W Katowicach przecierają oczy ze zdumienia. Śniegu mają aż nadto
Katowice są od kilku dni przykryte są grubą warstwą śniegu. Mimo to w Parku Kościuszki działają armatki śnieżne. Mieszkańcy są w szoku. Jednak miasto twierdzi, że to część strategicznego planu.
Od 7 stycznia w Katowicach trwa akcja, która wzbudza emocje wśród mieszkańców i turystów. W obliczu nagłych zmian pogodowych, miasto stara się zapewnić trwałą pokrywę śnieżną. Dlatego, mimo obficie padającego naturalnego śniegu, Zakład Zieleni Miejskiej w Katowicach postanowił wesprzeć naturę armatkami śnieżnymi.
Miasto chce utworzyć trwałą pokrywę śnieżną
Cel jest jasny - utrzymanie idealnych warunków zjazdowych w Parku Kościuszki. Prace mają potrwać trzy dni, a efektem ma być stworzenie bazy odpornej na nadchodzące ocieplenie. Jak podkreślają władze, taki mocno ubity śnieg ma większą gęstość i tworzy lodowy fundament w nadchodzące zimowe dni.
Pytanie wielu mieszkańców brzmi: po co armatki śnieżne, skoro śniegu nie brakuje? Katowice od kilku lat muszą mierzyć się z kapryśną zimą, a z czasem warunki mogą się drastycznie zmieniać. Zainstalowana nawierzchnia z igielitu oraz odpowiednia podbudowa mają chronić tor przed gwałtownymi odwilżami, tworząc niezawodną warstwę śnieżną na długi czas.
Miasto inwestuje w zimową infrastrukturę
Działania te są wynikiem projektu, który został zrealizowany dzięki poparciu ponad 11 tys. mieszkańców w ramach Budżetu Obywatelskiego. Obejmuje on m.in. modernizację toru saneczkowego, który teraz jest wyposażony w nowoczesny drenaż i oświetlenie, co umożliwia korzystanie z atrakcji do późnych godzin.
W międzyczasie najmłodsi już korzystają z możliwości, jakie daje nowa infrastruktura, choć służby apelują o ostrożność, zwłaszcza w godzinach intensywnej pracy armatek. Dla bezpieczeństwa niektórych obszarów parkowych, część dostępnych tras zjazdowych może być czasowo wyłączona z użytku.
Przedłużające się mrozy i śnieżna aura mogą sprawić, że nadchodzący weekend będzie jednym z najbardziej "zjazdowych” w Katowicach. Warto przygotować się na tłumy ludzi, korzystających z toru saneczkowego w Parku Kościuszki.
Źródło: portal.katowice.pl