Letnie mazurskie wspomnienia
Podróżuję samochodem, wraz z grupą przyjaciół, mazurskimi szlakami jako "zwykły" turysta. Postanowiłem tym razem nie przedstawiać się nikomu. To wreszcie urlop, trzeba odpocząć od spraw zawodowych), osobie "prywatnej" łatwiej o spostrzeżenia.