Już nie Arabowie. Najwięcej turystów przyjeżdża do Zakopanego z dwóch krajów
Zakopane od lat jest zimowym hitem. Z roku na rok poszerza się grono odwiedzających stolicę Tatr. Nie chodzi tylko o liczbę turystów z Polski, ale także innych krajów świata. - Zauważamy w sezonie letnim dużo turystów narodowości arabskiej. Natomiast w okresach zimowych, przedświątecznych jest bardzo dużo Słowaków i Węgrów - powiedział w rozmowie z WP Marcin Kucharski, kierownik ośrodka PKL na Kasprowym Wierchu.
Jednym z najpopularniejszych miejsc w Tatrach, obok Morskiego Oka i Gubałówki, jest Kasprowy Wierch. Wśród turystów przebywających na szczycie usłyszeć można nie tylko Polaków.
Kasprowy Wierch zachwyca podróżnych
W sezonie letnim wiele mówiło się o turystach z krajów arabskich, którzy licznie odwiedzali Tatry. Choć zimowe temperatury w Polsce nie są dla nich tak przyjemne, nie oznacza to, że Zakopanego nie odwiedzają inni zagraniczni goście. Jak przyznaje nam Marcin Kucharski, kierownik ośrodka PKL na Kasprowym Wierchu, na szczycie mającym 1987 m n.p.m najczęściej spotyka się Słowaków i Węgrów, którzy zachwycają się górskimi krajobrazami otulonymi białym puchem. - Byliśmy już na Gubałówce. Było tam przepięknie, ale trochę za zimno - powiedział nam Tomasz z Węgier.
Na Kasprowym udało nam się także spotkać grupy turystów zza naszej zachodniej granicy. - Zakopane znaleźliśmy przez przypadek na Instagramie. Na rolkach wyglądało przepięknie. Skusił nas przede wszystkim zimowy krajobraz - powiedziała turystka Sara z Niemiec. - Ze wszystkich atrakcji najbardziej podoba nam się do tej pory Kasprowy Wierch - dodała nasza rozmówczyni.
Kasprowy Wierch przyciąga turystów także dzięki swojej dostępności. Na szczyt można wjechać kolejką PKL, a ceny biletów w trwającym aktualnie sezonie wysokim, zaczynają się od 129 zł za przejazd w góre i dół. Bilety ulgowe są zaś od 109 zł.