Skandal na Bali. Australijska modelka oskarżona o kradzież i szantaż
Australijska modelka OnlyFans została zatrzymana na komisariacie na Bali i zmuszona do zapłacenia kary za kradzież bikini wartego 30 dolarów. Twierdzi, że spadała na nią fala hejtu, mimo że przeprosiła za swój występek.
Podczas wakacji na Bali, Australijka Gemma Doyle została złapana na kradzieży bikini w sklepie w Uluwatu. Chociaż przyznała się do winy i oddała przedmiot, twierdzi, że była przetrzymywana przez wiele godzin na komisariacie, dopóki nie zapłaciła znacznej sumy pieniędzy.
Zobacz też: Raj jak z pocztówki. Niebawem może zniknąć
Blogerka została aresztowana za kradzież. Musiała też zapłacić karę
Doyle, która przebywała na wakacjach z przyjaciółką, tłumaczyła, że boi się o swoje dzieci pozostawione w Australii. Pomimo że próbowała rozwiązać sytuację, oddając przedmiot i oferując podwójną jego wartość, nie została zwolniona aż do momentu wpłaty większej kwoty.
Największą atrakcję kraju zalewają tłumy. "Przez wejście główne płynie rzeka ludzi"
W Indonezji, drobne przestępstwa są często rozwiązywane poprzez mediację policyjną, gdzie sprawca i poszkodowany negocjują na komisariacie. Modelka twierdzi, że cała sytuacja była próbą wyłudzenia pieniędzy.
Australijka twierdzi, że za wybryk spotkała ją nie słuszna kara
W odpowiedzi na oskarżenia sklepikarza, Doyle opublikowała w internecie film, w którym przyznaje się do kradzieży i próbowała wytłumaczyć swoje zachowanie. Pomimo tego, nagranie wywołało falę krytyki i gróźb. Doyle przyznaje się do błędu, tłumacząc swoje działania stanem zdrowia i wpływem alkoholu.
Doyle twierdzi, że niewinny wybryk przerodził się w sprawę, która ściągnęła na nią uwagę także w mediach społecznościowych. Jej zdaniem nieustannie pojawiają się zarzuty i groźby ze strony internautów, co przyczynia się do pogorszenia jej sytuacji.
Mimo iż Doyle ostatecznie przeprosiła i zapłaciła wymagane pieniądze, cała sytuacja spotkała się z szerokim rozgłosem, wpływając na jej codzienne życie i relacje z rodziną.
Źródło: Daily Mail