Zaniepokojenie we Francji. 18-latek nie daje znaku życia
Jak przekazują francuskie media, 18-letni Lennart Monterlos, podróżujący po Iranie, nie daje znaku życia od 16 czerwca. Władze są zaniepokojone, zwłaszcza w kontekście oskarżeń o szpiegostwo wobec obywateli Francji w Iranie.
Lennart Monterlos, 18-letni obywatel Francji, zaginął podczas podróży po Iranie. Ostatni raz kontaktował się z rodziną 16 czerwca, a więc trzy tygodnie temu. Jego zniknięcie budzi niepokój.
Zniknięcie młodego podróżnika
Monterlos rozpoczął swoją podróż rowerem z Besancon w sierpniu 2024 r., docierając do Iranu w listopadzie. Docelowo planował dotrzeć do Japonii, jednak od połowy czerwca nie ma z nim kontaktu. Jego rodzina opublikowała w internecie ogłoszenie z prośbą o pomoc w jego odnalezieniu.
Podróżnik zapowiadał wcześniej, że opuści Iran przed wygaśnięciem wizy, planując przejazd do Afganistanu 25 czerwca. Sytuacja w regionie jest jednak napięta z powodu konfliktu zbrojnego między Iranem, a Izraelem, w który włączyły się także Stany Zjednoczone.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jakie kierunki wybrać zamiast Bliskiego Wschodu? Ekspert podaje konkretne propozycje
Czytaj też: Polki o sytuacji w Jordanii. "Zamiast siedzieć w domach, wchodzą na dachy, aby oglądać przelatujące rakiety"
Władze francuskie, w tym minister spraw zagranicznych Jean-Noel Barrot, są w kontakcie z Iranem. W niedzielę 6 lipca br. szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot rozmawiał o zaginięciu podróżnika ze swym irańskim odpowiednikiem, Abbasem Aragczim.
Napięta sytuacja
Przypomnijmy, że w 2022 r. w Iranie aresztowanych zostało podczas wyjazdu turystycznego dwoje Francuzów, Cecile Kohler i Jacques Paris. Zostali następnie oskarżeni o szpiegostwo. Francja domaga się ich uwolnienia. Jak ostatnio poinformowano, oskarżenia dotyczą domniemanego szpiegostwa na rzecz Izraela, co budzi obawy, że Kohler i Parisowi grozi kara śmierci.
Francja odradza więc podróże do Iranu z powodu ryzyka zatrzymań i arbitralnych uwięzień.