Awarii systemu lądowania we Włoszech. Tysiące pasażerów utknęły na lotnisku
W Bergamo na północy Włoch doszło do wstrzymania wszystkich lotów z powodu ograniczonej widoczności i problemów technicznych w systemie nawigacyjnym. Sytuacja rozwiązała się dopiero późną nocą. Sobotni incydent wpłynął na tysiące pasażerów, którzy spędzili noc na lotnisku.
Z powodu słabej widoczności i problemów technicznych z systemem nawigacyjnym wspomagającym lądowanie, lotnisko w Bergamo na północy Włoch w sobotę wieczorem wstrzymało wszystkie operacje. Skutkiem była ogromna kolejka pasażerów oczekujących na informację oraz konieczność rozplanowania kolejnych operacji w niedzielę.
Odwołania i przekierowania lotów
SACBO, zarządzająca portem lotniczym, poinformowała, że awaria została usunięta około północy. Incydent doprowadził do odwołania dwudziestu sześciu lotów, przekierowania sześciu samolotów na inne lotniska oraz przesunięcia siedmiu rejsów na niedzielę.
Szaleństwo nad morzem. Przeczesują zwały glonów
W efekcie tej sytuacji tysiące podróżnych spędziły noc w hali odlotów, na podłodze oraz na taśmach odprawy bagażu. Część rejsów została odwołana lub opóźniona, a kilka samolotów wystartowało w niedzielę rano.
Bergamo jest ważnym węzłem dla linii Ryanair, która obsługuje wiele połączeń do Mediolanu, dlatego problem dotknął przede wszystkim pasażerów tanich linii lotniczych.