Trwa ładowanie...

Igloo zawaliło się na ojca z synem. Chłopiec nie żyje

Dramat podczas zabawy na śniegu w szwajcarskiej Gryzonii. Ojciec z 7-letnim synem przebywali wewnątrz zbudowanego przez siebie igloo, gdy dach konstrukcji się zawalił. Chłopak leżał zasypany śniegiem tak długo, że nie udało się go uratować. Zmarł w szpitalu.

Obecna zima dopisała na tyle, że igloo powstają jak grzyby po deszczu (zdjęcie ilustracyjne) Obecna zima dopisała na tyle, że igloo powstają jak grzyby po deszczu (zdjęcie ilustracyjne) Źródło: Getty Images
d4mqdqv

Intensywne opady śniegu w całej Europie sprzyjają zabawom na świeżym powietrzu. Popularne jest budowanie igloo. Niestety, niewinna zabawa może być bardzo niebezpieczna.

Szwajcarska policja z kantonu Gryzonia poinformowała o tragicznym wypadku, który miał miejsce we wtorek, 16 lutego w miejscowości Tarasp.

Szwajcaria - igloo zawaliło się na ojca z synem

Mieszkaniec Gryzonii bawił się z 7-letnim synem w własnoręcznie zbudowanym igloo, gdy konstrukcja zawaliła się i przysypała oboje śniegiem. Ojcu udało się uwolnić spod mas śniegu i natychmiast zaczął odkopywać chłopca. Udało mu się wydobyć dziecko z pomocą osób trzecich ok. kwadransa od zawalenia się igloo.

Chłopiec natychmiast otrzymał pomoc - najpierw reanimował go ojciec, potem zespół pogotowia ratunkowego. 7-latek został przewieziony do szpitala w Chur, gdzie, mimo wszelkich starań lekarzy, niestety zmarł.

d4mqdqv

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wypadku.

Szwajcaria - internauci wstrząśnięci

Gryzońska policja podzieliła się informacją o wypadku na swoim profilu na Facebooku. Internauci są wstrząśnięci tragedią. "To straszne!", "Niesamowicie smutne. Ojciec chce przeżyć przygodę z synem, a kończy się ona taką tragedią" - czytamy w komentarzach.

Źródło: Kantonspolizei Graubünden

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wrzucił telefon do przerębla. Świadkowie nie wierzyli własnym oczom

d4mqdqv
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4mqdqv