Olbrzymie protesty w Hiszpanii. Bronią swoich mieszkań przed turystami

W Hiszpanii, na Balearach i Wyspach Kanaryjskich 5 kwietnia zaplanowano kolejne olbrzymie protesty antyturystyczne, co może spowodować spore utrudnienia. Na Gran Canarii pojawiły się rzeźby z postulatami. Dzieje się to pomimo wejścia w życie 3 kwietnia 2025 r. przepisów zaostrzających wynajem wakacyjny.

Demonstracje w różnych miejscach Hiszpanii mają zwrócić uwagę na problem mieszkaniowy (zdjęcie archiwalne)
Demonstracje w różnych miejscach Hiszpanii mają zwrócić uwagę na problem mieszkaniowy (zdjęcie archiwalne)
Źródło zdjęć: © Getty Images | Manuel Navarro/NurPhoto

Właściciele nieruchomości w kompleksach mieszkalnych w całej Hiszpanii, w tym na Wyspach Kanaryjskich, którzy chcą wynajmować swoje domy turystom, według nowych przepisów muszą uzyskać zgodę swoich sąsiadów w drodze głosowania społeczności. Zgodnie z ustawą nr 1/2025, która aktualizuje ustawę o własności horyzontalnej, rozpoczęcie nowego wynajmu turystycznego od teraz wymaga większości trzech piątych (60 proc.) głosów od wspólnoty właścicieli nieruchomości.

Ta zmiana prawna przyznaje większą władzę wspólnotom sąsiedzkim, umożliwiając im kontrolowanie wzrostu liczby obiektów zakwaterowania turystycznego w budynkach mieszkalnych i kompleksach.

Nowe prawo nie działa wstecz

Nowe przepisy stanowią, że jeśli właściciel rozpocznie działalność w zakresie wynajmu turystycznego bez zgody wspólnoty to sąsiedzi, za pośrednictwem przewodniczącego wspólnoty lub innych mieszkańców, mogą zażądać natychmiastowego zaprzestania tej działalności. Jeśli zostanie to zignorowane, mogą oni podjąć kroki prawne w celu powstrzymania nieautoryzowanego użytkowania.

Wprowadzone przepisy nie obowiązują wstecz. Apartamenty już wykorzystywane legalnie (posiadające licencję i specjalne oznaczenie z numerem ewidencyjnym VV z hiszp. do wynajmu wakacyjnego) przed wejściem w życie ustawy mogą być nadal wynajmowane wczasowiczom, ale wszelkie nowe będą podlegać bardziej rygorystycznym regulacjom.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Hity na Wielkanoc. "Paleta wyborów jest szeroka"

Zmiana w prawie pojawiła się w obliczu rosnących obaw o wpływ wynajmu wakacyjnego i krótkoterminowego na dostępność i przystępność cenową mieszkań, a hiszpański rząd powołuje się na bezpośredni związek między wynajmem turystycznym a rosnącymi cenami wynajmu długoterminowego w całym kraju.

Ustawa została z zadowoleniem przyjęta przez Generalną Radę Administratorów Nieruchomości, która uważa ją za bardzo potrzebne wyjaśnienie praw wspólnot mieszkaniowych. Przedstawiciele branży hotelarskiej również wyrazili swoje poparcie, nalegając na dalsze ograniczenia dotyczące apartamentów turystycznych, które ich zdaniem zakłócają konkurencję i wywierają presję na lokalne rynki mieszkaniowe oraz gorszą dostępność dla mieszkańców, których po prostu nie stać na wynajem czy zakup mieszkania przy wzroście cen nieruchomości.

W międzyczasie platformy internetowe wynajmu krótkoterminowego zareagowały, wzywając do "sprawiedliwych i wyważonych regulacji", które uznają ekonomiczny wkład wynajmu turystycznego w lokalne społeczności, jednocześnie rozwiązując rzeczywiste obawy dotyczące dostępu do mieszkań.

Mieszkania w Hiszpanii coraz częściej kupują obcokrajowcy
Mieszkania w Hiszpanii coraz częściej kupują obcokrajowcy© Adobe Stock

Rząd uważa jednak, że reforma zapewnia tę równowagę, wzmacniając pozycję społeczności, chroniąc mieszkańców i zapewniając, że branża turystyczna pozostanie zrównoważona i odpowiedzialna.

Chcą zapobiegać oszustwom wobec turystów

Rząd zasygnalizował również plany opracowania ram podatkowych, które zdefiniują wynajem turystyczny jako działalność gospodarczą, a tym samym poddadzą go hiszpańskiemu odpowiednikowi podatku VAT, czyli IVA w Hiszpanii i IGIC na Wyspach Kanaryjskich. Ponadto 1 lipca 2025 roku wejdzie w życie centralny rejestr mający na celu zapobieganie oszustwom związanym z wynajmem krótkoterminowym.

Zdaniem mieszkańców problemy lokalowe na Wyspach Kanaryjskich wynikają z nadmiaru turystów
Zdaniem mieszkańców problemy lokalowe na Wyspach Kanaryjskich wynikają z nadmiaru turystów© NaKanarach

Ale krok dalej poszedł socjalistyczny rząd Pedro Sancheza, który ogłosił zamiar większego opodatkowania lokali pod wynajem turystyczny.

– To niesprawiedliwe, że ci, którzy mają trzy, cztery lub pięć mieszkań na wynajem krótkoterminowy, płacą mniejszy podatek niż hotele – powiedział hiszpański premier.

Dlatego Hiszpania chce wprowadzić bezprecedensowy 100-proc. podatek od nieruchomości kupowanych przez osoby spoza UE. Rząd tłumaczy, że najczęściej nabywcy nie chcą w nich mieszkać, a jedynie na nich zarabiać. Takie rozwiązanie najbardziej uderzy w największą grupę nabywców – obywateli Wielkiej Brytanii, którzy już mają tam swoje nieruchomości.

Tymczasem pod naporem protestów mieszkańców władze kanaryjskiej wyspy Lanzarote przeprowadziły w 2025 r. pierwszą na szeroką skalę inspekcję licencji VV (Vivienda Vacaciones, czyli dom wakacyjny) na krótkoterminowy wynajem turystyczny na Wyspach Kanaryjskich, w wyniku której ponad 130 zostało cofniętych. Nieruchomości, które straciły status wynajmu wakacyjnego, muszą zostać udostępnione do tradycyjnego wynajmu długoterminowego. Wcześniej licencje były cofane tylko w odosobnionych przypadkach, często z powodu skarg na np. z powodu niekonwencjonalnych wynajmów wakacyjnych, w pojazdach lub szałasach.

Idąc za przykładem Lanzarote, gmina Granadilla na południu Teneryfy również pracuje nad własnymi przepisami, aby dokonać przeglądu tego sektora. Władze turystycznego kurortu Alicante zdecydowały o wprowadzeniu limitu dotyczącego wydawania licencji na wynajem krótkoterminowy. Nowe pozwolenia nie będą wydawane aż przez dwa lata, za czym głosowała większość tamtejszych radnych.

Gwałtowny wzrost cen mieszkań

Ceny mieszkań w Hiszpanii w 2024 r. zanotowały najwyższy wzrost od 10 lat. Według indeksu cen mieszkań (IPV) Narodowego Instytutu Statystycznego (INE), cena wolnych mieszkań na Wyspach Kanaryjskich wzrosła o 10,6 proc., a na kontynentalnej Hiszpanii do 11,3 proc.

Według danych hiszpańskiego ministerstwa mieszkalnictwa, obcokrajowcy kupują już niemal co piąte mieszkanie w tym kraju, a liczba transakcji przyrasta gwałtownie w ostatnich latach. Według danych rejestru Registradores de Espana w trzecim kwartale 2024 r. Polacy zajęli czwarte miejsce wśród obcokrajowców kupujących nieruchomości nabywając ponad 1,3 tys. domów i mieszkań, co stanowi ponad 5 proc. wszystkich transakcji.

Według ekspertów organizacji rynku nieruchomości w Hiszpanii brakuje 3,5 miliona mieszkań, a na Kanarach ok. 50 tys. Ceny wynajmu przy średnich zarobkach np. na Wyspach Kanaryjskich na poziomie 1200 -1500 euro na rękę wzrosły do około 700-1000 euro za miesiąc.

Tymczasem 5 kwietnia organizatorzy przeprowadzają kolejne masowe protesty w największych miastach w Hiszpanii przeciwko nadmiarowi turystów. W 2024 r. ten kraj odwiedziło rekordowe 94 mln turystów, w tym 8 mln Wyspy Kanaryjskie.

Jak pisze kanaryjska gazeta "Canarias7" różne emblematyczne rzeźby w stolicy Gran Canarii – Las Palmas pojawiły się wraz z plakatami wzywającymi do mobilizacji w obronie prawa do mieszkania.

Tabliczki na rzeźbach odzwierciedlają główne postulaty ruchu mieszkaniowego: "Wiec na rzecz prawa do dachu nad głową, przeciwko eksmisjom; na rzecz zakończenia spekulacji; na rzecz odzyskania pustych i turystycznych mieszkań; na rzecz powszechnych, bezpłatnych i wysokiej jakości mieszkań".

Źródło artykułu:NaKanarach.pl
wyspyprotestywyspy kanaryjskie

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (6)