Nietypowa trasa Wizz Aira. Przewoźnik oferuje loty z Gdańska do stolicy Tatr
Wizz Air ogłosił nowe połączenie lotnicze. Enigmatyczna oferta lotów z Gdańska do Zakopanego, które w rzeczywistości prowadzą do Popradu na Słowacji. To strategia przyciągnięcia turystów.
Wizz Air zaskoczył pasażerów, ogłaszając loty do Zakopanego, które w rzeczywistości kończą się w Popradzie na Słowacji. Lotnisko, nazwane w systemie rezerwacyjnym jako Poprad-Zakopane-Tatry, znajduje się 68 km od polskiej stolicy Tatr.
Wizz Air ułatwi podróż do Zakopanego
Do Zakopanego zimą można dostać się np. autobusami prywatnych przewoźników. Flixbus dowiezie nas do stolicy Tatr z Popradu w niecałe 2 godziny. Bilety na przejazd zaczynają się od 22 zł. Od czerwca do października kursuje również słowacka linia autobusowa, która wozi turystów z Popradu do Zakopanego i z powrotem.
Można się również spodziewać, że wraz z uruchomieniem nowego połączenia lotniczego do Popradu, niebawem pojawi się również opcja bezpośredniego dojazdu do Zakopanego busem z lotniska. Warto monitorować sytuację.
To nowa strategia węgierskiej linii, mająca na celu przyciągnięcie turystów, którzy chcą uniknąć korków na Zakopiance.
To również ciekawa, z punktu turystycznego, forma informowania turystów o możliwych połączeniach z popularnymi kierunkami. Mało kto wiedziałby, że z Popradu można szybko i łatwo dostać się do Zakopanego.
Raj dla smakoszy. "Każdy znajdzie coś dla siebie"
Nowe połączenie z Gdańska do Popradu, przedstawiane jako lot do Zakopanego, ma ruszyć 25 grudnia 2025 roku. Loty będą odbywać się dwa razy w tygodniu, w czwartki i niedziele, co umożliwi zarówno krótkie weekendowe wypady, jak i dłuższe urlopy narciarskie. Czas lotu z Gdańska do Popradu wynosi 80 minut.
- To połączenie ma stać się jednym z filarów zimowej siatki lotów z północy Polski, wprost pod Tatry - mówi Martin Pavlik dyrektor Słowackiej Izby Turystyki Slovakia Travel w Polsce cytowany przez Gazetę Wyborczą.
Idealna opcja dla fanów sportów zimowych
Dla narciarzy i turystów, którzy chcą uniknąć długich podróży samochodem, to atrakcyjna opcja. Jednak warto pamiętać, że za przewóz sprzętu narciarskiego tanią linią trzeba będzie dodatkowo zapłacić. Warto rozważyć wynajęcie sprzętu zimowego na miejscu.
W tym sezonie turyści mają wiele możliwości dotarcia w Tatry, nie tylko samolotem, ale także nowo uruchomionymi szybkimi pociągami Pendolino.
Źródło: Gazeta Wyborcza, Wprost