Znaleźli fokę na plaży. Tłum gapiów stał w bezruchu
Tłum gapiów zebrał się w środę popołudniu na sopockiej plaży. Wszyscy chcieli zobaczyć fokę, która leżała na brzegu. Wideo ze zdarzenia ma już ponad 300 tys. wyświetleń.
Młodą fokę na sopockiej plaży dostrzeżono w środę 2 kwietnia. Spacerowicze natychmiast zawiadomili Straż Miejską informując, że zwierzę jest prawdopodobnie ranne.
Młoda foka na plaży w Sopocie
Funkcjonariusze szybko przybyli na pomoc. "Staż Miejską zabezpieczyła teren do czasu przyjazdu Błękitnego Patrolu" - czytamy w poście na FB lokalnego serwisu eSopot.pl, który opublikował w sieci wideo z tego zdarzenia. Obejrzano je już ponad 300 tys. razy.
Widać na nim dwóch funkcjonariuszy Straży Miejskiej, którzy przybyli na miejsce i grupkę gapiów obserwujących fokę. Wszyscy stoją w bezruchu. Internauci są oburzeni, że nikt nie przegonił gapiów, bo jednak stali dość blisko.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Egzotyka idealna na kwiecień. Wachlarz kierunków jest ogromny
"Pamiętajcie, aby w takich sytuacjach nie podchodzić za blisko, szczególnie z psami, ponieważ foki mają bardzo wyczulony węch. Nie stresujmy ich też niepotrzebnie i nie hałasujmy" - czytamy w poście eSopot.pl.
Co robić, gdy zobaczysz fokę na plaży?
Widok foki na plaży zawsze wzbudza emocje. Najważniejsze, by nie panikować i nie podchodzić do zwierzęcia - to największy błąd. W takich sytuacjach zawsze należy skontaktować się z EkoPatrolem Straży Miejskiej pod bezpłatnym numerem telefonu 986. Stacja Morska w Helu przyjmuje zgłoszenia pod numerem 58 675 08 36, natomiast Błękitny Patrol WWF pod numerem 795 536 009.
Wolontariusze Błękitnego Patrolu oceniają stan zdrowia foki i decydują o dalszym postępowaniu, np. skierowaniu jej do Ośrodka Rehabilitacji Fok w Helu (tak stało się z tą znalezioną w Sopocie) albo wypuszczeniu z powrotem do morza.
Warto pamiętać, że młode foki często mogą wyglądać, jakby potrzebowały pomocy, ale nie dajmy się zwieść. Zdarza się, że ich mamy szukają pożywienia w okolicznych wodach i wkrótce wracają po swoje potomstwo. - W razie obaw o stan zdrowia napotkanej foki również nie należy podchodzić do niej i badać jej na własną rękę – mówił niedawno w rozmowie z WP Leonard Wawrzyniak, rzecznik prasowy SM w Gdyni.
Źródło: eSopot.pl/WP
Czytaj też: Niezwykłe miejsce w Polsce. Ile fok naliczysz?