Trwa ładowanie...

Najniebezpieczniejsze trasy i najczęstsze przyczyny wypadków w Tatrach

Miniony weekend rozpoczął się smutną informacją o wypadku śmigłowca ratunkowego na Słowacji. W Tatrach koniec tygodnia też był pracowity dla TOPR. W sobotę noc na Rysach wraz z ratownikami spędziła turystka z Japonii, a w niedzielę młoda kobieta spadła z Przełęczy Krzyżne.

Share
Najniebezpieczniejsze trasy i najczęstsze przyczyny wypadków w Tatrach
Źródło: PAP/Marcin Obara
d3ocn64

Miniony weekend rozpoczął się smutną informacją o wypadku śmigłowca ratunkowego na Słowacji. W Tatrach koniec tygodnia też był pracowity dla TOPR. W sobotę noc na Rysach wraz z ratownikami spędziła turystka z Japonii, a w niedzielę młoda kobieta spadła ze Żlebu pod Krzyżnem.

Jak podaje serwis Tatromaniak, turystka z Japonii po zdobyciu Rysów opadła z sił na tyle, że nie była w stanie zejść w dół. Zaalarmowani ratownicy nie mogli wysłać śmigłowca, więc wyruszyli do niej pieszo. Na miejscu postanowili przeczekać noc w okolicy szczytu i rano przetransportować wyczerpaną Japonkę do Zakopanego.

d3ocn64

Druga akcja również zakończyła się szczęśliwie. Wypadek wydarzył się w godzinach wieczornych, gdy para turystów schodziła z Przełęczy Krzyżne. Kobieta spadła w stronę Doliny Pięciu Stawów Polskich. Na szczęście odzyskała przytomność jeszcze przed przybyciem ratowników i świeciła czołówką, co ułatwiło akcję.

Zdaniem ratowników, najczęstszą przyczyną wypadków w Tatrach jest nieodpowiedzialność turystów i brak przygotowania do wysokogórskich wypraw. Turyści często wychodzą w góry bez żadnego planu wędrówki, nie wiedzą nawet gdzie idą. Gdy pogoda jest ładna, przed najtrudniejszymi miejscami, ubezpieczonymi łańcuchami, tworzą się prawdziwe korki. Niecierpliwi turyści, chcąc je ominąć, zbaczają z trasy, co najczęściej kończy się tragicznie. Innym przewinieniem turystów jest brak odpowiedniego ubrania i obuwia.

Najniebezpieczniejsze szlaki w Tatrach

Polskim górom pod względem stopnia trudności i liczby tras daleko do alpejskich szczytów, jednak także one słyną z kilku niebezpiecznych odcinków. Najwięcej wypadków wydarzyło się na trzech najsłynniejszych szlakach, o których przejściu marzy każdy turysta – Orlej Perci oraz trasach na Giewont i Rysy.

d3ocn64

Przeprowadzona przez stoki i grań, przełęcze i dwutysięczniki, Orla Perć to najtrudniejszy i najniebezpieczniejszy szlak w kraju. Stanowi marzenie i cel każdego miłośnika Tatr, a nadaje się wyłącznie dla osób doświadczonych w górskich wędrówkach. Niestety często porywają się na niego „niedzielni turyści”, których niewiedza i przerost chęci nad możliwościami przyczyniła się do dużej liczby tragicznych incydentów. Każdego roku zdarzają się tu śmiertelne wypadki, a kilkanaście osób odnosi poważne obrażenia. Od czasu jego otwarcia w 1906 roku zginęło na nim ponad 120 turystów!

Wejście na Rysy, najwyższy punkt Polski, ułatwia 360 metrów łańcuchów. Prowadzący na wysokość 2499 m n.p.m. szlak nie jest wyjątkowo trudny, ale wymaga dobrego przygotowania zarówno sprzętowego, jak i kondycyjnego. Od oficjalnego otwarcia trasy zginęło tu ponad 50 osób. Turyści muszą pokonać znaczną różnicę wysokości - ponad 1500 m od Palenicy Białczańskiej lub 1100 m od schroniska nad Morskim Okiem. Szlak ma duże nachylenie, więc trzeba być wysportowanym i wytrzymałym, żeby przejść go bez problemu. Wiele odcinków wiedzie także przez miejsca zacienione, gdzie długo zalega śnieg. Koniecznie trzeba więc wziąć ze sobą ciepłe ubranie.

Giewont to obowiązkowy punkt programu każdego turysty przebywającego w Zakopanem. Śpiący Rycerz przygotował dla odwiedzających wiele niebezpieczeństw, szczególnie pod samym szczytem. Znajdują się tam liczne strome zbocza, gdzie w skutek nieostrożności turystów dochodzi do wielu wypadków. Należy też pamiętać, że na Giewoncie stoi metalowy krzyż, a także znajdują się tu liczne zbrojenia, które przyciągają pioruny. Dlatego przy pogorszeniu się aury pogodowej należy jak najszybciej zejść w doliny. Od 1909 roku odnotowano tu prawie 50 śmiertelnych wypadków.

ik/udm

d3ocn64

Podziel się opinią

Share
d3ocn64
d3ocn64