Trwa ładowanie...
ycipk-2el224

Miasto jak jedna wielka knajpa. W Krakowie chcą "policji turystycznej"

Imprezy do białego rana i mieszkania wynajmowane turystom na dziko? W Krakowie mówią dość. Eksperci chcą, by porządku pilnowała "straż turystyczna".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kraków chce wprowadzenia "straży turystycznej", która miałaby się zająć uporządkowaniem kwestii związanych z obsługą przyjezdnych
Kraków chce wprowadzenia "straży turystycznej", która miałaby się zająć uporządkowaniem kwestii związanych z obsługą przyjezdnych (Youtube.com, Fot: MichalRecStudio)
ycipk-2el224

O tym, że w Krakowie turyści to "święte krowy", mówi się od dawna. Mieszkańcy miasta skarżą się na zachowanie przyjezdnych (picie na umór, zakłócanie ciszy nocnej) oraz to, że służby porządkowe z różnych powodów przymykają oko na wybryki (szczególnie zagranicznych) turystów. Problemem jest też coraz trudniejsza sytuacja na rynku mieszkaniowym – rośnie liczba lokali przeznaczonych jedynie na wynajem krótkoterminowy i tych, których właściciele działają w szarej strefie. Zaprowadzeniem i pilnowaniem porządku w kwestiach związanych z obsługą przyjezdnych miałaby się zająć "straż turystyczna", której pomysł utworzenia przedstawiła Krakowska Izba Turystyki. Projekt w formie interpelacji radnego PO Aleksandera Miszalskiego właśnie trafił na biurko prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego.

MichalRecStudio/ Youtube - stopklatki
Podziel się

O skomentoiwanie tej sytuacji poprosiliśmy Rafała Marka, wiceprezesa Krakowskiej Izby Turystyki.

ycipk-2el224

WP: Czy Kraków potrzebuje ochrony przed turystami?

Rafał Marek: Może nie ochrony. Nie chciałbym używać w odniesieniu do straży czy policji miejskiej określeń pejoratywnych, które przyjęły się za starego systemu. Policja ma pomagać turystom, którzy przyjeżdżają do naszego miasta. Oczywiście poza pomocą chodzi również o uporządkowanie pewnych sfer i żeby ta jednostka była wyspecjalizowana w obsłudze turystów.

Co ma pan na myśli, mówiąc "uporządkować pewne sfery"?
Pierwsza sprawa to ruch autokarów. Sam system obsługi autokarów jest w Krakowie bardzo dobrze przygotowany. Większy problem jest z tym, że przepisy są po prostu nieprzestrzegane. Autokary niemal parkują na przystankach, wbrew założeniom, a przez nadmiar zadań, które posiada straż miejska czy też policja nie jest w stanie definitywnie rozwiązać tego problemu.
Druga sprawa to park kulturowy na terenie Krakowa. Zapisów uchwały władz miasta Krakowa jest w tej kwestii bardzo dużo, a strażnicy miejscy działają na zasadzie interwencji. Czyli kiedy otrzymują zgłoszenie, mają obowiązek przyjechać, sporządzić notatkę. Nie chcę tu oczywiście mówić nic złego o ich działaniu, bo – jak już wspomniałem – problemem jest nadmiar obowiązków, do których są powołani.

Ale jak w praktyce miałoby wyglądać funkcjonowanie policji turystycznej?

ycipk-2el224

Najpierw proponuję przyjrzeć się samemu problemowi. Popatrzmy na inne europejskie metropolie turystyczne i jak one sobie radzą w tego typu sytuacjach. Na przykład w Wiedniu funkcjonuje quazi straż turystyczna. Wyznaczone osoby regulują na przystankach ruch autokarów – po to, żeby w miejscach o największym natężeniu tego ruchu maksymalnie go usprawnić. Zależy nam – i z rozmów kuluarowych wynika, że uda nam się osiągnąć cel – żeby w Krakowie już w najbliższym sezonie pojawiły się osoby, które pomogą zapobiegać blokowaniu ruchu miejskiego przez autokary, dzięki czemu uda się ograniczyć utrudnienia i niebezpieczne sytuacje. Bo o to chodzi przede wszystkim. Sam jestem mieszkańcem Krakowa i widzę, co się dzieje. Na Placu Matejki czy przy ulicy Kopernika podjeżdża autokar, wysadza turystów, za nim zatrzymuje się następny, a za nim jeszcze jeden. Na przystanku nie ma już miejsca, ludzie wysiadają na ulicy, zaczynają się po niej rozchodzić. Pośród nich przeciskają się samochody osobowe, stwarza to mnóstwo niebezpiecznych sytuacji. Policja czy quazi policja turystyczna miałaby upłynnić ten ruch i wyeliminować podobne sytuacje.

MichalRecStudio /Yoiutube - stopkaltki
Podziel się

Rozumiem, że jej działanie miałoby nie ograniczać się tylko do autokarów.

Chcielibyśmy, żeby straż turystyczna zajęła się także m.in. ogródkami kawiarnianymi i restauracyjnymi. W okresie letnim potrafią się zadziwiająco rozrastać. Zdarza się, że lokal ma zezwolenie na ogródek o wielkości 50 m kw. na Rynku Starego Miasta, a nocą, gdy straż miejska kończy pracę, jest to nadużywane – wiadomo, każdy dodatkowy stolik powoduje zwiększenie obrotów lokalu. Oczywiście przykłady tych problematycznych sytuacji można mnożyć. Nie jest to problem tylko Krakowa, ale wszystkich większych miast czy metropolii turystycznych w Polsce i Europie.

ycipk-2el224

W Krakowie chyba nie ma jeszcze takiego dramatu jak np. w Wenecji, gdzie mieszkańcy organizują przeciw turystom strajki?

Oczywiście sytuacji w Krakowie nie można porównywać do tego, co dzieje się w Wenecji, Paryżu czy Barcelonie. Wobec nich jesteśmy daleko w tyle, jeśli chodzi o statystyki dotyczące turystów zagranicznych. Mamy co prawda ponad 10 mln odwiedzających rocznie, ale tylko 2,5 do 3 mln to są osoby spoza kraju, pozostała część to turyści polscy. Jeśli chcemy przyciągać turystów zagranicznych i zależy nam, by zostawiali u nas pieniądze, by Kraków się rozwijał, to musimy im zapewnić niezapomniane wrażenia. Aby to zrobić, musimy uporządkować ruch turystyczny, wyprowadzić go poza obrzeża.

Chciałbym tu zaznaczyć, że turyści są jak najbardziej pożądani, tylko chodzi o to, by trafiali w odpowiednie miejsca i generowali odpowiednie przychody. Bo pamiętajmy, że choć o turystach wiele się mówi złego, to właśnie dzięki zamożnym przyjezdnym pewne usługi, imprezy, wydarzenia mamy na światowym poziomie. Gdyby nie osoby dysponujące odpowiednimi środkami na zakup biletów, część tych wydarzeń pewnie by się nie odbyła.

Zobacz też: Szukasz pracy? Udaj się do Wenecji!

ycipk-2el224

Problemem, zdaje się, jest również rosnąca liczba mieszkań zamienianych na apartamenty pod wynajem dla turystów.

Przede wszystkim chodzi o szarą strefę. Tu trzeba wyjść od kwestii obiektów skategoryzowanych i obiektów nieskategoryzowanych . Wyjaśnię może, co znaczą te "magiczne słowa", które pewnie niewiele mówią osobom spoza branży. Obiekty skategoryzowane to te, które znajdują się na liście Ministerstwa Sportu i Turystyki – każdy hotel, schronisko czy kemping z tej listy możemy sprawdzić na stronie turystyka.gov.pl, wszystkie spełniają odpowiednie wymogi. Obiekty nieskategoryzowane to hostele czy mniejsze hoteliki, które w dużej części działają legalnie, urząd miast wie o ich działaniu i może zweryfikować, czy są prowadzone zgodnie ze wszelkimi wytycznymi. Jest też inna grupa, to pensjonaty czy apartamenty, które nie zostały nigdzie zgłoszone, często nie wystawiają faktur i działają w obszarze szarej strefy. Chcielibyśmy, by wspólnie z nowo stworzonymi służbami sprawić, by ich właściciele przeszli na "jasną stronę mocy", płacili podatki, rozliczali przychody i zyski. A turyści zatrzymujący się w tych miejscach byli bezpieczni.

Czyli straż turystyczna miałaby prowadzić jakiegoś rodzaju kontrole tych miejsc?

ycipk-2el224

Może tak: we współpracy z szeroko rozumianą branżą turystyczną chcielibyśmy wyeliminować te "czarne owce".

Jak miałaby być finansowana straż turystyczna?

Dzięki temu, że odwiedza nas wielu turystów, miasto z tego tytułu otrzymuje odpowiednie podatki. To kwoty na poziomie 5 mld zł. Chcielibyśmy, aby choć promil tej kwoty przeznaczyć na straż turystyczną. Nie chodzi nam o jednostkę, która będzie zatrudniała 100 osób. Zależy nam, by chociaż stworzyć wydział przy straży miejskiej czy Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu wydzielić zespół, który będzie blisko współpracował z policją. Chodzi nam o to, by te służby miały odpowiednie umocowanie prawne i współpracowały z innymi służbami, by ich działania były zsynchronizowane. Krakowskiej Izbie Turystyki zależy też na wyrównywaniu szans przedsiębiorców, i na dbałości o poziom obsługi turystów. Żebyśmy jako mieszkańcy Krakowa mieli spokój. Jeszcze raz powtórzę – sam mieszkam w tym mieście i nie chciałbym, żeby mieszkanie obok mojego nagle zamieniało się w hostel czy pokoje wynajmowane na godziny. Jeśli takie są, to niech będą usystematyzowane, sprawdzone i niech działają zgodnie z prawem.

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2el224

ycipk-2el224
ycipk-2el224