Zignorował jej prośby i zrobił to na oczach wszystkich. "Tak, jak ja chcę"
W czasie lotu Ryanair z Madrytu na Ibizę pasażerowie byli świadkami wyjątkowego wydarzenia. Jeden z mężczyzn zaskoczył swoją dziewczynę oświadczynami na pokładzie. - Jacquelin powiedziała, że nie chce robić tego publicznie, że chce czegoś bardziej intymnego, ale pomyślałem, że zrobię to tak, jak ja chcę - powiedział mężczyzna.
Manuel Brines, 33-latek z Madrytu, postanowił oświadczyć się swojej dziewczynie, Jacquelin Lopez, podczas lotu Ryanairem ze stolicy Hiszpanii na Ibizę. Pomimo że kobieta wolała bardziej kameralne zaręczyny, Manuel i tak wziął sprawy w swoje ręce i zdecydował się na publiczne wyznanie miłości.
Oświadczyny w przestworzach
- Jacquelin ma szczególną więź z samolotami i sentyment do nich. Gdy była młodsza, zawsze chodziła z tatą oglądać, jak startują i lądują. Więc pomyślałem, że dobrym i oryginalnym pomysłem będzie zrobienie tego w trakcie lotu - przyznał Manuel, cytowany przez "The Mirror".
Całe przedsięwzięcie zostało wcześniej zaplanowane. Aby wyszło idealnie, Manuel o pomoc poprosił personel pokładowy. Załoga samolotu zapowiedziała przez głośniki, że ktoś ma specjalne pytanie. Wtedy Manuel uklęknął i wręczył ukochanej pierścionek. 27-latka przyjęła oświadczyny z radością, a pasażerowie nagrodzili parę gromkimi brawami.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Egzotyka idealna na kwiecień. Wachlarz kierunków jest ogromny
Plan zrealizowany idealnie
Jak zdradza mężczyzna w rozmowie z zagranicznymi mediami, para poznała się zaledwie rok temu. Manuel dostrzegł kobietę siedzącą na ławce, kiedy wracał do domu. Zainicjował rozmowę, pytając o godziny kursowania tramwajów, a następnie poprosił o jej numer telefonu, zapisując ją jako "przyszła żona". - Już po pierwszej randce wiedziałem, że Jacquelin jest tą jedyną - przyznał przyszły pan młody.
Pomimo początkowych obaw związanych z przemyceniem pierścionka przez kontrolę bezpieczeństwa, Manuel zrealizował swój plan bez przeszkód. Para przyznała, że planuje ślub w ciągu najbliższych dwóch lat.
Źródło: Mirror Travel