Tradycje vs. okrucieństwo

Mimo, że większość cywilizowanych obywateli sprzeciwia się sadystycznym i barbarzyńskim tradycjom, niestety wciąż są one żywe. Upokarzanie i zabijanie zwierząt niekiedy jest częścią wielowiekowej kultury. Nie mniej jednak nie powinny one mieć miejsca we współczesnym świecie. Oto pięć okrutnych tradycji, które do dziś są praktykowane.

1 z 6Tradycje vs. okrucieństwo

Obraz
© AP Photo/Alvaro Barrientos

Co roku w Pampelunie odbywa się fiesta ku czci świętego Fermina, patrona miasta. Impreza trwa 9 dni - od 6 do 14 lipca. Tradycja "encierros", czyli biegów z bykami, sięga XVI wieku. Przez tydzień co rano sześć byków pędzi wąskimi uliczkami starego miasta. Trasa wiedzie zazwyczaj przez wąskie zaułki miasta na odcinku 825 metrów. Wraz z bykami do gonitwy stają śmiałkowie żądni wrażeń, którzy do obrony przed zwierzętami mogą mieć tylko zrolowaną gazetę.

(pw/if)

2 z 6Fiesta św. Fermina w Pampelunie

Obraz
© AP Photo/Alvaro Barrientos

Tradycją dorocznej fiesty jest również zabijanie byków biorących udział w gonitwie. Wieczorem każdego dnia odbywa się corrida, w której byki kończą swój żywot.

3 z 6Walki kogutów

Obraz
© EPA/KIM LUDBROOK . Dostawca: PAP/EPA

Walki kogutów były popularne w czasach starożytnych w Chinach, Indiach, Persji czy Grecji. Obecnie są w większości krajów nielegalne, jednak organizowane praktycznie na całym świecie. W świetle prawa mogą odbywać się w niewielu krajach jak np. w Portoryko, Tajlandii, Indonezji, czy na Wyspach Kanaryjskich. Krwawe widowisko cieszy się dużą popularnością., mimo iż najczęściej kończy się brutalną śmiercią jednego z ptaków.

4 z 6Święto Ofiarowania

Obraz
© AFP

Eid al-Adha to najważniejsze święto muzułmańskie, związane z pielgrzymką do Mekki. W tym dniu w meczetach składane są ofiary ze zwierząt - barana, wielbłąda lub krowy, dla upamiętnienia poświęcenia Abrahama, który dla Boga gotów był zabić własnego syna. Każdy Muzułmanin musi raz w życiu złożyc taką ofiarę. Zwierzę zabijane jest w rytualny sposób, a następnie dzielone tak, by 1/3 oddać potrzebującym, 1/3 krewnym, a pozostałą 1/3 spożyć na wspólnej uczcie.

5 z 6Walki koni

Obraz
© EPA PHOTO/EPA/GENEBOYD LUMAWAG

Podczas obchodów chińskiego Nowego Roku Księżycowego w Rongshui odbywa się Festiwal Walk Koni. Jest to tradycja dwóch chińskich grup etnicznych - Miao i Yao. Przez lata walki koni stały się lokalnym wydarzeniem, którego wymową jest oddanie czci miłości i odwadze. Do konkursu wybierane są jedynie najzdrowsze i najsilniejsze konie (samce). Ogiery walczą w parach. Zgromadzeni ludzie obstawiają wynik. Właściciel zwycięskiego zwierzęcia dostaje nagrodę materialną. Zyskuje również poważanie społeczności i prawo do dumy ze swego wychowanka. Drastyczne i krwawe walki koni cieszą się dużą popularnością wśród miejscowej ludności. Nie są straszne nawet dla dzieci.

6 z 6A Rapa das Bestas

Obraz

Festiwal odbywa się w małych wioskach w Galicji, w Hiszpanii na przełomie lipca i sierpnia. Dzikie konie zaganiane są na zamknięty teren, gdzie kobiety i mężczyźni własnymi siłami próbują powalić je na ziemię. Zwierzęta przytrzymywane są tak długo jak uczestnikom „zabawy” uda się obciąć ogon i grzywę. Uczestnicy i władze lokalne twierdzą, że konie nie są źle traktowane. My odnosimy zupełnie inne wrażenie, patrząc na zdjęcia.

(pw/if)

Wybrane dla Ciebie