Urlop dla twardzieli - turystyka militarna
Urlop to czas relaksu, oderwania się od szarej rzeczywistości i rutyny. Każdy z nas ma inny sposób na wypoczynek - jedni uciekają na plażę, by przez kilka dni nacierać się olejkiem, inni - pakują plecak i wyruszają na wędrówkę w góry. Coraz bardziej popularna staje się jednak inna forma aktywności - turystyka militarna. Nie ogranicza się ona do chodzenia po bunkrach i zwiedzania muzeów II Wojny Światowej. Chcesz pojeździć czołgiem? Postrzelać z AK-47 albo przeżyć tydzień w leśnych ostępach kompletnie odcięty od świata? Oto miejsca, gdzie spędzisz urlop, którego nigdy w życiu nie zapomnisz.
Urlop to czas relaksu, oderwania się od szarej rzeczywistości i rutyny. Każdy z nas ma inny sposób na wypoczynek - jedni uciekają na plażę, by przez kilka dni nacierać się olejkiem, inni - pakują plecak i wyruszają na wędrówkę w góry. Coraz bardziej popularna staje się jednak inna forma aktywności - turystyka militarna. Nie ogranicza się ona do chodzenia po bunkrach i zwiedzania muzeów II Wojny Światowej. Chcesz pojeździć czołgiem? Postrzelać z AK-47 albo przeżyć tydzień w leśnych ostępach kompletnie odcięty od świata? Oto miejsca, gdzie spędzisz urlop, którego nigdy w życiu nie zapomnisz.
at/if
Kijów, Ukraina
W okolicach Lwowa, Kijowa i na Jałcie są organizowane obozy dla wszystkich pragnących bliżej się zapoznać z nowoczesną techniką zbrojeniową Ukrainy. To właśnie w tych miejscach można do woli postrzelać lub polatać na najnowszych maszynach wojskowych. Ceny zależą od ilości wystrzelonych naboi (średnio 4 zł od strzału]. Koszt treningu lotniczego to minimum 6 tysięcy złotych za 3 dni, w czasie których uczestnicy zostaną przeszkoleni i odbędą loty na wybranej przez siebie maszynie.
Ryga, Łotwa
Nie lada atrakcja czeka na turystów także w Rydze - w byłym bunkrze sowieckim można postrzelać z kultowych broni byłego Związku Radzieckiego. Uczestnicy tej wycieczki mają okazję zapoznać się bliżej m.in. z AK 47 i UZI. Dla fanów filmów akcji przygotowano program strzelania z broni James'a Bonda i Brudnego Harry'ego - Glocka 17 i Magnum. By w nim uczestniczyć, trzeba mieć ukończone minimum 16 lat.
Moskwa, Rosja
Jazda czołgiem, lot MIGiem czy strzelanie ostrymi nabojami to nowe rozrywki nowobogackich Rosjan i zamożnych biznesmenów. Prawdziwą adrenalinę można poczuć jedynie siedząc za sterami T-34 albo strzelając z granatnika. BiG Military Tour to jedna z ekstremalnych ofert moskiewskiej organizacji Country of Tourism. Jest skierowana do wszystkich, którzy chcą spędzić 6 dni w lesie trenując strzelanie, walkę wręcz czy symulowane akcje antyterrorystyczne. Na uczestników czekają dzienne i nocne treningi, nauka sprawnego maskowania się i zakładania obozu.
Kraków, Polska
W Polsce także można postrzelać i to nie tylko z wiatrówki. Polsko-brytyjska firma z Krakowa oferuje regularne strzelanie z kałasznikowów, UZI i glocków. Ceny zaczynają się od ok. 240 złotych za dwugodzinne szkolenie. Propozycja skierowana jest głównie do Brytyjczyków, których ma tu przyciągnąć korzystny koszt wystrzałowej imprezy oraz ceny noclegów, jedzenia i rozrywek.
Praga, Czechy
Okazuje się, ze nasi południowi sąsiedzi są dobrzy nie tylko w dostarczaniu turystom piwa i knedlików, ale także prawdziwe męskich rozrywek. Firma z Pragi oferuje sesje strzeleckie, a każdy z uczestników oddaje strzały z kilku rodzajów broni - m.in. M16, karabinu snajperskiego czy Magnum. Grupy mają zapewnioną opiekę tłumacza, a ceny zaczynają się od 260 zł za sesję strzelecką obejmującą 4 typy broni.
at/if