Pokazała nagranie z plaży. "To było przerażające"
Rodzina podróżników uchwyciła na nagraniu moment, w którym dzikie psy dingo szykowały się do ataku na matkę z dziećmi. "Próbowały nas rozdzielić, podczas gdy łowiliśmy ryby na plaży" - relacjonowała turystka. Do zdarzenia doszło na australijskiej wyspie K'gari.
Turystka Katie Sanders wraz z mężem Petem i dziećmi przeżyli stresujące spotkanie z dzikimi psami dingo na plaży Seventy-Five Mile na Wyspie K'gari. Widok zwierząt próbujących odseparować matkę od dzieci wzbudził ogromny niepokój.
Kobieta i jej rodzina przeżyli chwile grozy
"Nie będę ukrywać, to było przerażające " przyznała Katie Sanders w opisie do zamieszczonego w sieci wideo. "Nagrałam dwa dingo, działające jak zespół, które próbowały nas rozdzielić podczas, gdy łowiliśmy ryby na plaży - relacjonowała.
Weekendowy wypad na ferie. Dzieciaki będą zachwycone
Na nagraniu widać, jak śmiało i sprawnie poruszają się zwierzęta. Kobieta próbowała odstraszyć psy i utrzymać je w bezpiecznej odległości za pomocą trzymanego w ręku kija. Ostatecznie kobiecie udało się bezpiecznie schronić w samochodzie.
Rośnie liczba incydentów z dingo na australijskich plażach
Rodzina Sandersów zgłosiła zdarzenie do służb Queensland Parks and Wildlife Service, które uznały sytuację za próbę dominacji ze strony zwierząt. Tego typu zachowania dingo stały się coraz częstsze na wyspie. Zdarzenie, które rodzina zarejestrowała na wideo, miało miejsce wkrótce po ataku dingo na sześciolatka w innej części wyspy.
W tym samym czasie służby badały również przypadek śmierci kanadyjskiej turystki, Piper James, której ciało również znaleziono na tej samej wyspie. Nie wiadomo, czy 19-latka utonęła, czy została zaatakowana przez zwierzęta. Jak poinformował inspektor Paul Algie, trwają badania nad ustaleniem przyczyny jej śmierci.
Ekspert wskazuje, że dingo mogą tworzyć tymczasowe, liczniejsze stada, co czyni je bardziej niebezpiecznymi.
Dzikie psy zaczynają stanowić realne zagrożenie na K'gari
Wieloletni mieszkaniec wyspy obserwował zmiany w zachowaniu dingo wraz z nasileniem turystyki na K'gari. Twierdzi, że chociaż zazwyczaj dingo polują w rodzinnych grupach, zdarza się, że tworzą tymczasowe "sojusze".
- Dwie rodziny dingo mogą się zjednoczyć, tworząc groźną grupę - mówił, cytowany przez portal Daily Mail. Niektórzy uważają, że zachowaniem dingo kieruje bardziej terytorium niż głód. - Ludzie wierzą, że chodzi o jedzenie, ale to bardziej kwestia dominacji - tłumaczył mężczyzna.
Obawy o publiczne reakcje na te wydarzenia rosną. Jeżeli potwierdzi się udział dingo w śmierci turystki, będzie to pierwszy taki znany przypadek na wyspie.
Władze Queensland Parks and Forests już wcześniej wydały ostrzeżenie o zwiększonej aktywności dingo, które naruszały mienie i atakowały ludzi. Mimo to, dla specjalistów, jak dotąd dingo działają według swoich naturalnych instynktów, nie szukając celowo kontaktu z ludźmi.
Źródło: Daily Mail