Kraków - najbardziej tajemnicze miejsca

Wizyta w Krakowie, który od przeszło tysiąca lat należy do zachodnioeuropejskiego, łacińskiego kręgu kulturowego, może mieć także wymiar duchowy. Nie darmo miasto to przez wieki nazywano "duchową stolicą Polski". Jak była tego przyczyna? Jak się okazuje było ich wiele. Tutaj koronowano i grzebano po śmierci polskich monarchów, tutaj znajdują się relikwie wielu otoczonych sławą świętych, tutaj miał swoją siedzibę najstarszy polski uniwersytet, tutaj było wielkie centrum polskiego życia intelektualnego. Zwłaszcza na przełomie wieków XIX i XX, w czasach, gdy nie istniało państwo polskie, Kraków był wielkim centrum polskiej myśli i polskiej kultury.

Obraz
Źródło zdjęć: © Š kilhan/Fotolia.com

/ 10Kraków i jego tajemnice

Obraz
© Š kilhan/Fotolia.com

Wizyta w Krakowie, który od przeszło tysiąca lat należy do zachodnioeuropejskiego, łacińskiego kręgu kulturowego, może mieć także wymiar duchowy. Nie darmo miasto to przez wieki nazywano "duchową stolicą Polski". Jak była tego przyczyna? Jak się okazuje było ich wiele. Tutaj koronowano i grzebano po śmierci polskich monarchów, tutaj znajdują się relikwie wielu otoczonych sławą świętych, tutaj miał swoją siedzibę najstarszy polski uniwersytet, tutaj było wielkie centrum polskiego życia intelektualnego. Zwłaszcza na przełomie wieków XIX i XX, w czasach, gdy nie istniało państwo polskie, Kraków był wielkim centrum polskiej myśli i polskiej kultury.

W mieście tak niezwykłym, zaskakującym i zadziwiającym jak Kraków nie mogło zabraknąć miejsc, w których świat materialny przecina się z innym, nieznanym i tajemniczym światem duchów. Po Krakowie krąży wiele legend, zarówno tych starych, zapisanych na pożółkłych kartkach, jak i nowych przekazywanych z ust do ust. Poznajcie bliżej najbardziej tajemnicze miejsca w Krakowie!

pw/if

/ 10Zamek Królewski na Wawelu - Państwowe Zbiory Sztuki

Obraz
© Š VRD/Fotolia.com

Najbardziej kontrowersyjnym "duchowym dobrem" Wawelu - a także i Krakowa - jest wawelski "czakram". Ów hipotetyczny kamień, rzekomo emanujący niezwykłą energią duchową, ma być ukryty pod zachodnim skrzydłem Zamku Królewskiego i zaliczany jest do jednego z 7 czakramów Ziemi. Rzeczywiście w podziemiach tego pałacowego skrzydła znajdują się resztki pierwszej katedry wawelskiej, zwanej też kościołem św. Gereona. Legenda ta ma swoich zdecydowanych przeciwników. Nie aprobuje jej między innymi Dyrekcja Państwowych Zbiorów Sztuki.

/ 10Zamek Królewski na Wawelu - Państwowe Zbiory Sztuki

Obraz
© Flickr.com by Arcadiuďż˝żďż˝Ą Licencja CC

Czakram nie jest jedyną niezwykłością Wawelu. Kiedyś wierzono, że w wawelskich komnatach można spotkać ducha Anny Jagiellonki. Do historii przeszło wydarzenie, jakie miało miejsce 9 września 1799 roku, gdy Kraków znajdował się pod okupacją austriacką. Tego dnia duch królowej przestraszył pięciu austriackich "felczerów lazaretnych" kwaterujących w pokojach nad bramą prowadzącą na wawelski dziedziniec. Jeden z nich, noszący imię Michał, z przestrachu zemdlał i upuścił pistolet tak nieszczęśliwie, że "kula przeszła mu przez nogę". Sąd wojskowy nie ukarał nieszczęsnego felczera za brak odwagi i samookaleczenie. Jako okoliczność łagodzącą uznano fakt, iż tego dnia mijała dokładnie 203 rocznica śmierci Anny Jagiellonki. W ten sposób sąd niejako oficjalnie potwierdził obecność ducha w wawelskich komnatach.

/ 10Urząd Miasta Krakowa

Obraz
© Paweł Krawczyk/krakow.pl

Krakowski Magistrat, tradycyjnie nazywany Pałacem Wielopolskich, w obecnym kształcie powstał na początku wieku XX. Wtedy połączono nowymi skrzydłami istniejące wcześniej budynki i stworzono zamkniętą całość otaczającą prostokątny dziedziniec. Najstarsza część Magistratu, zwieńczona krenelażową attyką, to dawny pałac magnackiej rodziny Wielopolskich. Z pałacem tym związana jest legenda o pojawiającym się duchu, nazywanym Czarną Damą. Ma to być duch panny Wielopolskiej, ściętej z woli rodziny za niestosowne plany małżeńskie i pochowanej w tajemnicy gdzieś w murach budynku. Rzeczywiście, w 1909 roku znaleziono tu szkielet kobiecy. Kości pochowano na krakowskim cmentarzu. Fakt ten nie zniechęcił jednak Czarnej Damy do pojawiania się nocami w magistrackich wnętrzach. Podobno przed II wojną światową pilnujący miejskiej kasy strażnik wystrzelał cały magazynek do zjawy. Ostatnia relacja o pojawieniu się Czarnej Damy pochodzi z 1952 roku. Od tego czasu nikomu z personelu magistrackiego nie udało się spotkać
ducha panny Wielopolskiej.

/ 10Klasztor sióstr klarysek

Obraz
© Wikipedia.org by Rj1979 Domena Publiczna

Przy ulicy Grodzkiej, obok pięknego, romańskiego kościoła św. Andrzeja znajduje się klasztor sióstr klarysek. Duchowe córki św. Franciszka i św. Klary przybyły do *Krakowa *na początku wieku XIV. Opuściły wówczas swoją dotychczasową siedzibę w okolicach Skały. Dziś wystarczy przejść przez malowniczą bramkę, aby znaleźć się w innej atmosferze, zupełnie różnej od atmosfery gwarnej ulicy Grodzkiej. Na klasztornym dziedzińcu wyraźnie czuje się zatrzymany czas. Sam klasztor jest niedostępny dla zwiedzających. Dlatego też nikt, poza żyjącymi w klasztornej klauzurze siostrami, nie ma szans na spotkanie z duchem, który - jak chce legenda - ma się rzekomo pojawiać na klasztornych korytarzach.

/ 10Rezerwat Panieńskich Skał w Lasku Wolskim

Obraz
© Flickr.com by sz.u. Licencja CC

Są to malownicze wąwozy wśród wapiennych skał porośniętych lasem bukowym. Legenda głosi, że podczas pogoni Tatarów za zakonnicami skały w cudowny sposób rozstąpiły się i ukryły mniszki w swoim wnętrzu. Jak zapisano przed laty: "dotąd słyszy lud niekiedy spod ziemi głos dzwonka i śpiew zakonnic, ciekawsi zaś o północy widzą przez szczeliny światło przed ołtarzem i czują wonności kadzideł". Do Panieńskich Skał dojść można żółtym szlakiem, zaczynającym się przy ulicy Kasztanowej.

/ 10Fort Skała - Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Jagiellońskiego

Obraz
© Wikipedia.org by Radoslaw Ziomber Licencja CC

Z fortem Skała *związana jest legenda o tajemniczym zniknięciu oddziału wartowników. Forty twierdzy *Kraków miały być obsadzane załogą tylko w wypadku zagrożenia. W czasach pokoju pełniono w nich wyłącznie służbę wartowniczą. Legenda mówi, że latem 1910 roku cała zmiana wartowników zniknęła bez śladu. Oddział, który miał ich zastąpić, zastał fort pusty. Podobno we wszystkich pomieszczeniach panował porządek. Nie było żadnych śladów walki. Nie zerwano ani jednej plomby z drzwi do magazynów, nie zginęło nic z wyposażenia fortu. Nie było tylko ludzi. Jak mówi legenda, prowadzone później intensywne śledztwo nie dało żadnych rezultatów. Nie odnalazł się ani jeden z zaginionych wartowników. Obserwatorium można zwiedzać od 1 września do 30 czerwca. Zorganizowane grupy wycieczkowe przyjmowane są w poniedziałki i środy za wyjątkiem świąt w godzinach od 10:00 do 14:00.

/ 10Diabelski Most na alei Waszyngtona

Obraz
© wikipedia.org by Zygmunt Put Zetpe0202 Licencja GNU

Pierwsze dwupoziomowe skrzyżowanie w Krakowie, zbudowane na początku drugiej połowy wieku XIX na przecięciu dwóch dróg fortecznych. Budowa wiaduktu zapewne nie nastręczała większych problemów technicznych i w przeciwieństwie do innych europejskich Mostów Diabelskich, można go było wznieść bez pomocy sił piekielnych. Niemniej wiadukt od początku swojego istnienia nie cieszył się dobrą opinią i okoliczni mieszkańcy unikali zbliżania się do niego w nocy.

/ 10Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki (dawne koszary arcyksięcia Rudolfa)

Obraz
© Wikipedia.org by Farmidona Licencja CC

Budynki użytkowane od 1947 roku przez Politechnikę Krakowską powstały w wieku XIX. Pierwotnie były to koszary noszące imię arcyksięcia Rudolfa, następcy tronu, jedynego syna cesarza Franciszka Józefa I. Przed wybuchem II wojny światowej miał tu swoją siedzibę sztab Armii Kraków. Wśród starszych wiekiem pracowników politechniki krąży opowieść o tajemniczych hałasach, jakie czasem można było usłyszeć w jednym z laboratoriów. Dźwięk ten brzmiał jak seria szybkich uderzeń w stalową blachę. Zdaniem niektórych, w ten sposób ujawnia swoją obecność krążący po gmachu dawnych koszar duch żołnierza, który popełnił samobójstwo w pomieszczeniu dzisiejszego laboratorium.

10 / 10Kościół św. Benedykta na Krzemionkach,

Obraz
© Wikipedia.org by Jakub Hałun Licencja GNU

Mały kościół pod wezwaniem św. Benedykta na Krzemionkach swój obecny kształt uzyskał po koniec XVI wieku. Stoi on jednak na miejscu rotundy pochodzącej zapewne jeszcze z X stulecia. Zdaniem niektórych badaczy, obok pierwotnego, przedromańskiego kościoła, znajdowała się siedziba książęca. Hipotezę tę potwierdza stara legenda, według której miejsce to odwiedzane jest nocami przez ducha pewnej księżniczki. Nazywana jest ona "Czarną Damą na Zbóju", bowiem siedziba dawnych, przedpiastowskich władców tak bardzo podupadła, że stała się siedliskiem zbójców. Jak chce legenda, pod ołtarzem pochowana jest księżniczka, która pokutuje za popełnione grzechy.

pw/if

Wybrane dla Ciebie
Przed nami noc spadających gwiazd. Szykuje się obłędny spektakl
Przed nami noc spadających gwiazd. Szykuje się obłędny spektakl
Nietypowy widok w Kołobrzegu. "Teren został tymczasowo odgrodzony taśmą"
Nietypowy widok w Kołobrzegu. "Teren został tymczasowo odgrodzony taśmą"
Tam lepiej nie wsiadać do taksówki. Na czele listy ukochany kraj Polaków
Tam lepiej nie wsiadać do taksówki. Na czele listy ukochany kraj Polaków
Przerażające znalezisko. Setki martwych fok u wybrzeży Rosji
Przerażające znalezisko. Setki martwych fok u wybrzeży Rosji
Szykują się wakacyjne hity. Ryanair wprowadzi pięć nowych tras z polskiego lotniska
Szykują się wakacyjne hity. Ryanair wprowadzi pięć nowych tras z polskiego lotniska
Stało się. Podwyżka cen wiz do ukochanego kraju Polaków. Zapłacimy prawie dwa razy tyle
Stało się. Podwyżka cen wiz do ukochanego kraju Polaków. Zapłacimy prawie dwa razy tyle
Niezwykłe odkrycie w Hiszpanii. Dla wielu może to być zaskoczenie
Niezwykłe odkrycie w Hiszpanii. Dla wielu może to być zaskoczenie
Nietypowa akcja ratunkowa. "Nie chciałem dopuścić do jego śmierci"
Nietypowa akcja ratunkowa. "Nie chciałem dopuścić do jego śmierci"
Dramatyczna akcja na basenie. Wyciągnęli z wody nieprzytomne dziecko
Dramatyczna akcja na basenie. Wyciągnęli z wody nieprzytomne dziecko
Strzał w dziesiątkę na grudzień. "Jeden z najbardziej magnetycznych kierunków"
Strzał w dziesiątkę na grudzień. "Jeden z najbardziej magnetycznych kierunków"
O Malborku będzie głośno. Na zamek wróci bezcenne dzieło
O Malborku będzie głośno. Na zamek wróci bezcenne dzieło
Ze szlaków zniknęły ważne urządzenia. Park narodowy apeluje do turystów
Ze szlaków zniknęły ważne urządzenia. Park narodowy apeluje do turystów