Cudowne błoto, siarkowa woda i ciepły koc. I nagle poczułam się jak prezydentowa
To nie jest miejsce, w którym zrobimy niesamowite zdjęcia na Instagrama. Nie zaskoczy nas też szaloną ofertą miejskich rozrywek i nadmiarem zabytków, których nie zdążymy obejrzeć podczas weekendowego wyjazdu. Przeciwnie. Słowackie uzdrowisko Pieszczany to najlepszy adres, by uciec od przebodźcowania i pośpiechu.
Magda Bukowska