Qaqwqwrqw

Podróż bez niespodzianek. Bezpiecznie i wygodnie do celu

Wczasy zorganizowane odchodzą dziś do lamusa. Coraz częściej wypoczynek, nawet w najdalszych zakątkach globu, organizujemy sobie sami. O czym nie można zapomnieć, by na wymarzonym urlopie nie spotkała nas przykra niespodzianka?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Podróż bez niespodzianek. Bezpiecznie i wygodnie do celu
(Photo by averie woodard on Unsplash)
Qaqwqwrqw

Lato to dobry czas na planowanie podróży. Tych bliższych – po Polsce i Europie, ale też dalszych i bardziej egzotycznych. Ci, którzy nie pierwszy raz organizują wyjazd na własną rękę, wyszukiwanie lotów w promocyjnych cenach i atrakcyjnych ofert z noclegami mają już w małym palcu. Gorzej wygląda sytuacja z zakupem polisy ubezpieczeniowej.

Jak wynika z badań jednego z ubezpieczycieli, co druga osoba obawia się utraty bagażu, dokumentów lub pieniędzy. Nie chcemy zostawiać mieszkania bez opieki, spodziewając się zalania, pożaru lub włamania. Sen z powiek spędzają nam również potencjalne choroby i poważne urazy.

Obawy te nie przekładają się jednak na zakup polisy. Co roku ok. 40 proc. wyjeżdżających deklaruje, że pomyśli o dodatkowym zabezpieczeniu. Najczęściej są to ci, którzy podróżują w pojedynkę. Tymczasem – w momencie, gdy dojdzie do wypadku - ubezpieczenie może nas ustrzec przed horrendalnymi kosztami leczenia czy transportu medycznego.

Qaqwqwrqw
Photo by Cam DiCecca on Unsplash
Podziel się

Po pierwsze: ubezpieczenie

Jeśli planujemy podróż po Europie, absolutną koniecznością jest wyrobienie w miejscowym oddziale NFZ Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Umożliwia ona dostęp do opieki zdrowotnej na takich samych zasadach, jakie obowiązują obywateli danego kraju, oraz ewentualny zwrot poniesionych kosztów. Jeśli opieka medyczna jest dla mieszkańców bezpłatna, my także nic nie zapłacimy, jeśli uregulowanie rachunku będzie konieczne, możemy wystąpić o zwrot kosztów w ZUS.

Jednak karta EKUZ nie zapewnia wystarczającej ochrony. Mimo jej posiadania w Portugalii za wizytę u lekarza zapłacimy od 5 euro do 10 euro, a we Włoszech – nawet do 36 euro. Podobnie jest z pobytem w szpitalu. W większości krajów sami będziemy też musieli zapłacić za transport chorego do Polski.

Qaqwqwrqw

I tu ratuje nas ubezpieczenie turystyczne. Ofert na rynku jest mnóstwo, można je porównać i zakupić w internecie. Ważne są Ogólne Warunki Ubezpieczenia, w tym wyłączenia oraz suma ubezpieczenia, czyli kwota maksymalnego odszkodowania w przypadku zdarzenia. Co do zasady, im większa odległość od Polski, tym wzrasta koszt zakupu polisy.

Ubezpieczenie ochroni nas przed wysokimi kosztami leczenia i akcji ratowniczej oraz pokryje koszty ewentualnego transportu do kraju. Niektóre polisy pozwalają także na ubezpieczenie bagażu czy mieszkania na czas wyjazdu.

Po drugie: pieniądze

Poza kartą EKUZ i ubezpieczeniem turystycznym, warto też pamiętać o kilku zdroworozsądkowych zasadach. I to niezależnie od tego, gdzie się wybieramy: do Paryża czy na drugi koniec globu.

Qaqwqwrqw

Zacznijmy od zabezpieczenia pieniędzy. Nie bierzmy ze sobą samej gotówki, w wielu miejscach bez problemu zapłacimy kartą lub wypłacimy pieniądze z bankomatu. Warto przed wyjazdem sprawdzić we własnym banku, jakie są możliwości zmniejszenia prowizji za wypłaty gotówki za granicą.

W podróż lepiej zabrać mniejsze nominały. Zapomnijmy też raczej o portfelu i trzymajmy pieniądze blisko siebie np. w dobrze schowanych kieszonkach m.in. w pasku. Najlepiej w różnych miejscach. Większe sumy zostawmy w hotelowym depozycie. Przed wyjazdem dobrze jest też zmniejszyć limity na kartach. Można się również zastanowić nad założeniem przed wyjazdem specjalnego konta, by zabrana przez nas karta nie była powiązana z kontem głównym.

Nie zabierajmy też na wyjazd drogich, markowych ubrań oraz biżuterii. Nie chwalmy się najnowszym modelem telefonu czy aparatu fotograficznego. Nigdy też nie zostawiajmy bagażu bez opieki, ani cennych rzeczy na widoku. Torebki, plecaki zawsze trzymajmy przy sobie.

Photo by Jeremy Cai on Unsplash
Podziel się
Qaqwqwrqw

Woda tylko po przefiltrowaniu

Ważną sprawą w egzotycznych miejscach jest dostęp do wody pitnej. Najprostszym sposobem na uniknięcie zakażenia oraz pozbycie się bakterii, wirusów i pasożytów jest jej uzdatnienie.

Na rynku są dostępne różne systemy uzdatniania wody: wykorzystujące promienie UV lub substancje chemiczne. Pierwszy sprawdza się tylko przy klarownej wodzie, zmętnienia blokują bowiem promieniowanie. Minusem w tym systemie jest wożenie ze sobą promienników UV i zapasowych baterii.

Wygodniejsze jest uzdatnianie chemiczne. Dokonuje się go za pomocą środków z chlorem, np. tabletek. Proces trwa dłużej, bo około pół godziny, ale jest skuteczny nawet w przypadku wody mętnej i mulistej.

Qaqwqwrqw

Dodatkowo unikajmy potraw, w których znajdują się surowe owoce i warzywa, a także napojów z lodem – pijmy tylko wodę butelkową lub uzdatnioną, takiej też używajmy do mycia zębów.

Pakowanie z listą

Wyzwanie stanowi też odpowiednie spakowanie walizki. Zacznijmy od pieniędzy i dokumentów, które musimy zabrać: dowodu osobistego, paszportu, prawa jazdy, biletów lotniczych, karty EKUZ i numeru polisy ubezpieczenia. Pamiętajmy o wygodnym obuwiu, dostosowanym do miejsca, do którego się wybieramy.

Photo by STIL on Unsplash
Podziel się

Spakujmy też wygodne ubrania na różną pogodę i kosmetyki (najlepiej w mniejszych opakowaniach). Przydadzą się też mapy i przewodniki, szczególnie w miejscach, gdzie nie będziemy mieć dostępu do internetu. I elektronika: aparat, zapasowe akumulatory do niego, ładowarka do telefonu i aparatu, powerbank czy przejściówka do zagranicznych kontaktów.

Pomyślmy wreszcie o apteczce: lekach przeciwbólowych, przeciwgorączkowych, przeciwwymiotnych, na biegunkę, plastrach, żelu antybakteryjnym do rąk czy środkach na insekty. Jeśli planujemy biwakowanie, to przydadzą się śpiwór, karimata, namiot, kartridż z gazem, menażka, zapas jedzenia (produkty suche, liofilizaty), termos, bielizna termiczna, latarka/czołówka itp.

Ważne, by sprawę pakowania przemyśleć, bo zwykle zabieramy dużo więcej rzeczy niż potrzebujemy. Zanim coś do walizki włożymy, zadajmy sobie pytanie: czy na pewno to założymy, czy założymy to więcej niż raz, czy potrzebujemy aż tyle par butów, kurtek itd. Warto zrobić wcześniej listę.

Jazda z asystentem

Kwestii nadmiernego bagażu – oczywiście w granicach rozsądku – nie ma, gdy podróżujemy samochodem. W przestronnym SUV-ie zmieścimy dużo więcej. Podłoga bagażnika np. w Jeepie Compassie może być zamocowana na trzech poziomach, dzięki czemu bez problemu zmieścimy liczne torby, walizki czy sprzęt do biwakowania.

>> Zapisz się na jazdę próbną. <<

Auto, którym wybieramy się na wyprawę, musi być niezawodne i bezpieczne. Wspomniany już Compass wyposażony został m.in. w asystenta pasa ruchu (w momencie przekroczenia linii system nas zaalarmuje i naprowadzi pojazd na właściwy tor), system ostrzegający przed ryzykiem kolizji czołowej (w przypadku braku naszej reakcji sam rozpocznie hamowanie) czy monitorowania martwego pola (podświetlone ikony w lusterku bocznym informują o pojeździe znajdującym się w strefie niewidocznej dla kierowcy).

Jeep Compass Materiały prasowe
Podziel się

Parkowanie Jeepem ułatwia tylna kamera. Nie trzeba też pamiętać o kluczykach – centralny zamek odblokuje się sam po naciśnięciu klamki (trzeba mieć przy sobie zdalnego pilota), a silnik uruchomi się po naciśnięciu pedała hamulca i przycisku „start”. Wygodnymi rozwiązaniami, szczególnie w długich trasach, są także adaptacyjny tempomat i automatyczne przednie reflektory. A komfort jazdy zapewniają ergonomiczne fotele oraz wielofunkcyjna kierownica, umożliwiająca wykonywanie połączeń, czy sterowanie systemem audio. Głosowo wprowadzimy kolejny punkt w nawigacji lub podyktujemy SMS.

Dodatkowo w terenie sprawdzi się napęd 4×4, asystent zjazdu ze wzniesienia, czy możliwość doboru trybu jazdy w zależności od podłoża. Tak przygotowani spokojnie możemy ruszać w świat.

Partnerem artykułu jest marka Jeep

Polub WP Turystyka
Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
Qaqwqwrqw