WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Uzdrowiskowe wafle i kieliszki z dzióbkiem. Tak leczą u naszych sąsiadów

Za polską południową granicą zaczyna się świat, w którym woda jest zdecydowanie cieplejsza niż powietrze. Słowacja to sąsiad bliski nie tylko geograficznie – jedziesz kilka godzin z Krakowa, Katowic czy Podhala, a po przyjeździe słyszysz polski w recepcji. Tu wciąż żyje tradycja "chodzenia do wód", z rotundami, pijalniami i parkami zdrojowymi, ale obok historycznych pawilonów wyrastają współczesne spa.

Nocą uzdrowiskowe baseny są pienie podświetloneNocą uzdrowiskowe baseny są pienie podświetlone
Źródło zdjęć: © WP | Agnieszka Kaszuba

Słowackie uzdrowiska i gorące źródła

Słowacja stoi wodą. I to nie tylko slogan, bo pod karpackimi grzbietami krąży gorąca, mineralna woda, która od wieków wypływa w kotlinach i dolinach. W średniowiecznych aktach pojawiają się "teplé pramene" oddawane w opiekę miastom lub klasztorom. W XIX w. na źródłach wyrosły parki zdrojowe, rotundy z muzyką, pijalnie i domy gościnne.

Do Turčianskich Teplic przyjeżdżali lekarze dworscy Habsburgów; do Rajeckich Teplic kupcy i urzędnicy, którzy łączyli wypoczynek z interesami. Była moda na wafle uzdrowiskowe – kúpeľné oplátky (nadal są sprzedawane i wyrabiane według tradycyjnej receptury) i na wodę w kieliszkach z dzióbkiem, którą piło się nie dla smaku, ale według recepty.

W Tatrach sypią się mandaty. W tych miejscach jest najgorzej

Dziś działa tu ponad dwadzieścia oficjalnych uzdrowisk i kilkaset ujęć mineralnych – od Małej Fatry po Tatry Niskie, a goście z Polski odnajdują tu kawałek europejskiej tradycji "jeżdżenia do wód" bez długiego lotu i językowej bariery. Współczesne spa nie zabiły ducha dawnych kuracji, a raczej go uzupełniły. Podczas jednego dnia można napić się mineralnej wody w rotundzie z końca XIX w., a chwilę później wejść do nowoczesnej strefy wellness, gdzie mistrz ceremonii prowadzi rytuał saunowy.

Antyk w Małej Fatrze i sejf z historią

Dolina Rajčanki jest wąska i zielona, zimą nad tutejszymi basenami termalnymi unosi się para, a latem pachnie żywicą i lasem. Źródła znano tu od średniowiecza. Współczesną twarz nadał im właściciel, który w USA zobaczył w Las Vegas hotel i łaźnie stylizowane na antyk i postanowił przełożyć ten język na dolinę Rajčanki. Tak powstała Aphrodite Spa, w którym kolumny i marmur są ramą dla gorącej wody. I trzeba przyznać, że jest na bogato: sylwetki starożytnych bogów ociekaja złotem, a spod sufitów zwisają kryształowe żyrandole. I nie jest to żaden plastik. Raz w roku specjalna ekipa przyjeżdża, aby wyczyścić kryształki.

  • Wnętrza starych sanatoriów robią wielkie wrażenie
  • Wnętrza starych sanatoriów robią wielkie wrażenie
  • Wnętrza starych sanatoriów robią wielkie wrażenie
  • Wnętrza starych sanatoriów robią wielkie wrażenie
[1/4] Wnętrza starych sanatoriów robią wielkie wrażenie Źródło zdjęć: WP | Agnieszka Kaszuba

Rajecké Teplice mają też swoją opowieść. W czasie wojny przewieziono tu czeskie klejnoty koronacyjne, by uchronić je przed grabieżą. Schowano je w filii banku (później miejsce to stało się hotelem). Sejf, w którym je trzymano, przetrwał do dziś, a historia doczekała się współczesnej pointy. Obecnie w skarbcu Aphrodite Palace można zobaczyć replikę insygniów, a masywne drzwi wciąż mają wagę, którą czuje się w dłoni. Dawny skarbiec działa dziś jako bar, a opowieść o ukryciu klejnotów krąży wśród gości jako lokalna legenda.

Aphrodite Spa to też hotel nad samą strefą termalną. Rano wystarczy zejść w szlafroku, żeby wejść do gorącej wody, która ma ok. 38 st. C, a zewnętrzne niecki parują nawet przy mrozie.

Cytrusy i ciepła para

Najbardziej zapamiętywana scena z Rajeckich Teplic rozgrywa się w saunie. Na rozgrzanych kamieniach topnieją kostki lodu skropione olejkami, powietrze gęstnieje, zapach idzie w stronę słodkiej skórki pomarańczy z lekką nutą goryczki. Kilka płynnych ruchów ręcznikiem i ciepło przesuwa się po ławach jak fala.

  • Woda występuje tu w roli głównej
  • Woda występuje tu w roli głównej
  • Woda występuje tu w roli głównej
[1/3] Woda występuje tu w roli głównej Źródło zdjęć: WP | Agnieszka Kaszuba

Potem w dłoniach ląduje cząstka pomarańczy. Sok wciera się w przedramiona, skóra momentalnie reaguje i nagle widać, że "rytuał" to nie słowo z folderu. Kolejna runda pachnie grejpfrutem, a trzecia zamyka się chłodem: lód pachnący limonką dotyka skroni i karku. Na koniec kąpiel w chłodnym stawie. Po niej prowadzący wnosi tacę z cytrusami i owocowymi szaszłykami. Na zakończenie herbata z ziół z okolicznych łąk i można wędrować wprost w objęcia Morfeusza.

Neoklasycyzm, legenda i pięć gwiazdek

Niespełna godzinę drogi dalej jest kolejne uzdrowisko. Kotlina Turczańska jest szeroka, słońce rozlewa się tu po parkach, a w oddali widać góry. Gorące źródła znano tu od XIII w. Późniejsze lata to rozwój tego miejsca. W XIX stuleciu pojawiły się rotundy, neoklasycystyczne fasady, promenady, pawilony koncertowe. Symbolem miejsca stał się Modrý kúpeľ, czyli kopułowa łaźnia z końca XIX w., dziś odrestaurowana i znów w użyciu. Krąży legenda, że Zygmunt Luksemburski kąpał się tu nago, ale w koronie. Czy to prawda, nie wiadomo, ale może właśnie stąd wzięło się tutejsze przywiązanie do elegancji i rytuałów.

Współczesną twarz kurortu widać w Royal Palace. To jedyny pięciogwiazdkowy hotel w okolicy, połączony z historycznymi domami zdrojowymi. Z okien widać park albo neoklasyczne pawilony. Tutejsza cisza jest elementem terapii. Jest aquapark, ale specjalnie oddalony od basenów termalnych, aby kuracjusze mieli ciszę i spokój. Ci, którzy potrzebują rozrywki, wieczorami mogą udać się do pobliskich dyskotek. Jest swojsko i lokalnie, ale można potańczyć i rozruszać się po dniu pełnym zabiegów.

Nocą baseny robią wielkie wrażenie
Nocą baseny robią wielkie wrażenie © WP | Agnieszka Kaszuba

Perlista kąpiel i wanny pod kopułą

Najpopularniejszym z zabiegów jest kąpiel perlista. Tu pracuje przede wszystkim woda. W jednej z sal drobne bąbelki okalają ciało. Wprawdzie nie czuć "bąbelków na skórze", tylko spokojne luzowanie stawów i mięśni. W innej niecce zapach jest bardziej mineralny. Jest też sala pod kopułą z wolnostojącymi, ciężkimi wannami. Temperatura jest ustawiona tak precyzyjnie, że po kilku minutach zapomina się o zegarku. Po serii wejść nagle okazuje się, że schody w hotelu pokonujesz bez zatrzymywania się przy poręczy.

W Royal Palace zabiegi mają rytm wypracowany przez lata. Hydroterapia, masaże, pijalnia ciepłej wody o charakterystycznym smaku i gorący basen, po kąpieli w którym można pocić się jeszcze przez kilka godzin. Toksyny w takim starciu nie mają szans.

Ile to kosztuje i jak skorzystać na NFZ?

Na luksusy i zdrowotne rytuały trzeba jednak trochę wydać. Weekend dla dwóch osób w Aphrodite Spa w Rajeckich Teplicach (nocleg, śniadania, dostęp do strefy termalnej i kilka podstawowych zabiegów) zaczyna się od ok. 330–350 euro (1400 - 1500 zł). Apartamenty w skrzydle Palace i pakiety wellness z pełną fizjoterapią to 450–500 euro za weekend (1900 - 2100 zł).

  • Autorka materiału korzystała nie tylko z tradycyjnych zabiegów
  • Autorka materiału korzystała nie tylko z tradycyjnych zabiegów
[1/2] Autorka materiału korzystała nie tylko z tradycyjnych zabiegów Źródło zdjęć: WP | Agnieszka Kaszuba

W Royal Palace w Turčianskich Teplicach ceny są nieco wyższe. Za nocleg w pokoju dwuosobowym z dostępem do strefy zabiegowej płaci się od 220 euro za noc (w pakiecie weekendowym z zabiegami to ok. 500–550 euro za dwie noce). Kąpiele perliste, masaże i konsultacje lekarskie są wliczone w pakiety albo kosztują dodatkowo 30–50 euro za sesję. Wejście jednodniowe do strefy termalnej w Turčianskich to 15–20 euro, a w Rajeckich 20–25 euro. Dla hotelowych gości jest za darmo.

Jeśli jedziesz po odpoczynek, rezerwujesz pobyt jak hotel i korzystasz z wody według własnego planu. Jeśli celem jest leczenie, zadbaj o odpowiednie dokumenty. Lekarz w Polsce opisuje wskazania, a uzdrowisko na Słowacji przygotowuje według tego plan terapii i wstępną wycenę. Z tym pakietem składasz w NFZ wniosek o leczenie planowane za granicą. Po pozytywnej decyzji fundusz rozlicza te procedury, które w Polsce są świadczeniami gwarantowanymi. Reszta (zakwaterowanie, wyżywienie, "ponadstandard") zostaje po twojej stronie. Rachunki i potwierdzenia warto zbierać na bieżąco; po powrocie oszczędzisz sobie poszukiwań.

Wybrane dla Ciebie
MSZ przestrzega przed wyjazdami. "Zbyt blisko wojny"
MSZ przestrzega przed wyjazdami. "Zbyt blisko wojny"
Miała lecieć do Egiptu. Głupi żart przekreślił jej wakacje
Miała lecieć do Egiptu. Głupi żart przekreślił jej wakacje
To już w tym tygodniu. Pamiętaj o ważnej zmianie
To już w tym tygodniu. Pamiętaj o ważnej zmianie
Tam w Niedzielę Palmową biją rekordy. "Wszystkie ręce na pokład"
Tam w Niedzielę Palmową biją rekordy. "Wszystkie ręce na pokład"
Krzyż na Giewoncie zostanie rozświetlony. Jest jeden powód
Krzyż na Giewoncie zostanie rozświetlony. Jest jeden powód
Powstają jak grzyby po deszczu. Nowa atrakcja tuż za polską granicą
Powstają jak grzyby po deszczu. Nowa atrakcja tuż za polską granicą
Wielka palma stanęła na rynku. "Pasja i energia tworzą coś wyjątkowego!"
Wielka palma stanęła na rynku. "Pasja i energia tworzą coś wyjątkowego!"
Polskie miasto szykuje się na najazd. Bilety podrożały siedmiokrotnie
Polskie miasto szykuje się na najazd. Bilety podrożały siedmiokrotnie
Gigantyczne, sztuczne jezioro powstanie w centrum Polski. Będzie głębsze niż Hańcza
Gigantyczne, sztuczne jezioro powstanie w centrum Polski. Będzie głębsze niż Hańcza
Burza po decyzji premiera Egiptu. "Zmniejszy atrakcyjność kierunku"
Burza po decyzji premiera Egiptu. "Zmniejszy atrakcyjność kierunku"
Nowe egzotyczne hity Polaków. Oto najlepsze alternatywy dla Dubaju
Nowe egzotyczne hity Polaków. Oto najlepsze alternatywy dla Dubaju
Jechały na rzeź. Postanowiły uciec z transportu i wrócić do domu
Jechały na rzeź. Postanowiły uciec z transportu i wrócić do domu
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯