Polacy szaleją na ich punkcie. "Mamy pierwsze"
W Tatrach czuć delikatny powiew wiosny, a w mediach społecznościowych Tatrzańskiego Parku Narodowego pojawiły się już fotografie pierwszych krokusów. Niestety na fioletowe dywany turyści muszą jeszcze trochę poczekać.
W kalendarzach początek marca, a w Tatrach zaczynają pojawiać się małe oznaki wiosny. "Mamy pierwsze" - napisano w poście na Facebooku TPN, gdzie udostępniono zdjęcia krokusów, zaobserwowanych w tym roku. Jednak, jak mówi przysłowie - jedna jaskółka wiosny nie czyni, a żeby zobaczyć fioletowe polany m.in. w Dolinie Chochołowskiej, turyści muszą uzbroić się w cierpliwość.
Kiedy możliwe masowe kwitnienie krokusów?
Krokusy, uchodzące za symbol wiosny w Tatrach, co roku przyciągają tłumy turystów. W sezonie wiosennym tatrzańskie doliny, na czele z Chochołowską, są szturmowane przez podróżnych, którzy chcą podziwiać efektowne kobierce kwitnących kwiatów.
Jak zapowiada Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego, nie ma jeszcze mowy o krokusowym szaleństwie. - Żeby krokusy pojawiły się masowo, ziemia musi rozmarznąć. A ta wciąż jest mocno zmarznięta po styczniowych i lutowych mrozach - powiedział w rozmowie z "Gazetą Krakowską".
Wyjątkowy widok nad Tatrami. Oznacza jedno
- Myślę, że krokusy w Tatrach pojawią się w drugiej połowie marca, z racji tego, że ziemia jest zamarznięta. Na Podhalu mogą być wcześniej - dodał Tomasz Zając z TPN.
Oznaki wiosny w górach
Pierwsze oznaki wiosennego przebudzenia widać już teraz. W nasłonecznionych miejscach zaczynają rosnąć lepiężniki, a w okolicach potoków pojawiają się nowe liście. Zwierzęta, takie jak niedźwiedzie i wilki, również wykazują coraz większą aktywność, co potwierdzają obserwacje leśniczych. Ze względu na ochronę kuraków leśnych i ich tokowiska, w Tatrach wprowadzono sezonowe ograniczenia.
Mimo wiosennych zapowiedzi, warunki w górach, szczególnie w wyższych partiach, pozostają trudne. Zaleca się zachowanie ostrożności, szczególnie rano, gdy powierzchnie są oblodzone. Bezpieczeństwo zapewnia odpowiednie wyposażenie: raczki, kijki, a w wyższych partiach raki i czekan.
Źródło: gazetakrakowska.pl/TPN