Awantura na pokładzie Ryanaira z Krakowa. Pijany pasażer przesadził
Podczas lotu z Krakowa do Bristolu doszło do incydentu z udziałem pijanego pasażera, który odmówił zajęcia miejsca podczas lądowania. Po wylądowaniu interweniowała policja.
Na pokładzie samolotu Ryanaira z Krakowa do Bristolu doszło do nieprzyjemnej sytuacji z udziałem pasażera, który odmówił siedzenia podczas lądowania. Pomimo próśb załogi, mężczyzna stał i wykrzykiwał wulgarne słowa.
Pijany pasażer awanturował się na pokładzie
Po dotarciu na lotnisko w Bristolu dwóch policjantów weszło na pokład, by wyprowadzić mężczyznę. Jednak wtedy pasażer odmówił z kolei wstania z miejsca, co doprowadziło do szarpaniny z funkcjonariuszami podczas próby zakucia go w kajdanki. Mężczyzna obrażał policjantów, nazywając ich "szumowinami" i twierdząc, że ich postępowanie jest "całkowicie nie w porządku".
Według pasażera, który nagrał zdarzenie, mężczyzna już wcześniej sprawiał problemy podczas innego lotu - z Bristolu do Krakowa.
Niedoceniany afrykański raj. W listopadzie 30 st. C i słońce
Jak relacjonuje, podczas powrotnego lotu do Wielkiej Brytanii pijany pasażer używał obraźliwego języka i zachowywał się niestosownie wobec młodej kobiety. Prośby innych pasażerów o zachowanie ciszy, zwłaszcza z uwagi na obecność dzieci, tylko pogorszyły sytuację.
Zabranie mężczyzny z pokładu samolotu zajęło policji godzinę, co spowodowało opóźnienie kolejnego lotu.
Czytaj także: Rewolucja w Ryanair. Zmiany wchodzą w życie 12 listopada
"Załoga lotu z Krakowa do Bristolu wezwała policję w związku z agresywnym zachowaniem pasażera. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze usunęli niesfornego pasażera. Ryanair stosuje zero tolerancji wobec niewłaściwego zachowania i będzie dalej podejmować zdecydowane kroki, aby zapewnić wszystkim spokój i szacunek podczas lotu" - brzmi oświadczenie Ryanaira.
Źródło: Metro.co.uk