Za nic mają zagrożenie. Liczba turystów w Izraelu rośnie - zwłaszcza z jednego kraju
Izrael w 2025 r. odnotował dynamiczny wzrost liczby turystów. Kraj przyciągnął łącznie 1,3 mln odwiedzających, czyli aż o 38 proc. więcej w porównaniu z 2024 r. Jedną trzecią odwiedzających stanowili obywatele Stanów Zjednoczonych.
W minionym roku Izrael przyciągnął 1,3 mln turystów, co oznacza znaczący wzrost o 38 proc. względem 2024 r. Jednak liczba ta wciąż jest niższa niż przed pandemią, kiedy to w rekordowym 2019 r. przyjechało do Izraela 4,5 mln osób.
Podróżni wracają na Bliski Wschód
Turyści odwiedzający Izrael w 2025 r. spędzali tam średnio 9,3 nocy, a ich wydatki sięgnęły 1,62 tys. dolarów na osobę, czyli ok. 5,8 tys. zł. Choć średnia długość pobytu spadła, wzrosły nakłady finansowe turystów, co pozytywnie wpłynęło na miejscową gospodarkę.
Zadowolenie turystów z wizyty w Izraelu jest wysokie - aż 88 proc. z badanych podrożnych wyraziło zadowolenie po swoim pobycie, natomiast 83 proc. poleciłoby kraj innym.
Poczuj puls Tel Awiwu. To miasto nigdy nie zasypia
Wśród turystów, którzy odwiedzali Izrael w minionym roku, na prowadzenie wyraźnie wybija się jeden kraj. Aż 33 proc. podróżnych pochodziło ze Stanów Zjednoczonych. Na dalszych miejscach uplasowali się goście z Francji (13 proc.), Wielkiej Brytanii (7,8 proc.) i z Rosji (5,5 proc.).
Minister turystyki Izraela, Haim Katz, zapowiedział, że 2026 r. ma być rokiem dalszego rozwoju. Rząd planuje intensyfikację działań marketingowych oraz rozbudowę infrastruktury turystycznej, co ma przyczynić się do dalszego zwiększenia liczby przyjazdów.
Wielu nie zniechęcają ostrzeżenia
Dane za miniony rok pokazują, że wielu turystów nie zwraca dużej uwagi na ostrzeżenia. Przypomnijmy, że polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nadal odradza wszelkie podróże do Izraela.
"Od 8 października 2023 r. na terytorium całego kraju obowiązuje stan wojny w związku z działaniami militarnymi w Strefie Gazy. Terytorium Izraela narażone jest na ataki rakietowe oraz zamachy terrorystyczne" - czytamy na stronie MSZ. - "Obecna sytuacja bezpieczeństwa w Izraelu i regionie oraz możliwa eskalacja działań zbrojnych, może skutkować tymczasowo istotnymi ograniczeniami w ruchu lotniczym oraz brakiem możliwości przekraczania lądowych przejść granicznych łączących Izrael z sąsiadującymi państwami. Prosimy o bezwzględne przestrzeganie komunikatów władz lokalnych. Zalecamy unikania zgromadzeń i przemieszczania się w obrębie tego typu rejonów" - czytamy w komunikacie na rządowej stronie.
Źródło: rp.pl/Haipo/gov.pl