Pasażerowie uwięzieni. Utknęli na Zatoce Perskiej
Nie tylko tankowce utknęły na Bliskim Wschodzie. W rejonie Zatoki Perskiej tysiące pasażerów na pokładach wycieczkowców czekają na rozwój sytuacji. Obecnie głównym problemem dla armatorów zarówno tankowców, jak i statków wycieczkowych jest Cieśnina Ormuz.
Według portalu turystycznego Hosteltur, sytuacja na Bliskim Wschodzie pokrzyżowała plany największych przewoźników morskich, w tym MSC, Cruises, Celestyal Cruises, TUI i Aroya. Należący do tego ostatniego saudyjski statek wycieczkowy Aroya Manara zawinął do Dubaju, a jego operator wstrzymał planowany rejs w obie strony przez Cieśninę Ormuz.
Turyści uwięzieni w "złotych klatkach"
Wiele innych statków tymczasowo stacjonuje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich lub Katarze, w tym m.in. dwa statki niemieckiej firmy TUI Cruises - Mein Schiff 4 i Mein Schif 5. Pierwszy oczekuje na poprawę sytuacji w Abu Zabi, drugi - w Dosze. Turyści z obu wycieczkowców nie mogą opuszczać statku, o czym w mediach społecznościowych poinformowali krewnych i znajomych, skarżąc się, że są uwięzieni w "złotej klatce".
U wybrzeżu Dubaju czeka równiej płynący pod banderą Malty statek MSC Euribia z ok. 5 tys. zaniepokojonych turystów na pokładzie.
Turyści na Bliskim Wschodzie. "Trzeba przede wszystkim zachować spokój"
Inne jednostki - Mein Schiff 4 i Mein Schiff 5 - cumują odpowiednio w Abu Zabi i Dosze. Dodatkowo w Zatoce Perskiej na zachód od Cieśniny Ormuz znajdują się też dwa statki greckiej firma Celestyal Cruises.
Kluczowe miejsce
Cieśnina Ormuz pozostaje kluczowym punktem tranzytowym. Prawie wszystkie duże statki wypływające z portów Zatoki Perskiej muszą przepłynąć przez ten wąski szlak wodny, łączący Zatokę Perską z Zatoką Omańską i Morzem Arabskim, aby wydostać się na otwarte i jeszcze bezpieczne wody Oceanu Indyjskiego. Irańscy Strażnicy Rewolucji Islamskiej publicznie ostrzegli, że cieśnina jest zamknięta i zagrozili atakiem na jednostki pływające próbujące ją pokonać.
Szacuje się, że wciąż wiele jednostek czeka na rozstrzygnięcie konfliktu, a bliskowschodnie wody stają się areną niepewności dla żeglugi pasażerskiej. Skytek, dostawca usług wywiadowczych dla ubezpieczeń morskich, oszacował liczbę statków w rejonie Ormuzu na ponad 750, w tym ponad 100 kontenerowców, 450 tankowców naftowych i gazowych oraz 200 masowców.
Źródło: PAP