Nieodwracalne zmiany w Kotlinie Kłodzkiej. Wieś może znaleźć się pod wodą
Powstanie elektrowni szczytowo-pompowej w Kotlinie Kłodzkiej jest celem Grupy PGE. Inwestycja czeka jednak na decyzję środowiskową, a PGE prowadzi konsultacje z mieszkańcami, bo powstanie elektrowni oznaczałoby, że wieś Młoty znajdzie się pod wodą.
Grupa PGE, w porozumieniu z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, planuje budowę elektrowni szczytowo-pompowej. Inwestycja ma nie tylko wzmocnić system elektroenergetyczny, ale także pełnić funkcje ochronne przed powodziami i wspierać zarządzanie gospodarką wodną w regionie.
Projekt wielkiej inwestycji
Historia projektu sięga 1979 r., kiedy to rozpoczęto pierwsze prace nad elektrownią. Wykonano wówczas część infrastruktury, w tym sztolnie w Zamkowej Kopie. Jednak prowadzone roboty zostały wstrzymane w grudniu 1981 r. Teraz, po kilkudziesięciu latach, projekt wraca z impetem i zakłada stworzenie elektrowni o mocy 1050 MW.
Mieszkańcy wsi Młoty, która zostałaby zatopiona w związku z realizacją inwestycji, są angażowani w proces konsultacyjny. PGE otworzyło lokalny punkt informacyjny w Bystrzycy Kłodzkiej, by informować o przebiegu prac i negocjować z mieszkańcami w sprawie ich przyszłości.
Wyprawa po uzdrowiskach Kotliny Kłodzkiej. Znajdziesz tu prawdziwe perełki
Obecnie inwestycja oczekuje na niezbędne zgody i pozwolenia, w tym na decyzję środowiskową. Jak podaje na stronie poświęconej inwestycji PGE, już w czerwcu 2023 r. zostało zakończone studium wykonalności dla elektrowni, które potwierdziło ekonomiczną oraz techniczną możliwość budowy. Dzięki temu projekt otrzymał zielone światło do kontynuacji, a zakończenie budowy planowane jest na 2030 r.
Elektrownie szczytowo-pompowe są uważane za efektywne i niezawodne magazyny zielonej energii. W projekcie "Młoty" mają powstać dwa zbiorniki wodne - dolny na rzece Bystrzyca i górny we wsi Spalona. To rozwiązanie techniczne pozwala na szybkie uruchamianie elektrowni w momentach zwiększonego zapotrzebowania na prąd.
Może stać się atrakcją
Zbiorniki elektrowni stają się również atrakcjami turystycznymi, co może przyciągnąć odwiedzających i zwiększyć walory regionu. Projekt skupia się na ochronie środowiska i zrównoważonym rozwoju, wpisując się w działania proekologiczne.
Czytaj też: Jedno z najbardziej niedocenianych miejsc w Polsce. Świetna alternatywa dla Tatr i Karkonoszy
Źródło: portalsamorzadowy.pl