Skandal, co robią turyści. "Stanowczo powiedziałem, że tak być nie może"
Zachowanie szczególnej ostrożności w górach, przede wszystkim zimą, jest kwestią priorytetową. Niestety nie każdy o tym pamięta. W ostatnich dniach do tragicznej sytuacji mogło dojść w rejonie Koziego Wierchu, gdzie dzieci zjeżdżały ze stromego żlebu na plastikowych jabłuszkach. - Byłem jedną z nielicznych osób, która stanowczo powiedziała, że tak być nie może - relacjonuje nam Dariusz Kostasz, świadek tego niebezpicznego zdarzenia.