Kadyks. Pomarańcze w grudniu i 3 tys. godzin słońca rocznie
Flamenco tańczone, wyklaskiwane i wystukiwane obcasami na ulicach i na balkonach, klimatyczne bodegi ocienione drzewkami pomarańczowymi i ten intensywny kolor nieba - ultramaryna przez cały dzień, przez okrągły rok. - Żyjemy w miejscu, gdzie słońce świeci non stop, gdzie jest ciepło i gdzie na patio wyhodowaliśmy własne sześć sztuk pomarańczy - mówi Polka mieszkająca w Kadyksie.