Pierwsza taka sytuacja od 40 lat. "Nigdy czegoś takiego nie widziałam"
Erupcja wulkanu na hawajskiej wyspie Big Island doprowadziła do zamknięcia parku wulkanów i sparaliżowała lotnisko. Sofia Petrova, dziennikarka i przewodniczka turystyczna po Hawajach, przyznaje w rozmowie w WP, że nigdy czegoś takiego nie widziała. - Ludzie mieli poranione ręce, nogi, jedna dziewczyna zmywała krew z twarzy - opowiada.