Polskie Stonehenge - magia na wyciągnięcie ręki
Gęsty las pachnie tajemnicą. Nie może być inaczej, skoro na dobrą sprawę nikt do końca nie wie, kto i w jakim celu właśnie tutaj postawił zadziwiające kamienne kręgi, tworzące dziś "polskie Stonehenge". Czy byli to przybysze z odległych galaktyk, którzy szukali odpowiedniego miejsca na lądowisko dla swych statków kosmicznych? A może dawni mieszkańcy tych ziem właśnie tu stworzyli swoiste obserwatorium astronomiczne? Ci, którzy nie wierzą w ani jedną z licznych wersji są zdania, iż to zwykłe cmentarzysko. Kto ma rację?
Gęsty las pachnie tajemnicą. Nie może być inaczej, skoro na dobrą sprawę nikt do końca nie wie, kto i w jakim celu właśnie tutaj postawił zadziwiające kamienne kręgi, tworzące dziś "polskie Stonehenge". Czy byli to przybysze z odległych galaktyk, którzy szukali odpowiedniego miejsca na lądowisko dla swych statków kosmicznych? A może dawni mieszkańcy tych ziem właśnie tu stworzyli swoiste obserwatorium astronomiczne? Ci, którzy nie wierzą w ani jedną z licznych wersji są zdania, iż to zwykłe cmentarzysko. Kto ma rację?
Najstarsza udokumentowana wzmianka o Węsiorach, w których znajdziemy udostępniony dla zwiedzających rezerwat archeologiczny, pochodzi z roku 1403 roku. Jednak ukryta w leśnych zakątkach atrakcja turystyczna, jaką znajdziemy w malowniczej, wręcz bajkowej Szwajcarii Kaszubskiej, jest dużo starsza. Kamienny kompleks skrył się na mocno pofałdowanej morenie, wśród sosnowego lasu rozciągającego się nad jeziorem Długim. To teren dawniej zamieszkiwany przez Gotów, którzy zaliczali się do wschodniego odłamu plemion germańskich. Co robili u ujścia Wisły?
Tekst: Marta Legieć
Węsiory - jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w Polsce
Liczne źródła historyczne mówią, że już w początkach naszej ery osiedlali się na wybrzeżu pomiędzy Gdańskiem *a *Świnoujściem. W poszukiwaniu lepszego życia i nowych terenów opuścili krainę przodków i wybrali się w podróż z Półwyspu Skandynawskiego i wysp bałtyckich - Gotlandii i Olandii. Po dotarciu na polskie obecnie ziemie, osiedlali się na terenie dzisiejszych Kaszub. Później podążali w kierunku południowo - wschodnim, na Mazowsze, Podlasie i Lubelszczyznę, aby dotrzeć na tereny dzisiejszej Ukrainy i dalej aż nad Morze Czarne. Celem ich wędrówki była mityczna Kraina Oium. Ich ziemia obiecana miała leżeć nad Morzem Czarnym, na obszarze dzisiejszej Rumunii. Źródła podają, że później po podziale na Ostrogotów i Wizygotów wyruszyli na kolejny podbój Europy. Dotarli aż do wybrzeży atlantyckich dzisiejszej Hiszpanii, przyczyniając się do upadku Imperium Rzymskiego i tworząc nową historię Europy. Wróćmy jednak na nasze wybrzeże, gdzie nowo stworzoną ojczyznę u ujścia rzeki o
imieniu Viskla nazwali Gothiskandza (Nowa Gocja). Najprawdopodobniej to dzisiejsze Pomorze, na którym Goci osiedlili się na jakieś 250 lat.
Węsiory - jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w Polsce
Obecnie życie Gotów poznajemy dzięki odkryciom archeologicznym prowadzonym w wielu rejonach naszego kraju. Pierwsze badania w Węsiorach przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego jeszcze w latach 50. XX wieku. Odkryto wtedy 110 pojedynczych grobów, a w nich doskonale zachowane ozdoby i biżuterię. O dziwo, znaleziono tam nienaruszone zębem czasu spinki, klamry czy wisiory. Kto wie, które z tych przedmiotów wykorzystywano w praktykach magicznych? Niemniej interesujące są też kurhany. Dokładnie jest ich 20, a średnica największego sięga 16 metrów. Są to kopce z usypanych głazów i mniejszych kamieni, pod którymi na różnych głębokościach odnaleziono pochówki ciałopalne lub szkieletowe, bowiem swoich zmarłych Goci zarówno palili, jak i chowali w stanie "nienaruszonym".
Węsiory - jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w Polsce
Podczas badań naukowcy odkryli również 4 kamienne kręgi. Istotne to o tyle, że znamy zaledwie kilkanaście stanowisk z kręgami kamiennymi na obszarze Polski północnej. Kręgi to regularne koła wyznaczone przez sterczące pionowo duże głazy tzw. stele. Czy pochodzą z tych samych czasów co groby i kurhany? Nie brakuje głosów, że nie. Niektórzy są zdania, że powstały w o wiele starszej epoce niż kultura Gotów - w kulturze megalitycznej, z której pochodzi słynny krąg kamienny w Stonehenge. Jeśli to prawda, kręgi mogłyby mieć od 5 do 10 tysięcy lat. A może zabytek archeologiczny powstał zupełnie inaczej? Może to dawne sanktuarium astronomiczne, dzięki któremu wyznaczano czas siewu i zbiorów? Inna teoria mówi, że służyły jako miejsca spotkań starszyzny plemiennej, która w obecności zmarłych przodków prawdopodobnie rozstrzygała ważne problemy i podejmowała strategiczne decyzje.
Węsiory - jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w Polsce
Jest też inna hipoteza - jak twierdzi w swej książce "Kosmiczne miasta w epoce kamiennej" Erich von Daeniken, jest to pozostałość dużego kosmicznego lądowiska sprzed kilku tysięcy lat. Szwajcarski pisarz i publicysta znany jest ze swojej wiary w wizyty na Ziemi przybyszów z kosmosu. Badacz kosmitów i autor koncepcji wpływu istot pozaziemskich na życie ludzi w czasach przedhistorycznych przekonuje, iż kręgi powstały wiele tysięcy lat temu, a dopiero kolejne pokolenia, nie wiedząc dokąd trafili uczynili z nich cmentarzyska. Wokół kamiennych kręgów *narosło dużo legend i mitów o rzekomej *mocy i magii tych miejsc. Kaszubi do dziś nie wchodzą do środka kręgu, ani też nie stawiają nóg na kamieniach, bo może to przynieść nieszczęście. Opowieści o magii kręgów rozpowszechniają też liczni pasjonaci i badacze amatorzy.
Węsiory - jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w Polsce
Niektórzy widzą w nich miejsce święte, nasycone niespotykaną mocą energetyczną. Sami radiesteci przekonują, że z głazów wciąż emanuje wielka moc, a megalityczne budowle są czymś w rodzaju dysków magnetycznych, na których wysoko rozwinięta cywilizacja zapisała informacje dla potomnych. Przebywanie tu ma przywracać równowagę pól energetycznych, czyli leczyć. Nie wszyscy przebywając wśród kamiennych kręgów w Węsiorach czują ową tajemniczą energię. Tak czy inaczej, będąc tu trudno nie odnieść wrażenia, że kaszubskie Stonehenge to miejsce po prostu magiczne. Czy można się dziwić, że każdego roku miejsce to jest oblegane przez tłumy ciekawskich? Na koniec rada, jaką przeczyta każdy przybywający tu turysta: "Przybyszu! Nie zabieraj kamieni ze sobą - podobno przynosi to nieszczęście" - taki napis wita tych, którzy zdecydują się wybrać na wycieczkę do kamiennych kręgów w Węsiorach.
Tekst: Marta Legieć