Trwa ładowanie...
d2i3sp7

Poznaj Szwajcarię i jej największe miasto - Zurych

Szwajcaria, niewielki 8,5-milionowy alpejski kraj, wciśnięty pomiędzy Niemcy, Francję, Włochy i Austrię i Liechtenstein, wydawałoby się jest nam dobrze znany. Często o niej słyszymy, zwłaszcza w kontekście finansów i jej częściowego odseparowania od problemów, z jakimi boryka się wiele krajów Europy - bezrobociem czy napływem uchodźców. Można też stwierdzić, że niewielu patrzy na nią inaczej niż przez pryzmat „frankowiczów”. Jednak przy bliższym poznaniu Szwajcarii, nasze wyobrażenie na temat tego państwa może się diametralnie zmienić. Dowiedz się więcej o tym wspaniałym kraju i jego najpopularniejszym mieście - Zurychu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Poznaj Szwajcarię i jej największe miasto - Zurych
(Wojciech Gojke)
d2i3sp7

Szwajcaria, niewielki 8,5-milionowy alpejski kraj, wciśnięty pomiędzy Niemcy, Francję, Włochy i Austrię i Liechtenstein, wydawałoby się jest nam dobrze znany. Często o niej słyszymy, zwłaszcza w kontekście finansów i jej częściowego odseparowania od problemów, z jakimi boryka się wiele krajów Europy - bezrobociem czy napływem uchodźców. Można też stwierdzić, że niewielu patrzy na nią inaczej niż przez pryzmat „frankowiczów”. Jednak przy bliższym poznaniu Szwajcarii nasze wyobrażenie na temat tego państwa może się diametralnie zmienić. Dowiedz się więcej o tym wspaniałym kraju i jego najpopularniejszym mieście - Zurychu.

Jeśli dotychczas ktoś się zastanawiał, dlaczego Szwajcaria, choć mała i bez dostępu do morza, jest tak bardzo niezależna, a mieszkańcy posiadają silne poczucie dumy, przestanie mieć wątpliwości. To kraj o silnych tradycjach, jedna z najstarszych republik świata i zupełnie innej od naszej historii. Choć z Polski do Helwecji jest niedaleko - tyle, co z Gdańska do Zakopanego, można odnieść wrażenie, że to osoby o zupełnie innym podejściu do życia.

d2i3sp7

Kraj złożony z 26 kantonów

Szwajcaria jest konfederacją państw, a w jej skład wchodzą kantony o bardzo dużej autonomii. Wszystko zaczęło się w 1291 r., gdy trzy z nich - Schwyz (od którego wzięła się nazwa państwa), Uri i Unterwalden sygnowały akt utworzenia „związku wieczystego”. Celem była chęć uwolnienia się spod wpływu Habsburgów. Z biegiem lat zaczęły przyłączać się kolejne kantony, by ostatecznie stworzyć kraj, składający się z 26 mniejszych państewek. Nie zawsze się one ze sobą zgadzały i aby móc zachować ład i porządek, a w kwestiach prawych nie było nieporozumień, w Szwajcarii od 1848 r. zaczęto często przeprowadzać referenda.

Szwajcaria składa się z 26 kantonów (fot. fedor selivanov / Shutterstock.com)
Szwajcaria składa się z 26 kantonów (fot. fedor selivanov / Shutterstock.com)

Wydawałoby się natomiast, że zamieszanie może nastąpić w kwestii języków – w zależności od kantonu używa się tu niemieckiego *(dialekt alemański, tzw. Schwyzerdütsch – używa go ok. 64 proc. osób), *francuskiego (stosuje go nieco ponad 20 proc. ludności), włoskiego (6,5 proc.) oraz romansz (zaledwie 0,5 proc.). I choć trudno do końca zrozumieć, jak Szwajcarzy to robią, potrafią porozumieć się między sobą. Absolwenci wyższych uczelni powinni sprawnie porozumiewać się przynajmniej w trzech językach. Edukacja jest od wielu lat na najwyższym poziomie, więc i ze starszymi osobami zazwyczaj można porozumieć się po angielsku.

d2i3sp7

Państwo, które nie potrzebuje wzorować się na innych

Kraj ten jest finansowym centrum nie tylko Europy, ale także świata. Działa tu ponad 630 banków, z których 5 należy do największych na świecie. Stąd też wywodzą się znane firmy ubezpieczeniowe. Napływ zewnętrznego kapitału sprawił, że niegdyś biedny kraj, w XIX w. zaczął szybko się rozwijać, a zwłaszcza sektory związane z rolnictwem czy turystyką. Szwajcaria nie jest częścią Unii Europejskiej...ponieważ nie chce. Mieszkańcy tego kraju w referendum odrzucili nawet samą koncepcję rozpoczęcia rozmów o akcesji. Nie ma się co temu dziwić. Szwajcarzy są nie tylko bogaci, ale też w wielu dziedzinach samowystarczalni.

Zurych, Szwajcaria (fot. Wojciech Gojke)
Zurych, Szwajcaria (fot. Wojciech Gojke)

Zurych - największe miasto

d2i3sp7

Wymienienie stolicy tego państwa jest dla wielu nie lada problemem. Szwajcaria formalnie jej nie posiada, jednakże jej funkcję _ de facto _ pełni Berno, będące siedzibą rządu. Natomiast głównym miastem jest Zurych, największa aglomeracja i centrum finansowe kraju. To tu znajdują się siedziby wielu banków, korporacji i giełda. Choć to liczące 390 tys. mieszkańców miasto pod względem architektury nie różni się wiele od tych największych w Szwajcarii, jest tu inny klimat oraz tempo życia. Można odnieść wrażenie, że Zurych trzyma na dystans – na ulicach większość samochodów to najdroższe marki, a natomiast mijający ciebie mężczyźni i kobiety często są w szytych na miarę garniturach i garsonkach. Zurych to ponoć najlepiej zorganizowane miasto na świecie. Po krótkiej wizycie w tym miejscu nikt nie będzie mieć co do tego wątpliwości. Miasto jest bardzo zadbane i eleganckie, a zdecydowana większość budowli wygląda jak dopiero co odrestaurowana. Na charakterystyczny widok składają się wieże trzech świątyń -
katedry ufundowanej przez cesarza Karola Wielkiego, kościoła Fraumünster, który słynie ze wspaniałych witraży Marca Chagalla, oraz kościół św. Piotra, na którego wieży znajduje się *największy w Europie zegar. *

Kościół św. Piotra, Zurych (fot. Wojciech Gojke)
Kościół św. Piotra, Zurych (fot. Wojciech Gojke)

Przez kilka wieków Zurych, jako ośrodek liberalnej myśli, przyciągał wiele osobistości, takich jak Goethe, Wagner, Tomasz Mann, Albert Einstein, James Joyce, Lenin i Trocki. Ekskluzywność tego miejsca nie ogranicza się wyłącznie do postaci, ale też ulic - Najsłynniejsza z nich to Bahnhofstrasse (Dworcowa). Po obu jej stronach pełno luksusowych sklepów. Ceny w większości z nich są ponad możliwości finansowe zwykłych śmiertelników – zwłaszcza zegarków, produktu eksportowego Szwajcarii. Na jednym końcu ulicy jest dworzec, Zürich Hauptbahnhof, największa stacja kolejowa w Szwajcarii, będąca jedną z najruchliwszych na świecie. Obsługuje ok. 2900 (!) pociągów i 350 tys. pasażerów dziennie.

_ Stacja kolejowa w Zurychu (fot. bellena / Shutterstock.com) _

d2i3sp7

Kierując się na południe od dworca, czyli po drugiej stronie Bahnhofstrasse, dotrzemy do długiego na 40 km Jeziora Zuryskiego. To miejsce, gdzie zazwyczaj relaksują się mieszkańcy. Przez kilka kilometrów ciągnie się deptak, wokół którego poustawiane są ławki i ogromne donice z rozmaitymi kwiatami. W ciepłych miesiącach czasie przerwy w ciągu dnia czy po pracy, przychodzi tu mnóstwo osób, by zażyć krótkiej kąpieli. Bo choć jezioro znajduje się w mieście, to jest niezwykle czyste, a latem ciepłe. Woda jest nieodłącznym elementem Zurychu. Wychodząc na miasto, można zapomnieć o zabraniu ze sobą napojów. Jest tu prawie 1200 fontann, w których płynie krystalicznie czysta woda, idealnie nadająca się do picia.

Miasto nie tylko dla bogaczy

Choć można odnieść takie wrażenie, Zurych nie jest wyłącznie miastem banków i bogaczy. Znajduje się tu najwięcej klubów w przeliczeniu na jednego mieszkańca spośród wszystkich europejskich miast. Miłośnicy sztuki zwiedzą 50 muzeów i 100 galerii. W tym celu warto zaopatrzyć się w ZürichCARD, dzięki której można wejść do nich bez dodatkowej opłaty. Fani piłki nożnej chętnie udadzą się do FIFA World Football Museum, położonego na Seestrasse 27. W nowoczesnym gmachu, który otworzono w lutym 2016 r., znajdują się piłkarskie pamiątki i trofea. Można tu też obejrzeć prezentacje filmowe, przypominające najważniejsze wydarzenia w historii futbolu. Wewnątrz znajdziemy również nowoczesne gry i nowinki multimedialne. Wspomniana wcześniej ZürichCARD uprawnia także do korzystania z komunikacji miejskiej, a w wielu restauracjach i sklepach możemy liczyć na zniżki. Karta 24-godzinna kosztuje 24 CHF (ok. 98 zł), natomiast 72-godzinna 48 CHF (ok. 197 zł). Baza noclegowa jest bardzo bogata. Doba w hotelu to koszt
od ok. 150 zł od osoby. Międzynarodowe lotnisko w Zurychu jest jednym z największych w Europie. Obsługuje połączenia do większości miejsc na świecie, w tym do Warszawy. Do portu lotniczego dotrzemy pociągiem z centrum miasta w ok. kwadrans.

Jeśli ktoś zamierza dużo zwiedzać i to w różnych częściach kraju, warto wykupić bilet Swiss Travel Pass, który umożliwia nieograniczone zwiedzenia całej Szwajcarii. Cena nie jest niska, ale adekwatna do jakości i komfortu. Przykładowo za 4-dniowy bilet zapłacimy 251 CHF, czyli ok. 1030 zł. Do wyboru są także karnety 3,8 i 15-dniowe oraz pierwsza i druga klasa.

d2i3sp7

Podziel się opinią

Share
d2i3sp7
d2i3sp7