naprawdę cała ta Japonia jest czystym wymysłem. Nie ma ani takiego kraju, ani takich ludzi" - pisał Oscar Wilde, dla którego podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni wydawała się tym, czym dla współczesnego człowieka jest wyprawa na księżyc. Jednak Japonia istnieje, a do Tokio z Warszawy dotrzemy w zaledwie 10 godzin. Warto wybrać się w taką podróż i zobaczyć metropolię, w której znajdziemy wszystko: tradycję i nowoczesność, historię i współczesność, piękno natury i oszałamiający industrializm, wszelkie możliwe kuchnie i rozrywki. Oto 10 rzeczy, które warto wiedzieć o stolicy Japonii, dominującym centrum politycznym, handlowym, finansowym, edukacyjnym i medialnym, a zarazem turystycznym raju.
Marta Legieć/wg
Zobacz też: Polka opowiada o życiu w Kraju Kwitnącej Wiśni
Urok wiśni
Narodowym drzewem jest tu wiśnia. Gałązka kwitnącego na różowo drzewa ma przypominać o tym, że życie jest ulotne. Na moment pojawienia się kwiatów Japończycy czekają z utęsknieniem przez cały rok, a obcokrajowcy są w stanie wydać majątek na bilety lotnicze, aby w tym czasie znaleźć się w magicznym kraju. Nie jest jednak łatwo trafić w odpowiedni termin. Wiadomo, że w Tokio jest to przełom marca i kwietnia. Jednak okres kwitnienia jest krótki, trwa nie dłużej niż dwa tygodnie, a jeśli pojawia się deszcz, kwiaty szybko opadają z drzew. Kwitnienie jest regularnie monitorowane. Japońska agencja meteorologiczna ogłasza oficjalny początek sezonu kwitnienia wiśni w poszczególnych miastach kraju.
Kimono na co dzień
Kimono uważa się za symbol Japonii. Dawniej nosiły je kobiety z wyższych warstw, a bardziej strojną wersję zakładały gejsze. Dzisiaj Japończycy nadal nosz ą kimono. To strój nie tylko na specjalne wydarzenia, śluby lub pogrzeby, ale także do noszenia na co dzień. Na ulicach miasta widuje się w tym stroju starsze panie, młode dziewczyny i wiele turystek, które wypożyczają je. Koszt wzięcia na jeden dzień najprostszej wersji ubioru to ok. 100 zł. W cenę wliczona jest pomoc w ubieraniu, ponieważ kimono składa się z kilku warstw i jest trudne do założenia samodzielnie.
Upchani w metrze
Tokio posiada najlepiej rozwinięty system komunikacji miejskiej na świecie. Metro przewozi dziennie ok. 8 milionów pasażerów (dla porównania wszystkie pociągi w Polsce przewożą około 220 milionów pasażerów rocznie). Tak duża liczba osób sprawia, że niektórzy są zdania, iż przejażdżka tokijskim metrem to sport ekstremalny i polecany wyłącznie ludziom o mocnych nerwach. Aby ułatwić i przyspieszyć transport podziemny, Japończycy stworzyli zawód upychacza, który pomaga wsiąść do pełnego wagonu. Jednak choć pociągi bywają nierzadko straszliwie zatłoczone, zawsze przyjeżdżają punktualnie, a opóźnienie rzędu 6 sekund uważa się tu za karygodne.
Bezpieczeństwo
Japończycy mają opinię narodu szanującego prawo i porządek. Między innymi dlatego wskaźnik przestępczości jest tu jednym z najniższych na świecie. Rzadko zdarzają się rozboje, gwałty, kradzieże, morderstwa, nawet niespotykane są akty wandalizmu. Nikt nie kradnie, Japończycy mają bowiem taką mentalność, że osoba złapana na przestępstwie spaliłaby się ze wstydu. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że jeżeli zgubimy portfel wypchany gotówką i kartami kredytowymi, w nienaruszonym stanie znajdziemy go na najbliższym posterunku policji, w okolicy miejsca, w którym zaginął.
Skytree
W dzielnicy Sumida znajdziemy Tokyo Skytree. 634-metrowa konstrukcja w 2010 roku została najwyższą budowlą w Tokio, a w marcu 2011 roku, po osiągnięciu swojej docelowej wysokości 634 metrów, stała się najwyższą wieżą telekomunikacyjną na świecie. Najwyższą budowlą pozostaje Burdż Chalifa w Dubaju. Wieża w Tokio ma dwie platformy widokowe - jedną na wysokości 350 metrów, a drugą sto metrów wyżej. Wewnątrz są też inne atrakcje: teatr, planetarium i akwarium. Budowla stoi w rejonie, który należy do aktywnych sejsmicznie, jednak jej projektanci są przekonani, że wytrzyma nawet najsilniejsze trzęsienie ziemi.
Wielkie miasto
W rankingu światowych aglomeracji Tokio jest zdecydowanym królem. Powierzchnia szacowana jest na około 13,5 tys. km kw. Obszar porównywalny do naszego województwa lubuskiego zamieszkuje ok. 35 mln osób, czyli niewiele mniej niż całe terytorium Polski. W niektórych dzielnicach na 1 km kw. przypada około 19 tys. mieszkańców. Tokio charakteryzuje rozległa sieć przedmieść (a tak naprawdę mniejszych miast), które rozchodzą się promieniście od górujących nad centrum drapaczy chmur. Przedmieścia znacznie różnią się od siebie, co sprawia, że Tokio jest miastem niejednolitym - dzielnice o gęstej, niskiej zabudowie kontrastują z nowoczesnymi city.
Skrzyżowanie Shibuya
Do tokijskich "naj" należy również skrzyżowanie Shibuya, jedno z najbardziej ruchliwych na świecie, przez które podczas jednej zmiany świateł przechodzi nawet 2,5 tys. pieszych. Trudno je porównać z jakimkolwiek innym przejściem. Skrzyżowanie trzech ulic pokrywają przejścia wytyczone po przekątnych i dookoła. Ogromne, wielokierunkowe skrzyżowanie to jeden z najbardziej charakterystycznych punktów miasta. W pobliżu, na niewielkim placyku, dziś najbardziej popularnym miejscu umówionych spotkań, stoi rzeźba japońskiego idola - psa Hachiko. Historia mówi, że każdego dnia odprowadzał swojego pana na stację, a wieczorami czekał na jego powrót. Po śmierci właściciela w 1925 roku, pies wciąż przychodził na stację. Wiernemu Hachiko w pobliżu dworca postawiono pomnik, a jedno z wyjść stacji metra nazwano jego imieniem.
Atmosfera dawnej Japonii
Trafia tu każdy turysta, który odwiedza Tokio. Dla Japończyków Senso-ji *jest tym, czym dla Polaków Częstochowa. Aby dotrzeć do celu, z głównej ulicy przecisnąć się trzeba najpierw przez *bramę Gromów, jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Tokio. Zaraz za nią otwiera się 200-metrowa droga, zwana Nakamise, oblepiona sklepikami i straganami, oferującymi całą gamę upominków i souvenirów. Na jej końcu znajduje się Senso-ji, najświętszy, najokazalszy i najstarszy obiekt sakralny Tokio. Każdego roku miejsce to odwiedza 30 milionów osób. Świątynia stoi w starej dzielnicy miasta Asakusa, gdzie można jeszcze poczuć atmosferę dawnej Japonii.
Japońska rozrywka
Sofia Coppola nakręciła w Tokio film "Między słowami" ("Lost in Translation"), który telewizja Channel 4 umieściła na swojej liście filmów, które trzeba zobaczyć przed śmiercią. W portretowaniu miasta nie mogło zabraknąć karaoke, zapoczątkowanego w Japonii, a znanego na całym świecie. W Tokio karaoke to coś więcej niż rozrywka polegająca na śpiewaniu do mikrofonu w gronie przyjaciół. W klubach karaoke tworzone są specjalne pokoje tematyczne, czasami na wzór ekstrawaganckich pokoi hotelowych, innym razem z postaciami z gier komputerowych, przyozdobione w mangi i anime. W takich miejscach, podczas śpiewania, załatwiane są nawet *sprawy zawodowe. *
Targ rybny Tsukiji
Rynek Tsukiji jest największym na świecie targiem rybnym i zarazem najstarszym targiem rybnym w Tokio. Codziennie przez to miejsce przewija się ok. 42 tys. ludzi. Przeładowuje się tu około 40 proc. ryb jadanych w całej Japonii. Większość z nich jest serwowanych w eleganckich tokijskich restauracjach i małych knajpkach. Każdego dnia o świcie odbywa się tu słynna aukcja ogromnych tuńczyków. Miejsce to ma swój unikalny, nieco portowy charakter. Wciąż zachowało się tam wiele straganów i sklepików jeszcze z lat powojennych, które od pokoleń są prowadzone przez te same rodziny.
Tokio, Japonia
Informacje praktyczne:
Wiza.
Nie potrzebujemy wizy do Japonii - otrzymujemy ją na lotnisku w przypadku wyjazdów turystycznych trwających do 90 dni.
Jak dotrzeć?
Dzięki bezpośredniemu połączeniu lotniczemu z Warszawy, Tokio stało się nam bliższe. Z Okęcia na lotnisko Tokio Narita dostaniemy się liniami LOT w zaledwie 10 godzin. To nie tylko jedyne takie połączenie z Polski, ale też z Europy Środkowo - Wschodniej. Rejsy Boeingami 787 Dreamliner są realizowane trzy razy w tygodniu. Cena biletu w klasie ekonomicznej ok. 2 tys. zł
Marta Legieć/wg