Zmiany w ulubionym kraju Polaków. Chorwackie miasto wprowadza ograniczenie
Popularne wśród turystów, także tych z Polski, chorwackie miasto zdecydowało się na wprowadzenie ograniczenia w sprzedaży alkoholu. Decyzję podjęto w odpowiedzi na problemy z turystami zakłócającymi spokój mieszkańców.
Chorwackie miasto Split, znane z urokliwego starego miasta i malowniczych widoków, zmaga się z problemem nietrzeźwych turystów, których zachowanie staje się dla miejscowych nie do zaakceptowania. W odpowiedzi burmistrz Tomislav Šuta zaproponował wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w nocy.
Zmiany w Splicie
Nowe regulacje oznaczają, że od lata tego roku alkoholu nie będzie można kupić w Splicie między godziną 20:00 a 6:00. Celem jest zwiększenie bezpieczeństwa i poprawa jakości życia mieszkańców. - Właśnie w tych godzinach pojawiają się sytuacje zagrażające porządkowi publicznemu - wyjaśnił burmistrz miasta, cytowany przez Daily Mail.
Darijo Šarić, prezes agencji VIP Holiday Booker, która specjalizuje się w wynajmie luksusowych willi, podkreśla potrzebę zmiany wizerunku Splitu jako "destynacji imprezowej". - Chcemy, by Split bardziej kojarzył się z bogatym dziedzictwem kulturowym i urokiem naturalnym - powiedział Šarić.
Polacy wybierają na potęgę. "Bardzo dobrze nam się kojarzy"
Działania w innych częściach Chorwacji
Nie jest to pierwszy przypadek w Chorwacji, gdy wprowadzane są ograniczenia dotyczące sprzedaży alkoholu. Już w 2017 r. na wyspie Hvar wprowadzono surowe kary dla pijanych turystów. Rozmieszczone w okolicy plakaty informowały o karach sięgających nawet 700 euro za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych.
Nowe regulacje mają na celu promowanie odpowiedzialnej turystyki. Chociaż mogą na początku spotkać się z oporem turystów przyzwyczajonych do swobody, w dłuższej perspektywie mają poprawić komfort życia mieszkańców i przyciągnąć bardziej zróżnicowane grupy odwiedzających, nie tylko młodych, ale także osoby starsze oraz rodziny z dziećmi.
Źródło: DailyMail Travel