Nazywali ją Copacabaną Morza Śródziemnego. Oto co pozostało po dawnych luksusach
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu tętniła życiem. Przyciągała turystów z całego świata. Była symbolem luksusu i nowoczesności. Miała plaże pełne turystów, hotele wypełnione po brzegi, słoneczne bulwary, sklepy i restauracje. Wszystko skończyło się niemal z dnia na dzień. W 1974 roku.
Poznajcie leżącą na wschodnim wybrzeżu wyspy Varosię. Dziś to miejsce jest jednym z najbardziej znanych na świecie miast duchów i bolesnym symbolem podzielonego Cypru.
Początki i rozkwit
Varosia to nadmorska dzielnica Famagusty. Miasto zaczęło zyskiwać na znaczeniu w czasach brytyjskiego protektoratu, gdy wyspa w 1878 r. przeszła pod administrację Anglików. W latach 1903-1906 rozbudowano w Famaguście port, a w 1904 rozpoczęto budowę kolei rządowej.
Miasto rozwijało się przez kolejne dziesięciolecia tak, że w latach 60. i 70. jego dzielnica - Varosia - stała się jednym z najmodniejszych zakątków Cypru. Turystów przyciągały piękne, piaszczyste plaże, turkusowa woda, świetnie rozwinięta baza hotelowa. Bywali tu Elizabeth Taylor, Brigitte Bardot czy Paul Newman.
To tu – w roku 1970 - swój pierwszy koncert dała czwórka Szwedów, których kilka lat później świat poznał jako zespół ABBA. Koncert był spontaniczny. Na plaży. Dwie pary spędzające tu wakacje, nie myślały jeszcze wtedy o wspólnych występach. To wydarzenie i jego pozytywny odbiór miały zmienić plany Björna, Benny’ego, Agnethy i Fridy.
Kierunek całoroczny. "Zachwycają widoki i lazur wody"
Varosia była świadkiem wielu wydarzeń z życia ludzi show-biznesu. Miała światowy rozgłos. Była najważniejszym kąpieliskiem Cypru i jednym z najbardziej prestiżowych kurortów śródziemnomorskich. Nazywano ja Copacabaną Morza Śródziemnego. Do czasu.
Rosnące napięcie
Pierwsi skolonizowali tę wyspę Grecy. Dziś można tu znaleźć wiele pozostałości ich starożytnej kultury w Pafos, Salaminie czy Kurionie. Później władzę sprawowali tu między innymi Rzymianie i Wenecjanie. W roku 1571 wyspę podbiło Imperium Osmańskie. Turcy nie pozwolili chrześcijanom mieszkać w ówczesnej Famaguście, czyli mieście znajdującym się w obrębie murów weneckich. Chrześcijanie zaczęli się zatem osiedlać na południe od Famagusty, tworząc przedmieścia, czyli dzisiejszą Varosię.
Turcy rządzili wyspą do 1878 r. Później przeszła ona pod panowanie Anglików. Na arenie międzynarodowej istniała już wówczas Grecja, która odzyskała niepodległość w roku 1830. Na Cyprze mieszkali Turcy i Grecy. A Grekom marzyło się przyłączenie do ich kraju strategicznie położonej i związanej z nimi historycznie wyspy. Konflikt między mieszkańcami powoli narastał, ale daleki był od agresji.
Po przejęciu Cypru przez Wielką Brytanię, Grecy cypryjscy widzieli w tym szansę na realizację idei enosis, czyli przyłączenia Cypru do Grecji, podczas gdy Turcy cypryjscy sprzeciwiali się temu. Dużo później - w latach 1955-1959, nacjonalistyczna organizacja greckich Cypryjczyków, EOKA, prowadziła walkę partyzancką przeciwko brytyjskim rządom, opowiadając się za enosis.
Gdy Cypr uzyskał niepodległość w roku 1960, konstytucja została zaprojektowana tak, aby zrównoważyć interesy obu społeczności: greckiej i tureckiej. Stało się to źródłem napięć. Społeczność grecka dążyła do rewizji konstytucji, podczas gdy Turcy cypryjscy zaczęli skłaniać się ku idei podziału wyspy.
Konflikt, który przerwał wszystko
W 1974 r. doszło do inwazji wojsk tureckich na północną część wyspy, po tym jak grecka junta wojskowa przeprowadziła zamach stanu, wspierając ideę zjednoczenia Cypru z Grecją. Działania militarne zakończyły złoty czas Varosii. Wydarzenia te są znane jako inwazja turecka na Cypr. W trakcie tych działań dzielnica Varosia, podobnie jak miasto Famagusta, znalazły się pod kontrolą tureckich sił zbrojnych.
Grecy cypryjscy i inni mieszkańcy Varosii zostali zmuszeni do ucieczki. Z dnia na dzień. Zostawili tu swoje domy, mieszkania, biznesy. Po przejęciu przez Turków Varosia została ogrodzona, zamknięta i objęta ścisłym nadzorem wojskowym. Dostęp do niej był niemożliwy. Varosia stała się miastem duchów, opuszczonym i niszczejącym. Natura powoli odzyskiwała to, co kiedyś wydarł jej człowiek. Po 1974 r. wiele obiektów zostało zdewastowanych lub ograbionych. Przez lata dzielnica stanowiła trwały symbol podziału Cypru — gospodarczego, społecznego i terytorialnego.
Otwarcie po dziesięcioleciach
Po długim okresie zamknięcia, w ostatnich latach nastąpiły zmiany. W części Varosii, w 2017 r., otwarto plażę dla turystów z Turcji i Turków cypryjskich. Z kolei w październiku 2020 r. rząd samozwańczej (bo nieuznawanej przez inne kraje poza Turcją) - Tureckiej Republiki Północnego Cypru ogłosił, że część Varosii zostanie udostępniona - w ograniczonym zakresie - jako obszar turystyczny i inwestycyjny.
Dziś turyści mogą zwiedzać fragment miasta. Nieco wyczyszczony i uładzony. W dalszych ulicach widać jednak to, co z niegdyś luksusowym kurortem zrobiły jego siłowe przejęcie, upływający czas i natura. Powybijane okna, zarośnięte ruiny i ulice, ściany grożące zawaleniem, drzewa wyrastające na balkonach, wyblakłe szyldy i napisy.
Widok niszczejących hoteli (także tych nigdy nieukończonych) i zrujnowanych budynków uzmysławia nam, jak szybko to, co dziś znamy, jutro może przestać istnieć. Pozbawione mieszkańców miasto umarło. Turyści mogą robić tu zdjęcia, choć wciąż są fragmenty, gdzie obowiązuje zakaz fotografowania. Odwiedzający nie kryją wzruszenia. Niektórym zdaje się, że wciąż słychać tu głosy bawiących się w klubach nocnych i restauracjach ludzi. Ich śmiechy. Czuć dawną energię tego miasta. Panująca tu jednak cisza zmusza do przemyśleń i refleksji.