Ważna zmiana. Bez tego dokumentu nie wjedziesz do Wielkiej Brytanii
Od 25 lutego Wielka Brytania wprowadza obowiązek posiadania elektronicznego zezwolenia na wjazd (ETA) dla podróżnych z 86 krajów, w tym z Polski. Bez tego dokumentu możemy zapomnieć o podróży do tego kraju.
Wielka Brytania wprowadza nowe, rygorystyczne przepisy dotyczące wjazdu do tego kraju. Od środy, 25 lutego, wszyscy podróżni z 86 państw, w tym z Polski, muszą posiadać elektroniczne zezwolenie na wjazd (ETA). Dokument ten jest konieczny do uzyskania pozwolenia na wejście na pokład samolotu, promu czy innego środka transportu.
- ETA obowiązuje na terenie Wielkiej Brytanii w zasadzie od roku. Dotychczas podróżnicy odwiedzający Anglię mieli obowiązek posiadania tzw. wizy turystycznej, choć nie było to weryfikowane. Teraz sytuacja się zmienia. Podczas kontroli dokumentów Polacy i obywatele ponad 80 innych państw muszą przedstawić ważną ETA - wyjaśnia nam Jarosław Grabczak, head of commercial product w internetowym biurze podróży eSky.pl
Brak dokumentu skutkuje wykluczeniem z podróży
Jak podkreśla Ambasada RP w Londynie, wymaganie to obejmuje zarówno turystów, jak i osoby podróżujące w celach biznesowych, o ile ich pobyt nie przekracza sześciu miesięcy. Opłata za ETA wynosi 16 funtów, czyli ok. 80 zł. Choć obywatele Polski mieli już wcześniej możliwość składania wniosków o ETA, egzekwowanie tego obowiązku nie było dotąd powszechne.
Polacy nie doceniają, a to błąd. Niezwykłe miasto we Włoszech
Od teraz wszystkie linie lotnicze i promowe są zobowiązane do odmowy przewozu pasażerów bez ważnej ETA. To oznacza, że brak tego dokumentu skutkuje wykluczeniem z podróży. Dotyczy to także podróżujących niepełnoletnich oraz osób bez statusu migracyjnego w Wielkiej Brytanii. Przewoźnicy i biura podroży przypominają o obowiązku posiadania ETY na swoich stronach.
Warto zaznaczyć, że osoby z podwójnym obywatelstwem polskim i brytyjskim są zwolnione z obowiązku posiadania ETA, o ile korzystają z brytyjskiego paszportu. Ułatwienia obowiązują także rezydentów Irlandii, w tym Polaków mieszkających na jej terenie.
Czytaj także: Rekordowy spadek. Turyści omijają wyspę nie bez powodu
ETA nie jest wymagana podczas podróży tranzytowych
Dla osób przesiadających się na lotniskach Heathrow czy Manchester, które nie przekraczają brytyjskiej granicy, ETA nie jest wymagana. Jednakże na lotniskach bez strefy tranzytowej, jak Luton czy Stansted, autoryzacja jest obowiązkowa.
Proces ubiegania się o ETA jest prosty i odbywa się całkowicie online, za pośrednictwem aplikacji UK ETA lub oficjalnej strony rządowej (www.gov.uk). Zezwolenie jest ważne przez dwa lata lub do końca ważności paszportu, umożliwiając wielokrotne podróże.
ETA nie zniechęca do podróży Wielkiej Brytanii
Zainteresowanie podróżami do Wielkiej Brytanii jest niezależne od zmiennych warunków gospodarczych czy politycznych i od lat utrzymuje się na wysokim poziomie. Zdaniem eksperta rynku lotniczego, tego typu nowe formalności nie są przeszkodą dla osób, które chcą odwiedzić dany kraj.
- Co ciekawe, od momentu wprowadzenia ETA obserwujemy 10-proc. wzrost liczby użytkowników, którzy zdecydowali się na podróż do Wielkiej Brytanii - mówi nam Jarosław Grabczak. - Te dane jednoznacznie pokazują, jak silną i ugruntowaną marką pozostaje dziś UK jako kierunek turystyczny.
Źródło: WP Turystyka, BusinessInsider