EgzotykaCiudad Perdida - zaginione miasto Kolumbii

Ciudad Perdida - zaginione miasto Kolumbii

Ciudad Perdida - zaginione miasto Kolumbii

Kolumbia przez dziesięciolecia była targana wojnami narkotykowymi, trwał tu konflikt zbrojny między siłami rządowymi a partyzantami, a porośnięte lasami góry Sierra Nevada de Santa Marta stanowiły doskonałą kryjówkę dla rebeliantów i handlarzy narkotyków. I to właśnie w dżungli znajduje się jeden z największych skarbów Ameryki Południowej. Witajcie w Zaginionym Mieście - Ciudad Perdida.

Kolumbia przez dziesięciolecia była targana wojnami narkotykowymi, trwał tu konflikt zbrojny między siłami rządowymi a partyzantami, a porośnięte lasami góry Sierra Nevada de Santa Marta stanowiły doskonałą kryjówkę dla rebeliantów i handlarzy narkotyków. I to właśnie w dżungli znajduje się jeden z największych skarbów Ameryki Południowej. Witajcie w Zaginionym Mieście - Ciudad Perdida.

Na ślad starożytnego miasta trafili poszukiwacze skarbów, "tomb raiders" (ang. łupieżcy grobowców), w 1972 roku. Gdy w połowie lat 70. na rynku antyków zaczęły pojawiać się nieznane dotąd artefakty, do akcji wkroczyli archeolodzy. Okazało się, że skarby pochodzą z ukrytego w dżungli miasta Buritaca w Górach Śnieżnych św. Marty (Sierra Nevada de Santa Marta) w północnej Kolumbii.

at/if

1 / 6

Miasto tarasów

Obraz
© clandestino_20, Licencja Creative Commons, flickr.com

Na miejscu naukowcy znaleźli ruiny miasta, które było położone na 169 tarasach wykutych w skałach, sieć wybrukowanych ulic oraz kilka niewielkich placów. Okazuje się, że mogło tu mieszkać nawet 8 tys. ludzi! Mimo że jedynie 10 proc. obszaru Ciudad Perdida zostało jak dotąd zbadane przez archeologów, to i tak odkryte części wyglądają imponująco.

2 / 6

Starsze niż Machu Picchu

Obraz
© william.neuheisel, Licencja Creative Commons, flickr.com

Uważa się, że miasto powstało ok. roku 800 p.n.e., czyli 650 lat wcześniej niż osławione Machu Picchu. Tubylcy nazywają to miejsce Teyuna, a cały teren jest częścią Parku Narodowego Tayrona.

Na zdjęciu - kamień zwany Ropuchą, która, według legendy, patrzy w stronę słońca.

3 / 6

Trudna droga

Obraz
© tyo., Licencja Creative Commons, flickr.com

Droga do Zaginionego Miasta nie należy do najłatwiejszych - trzeba pokonać na piechotę 44 kilometry, a na trasie zmagać się z gęstą dżunglą i rwącymi strumieniami. Od brzegu rzeki Buritaca aż do samego stanowiska archeologicznego prowadzą 1263 kamienne stopnie.

4 / 6

Odpoczynek w hamaku

Obraz
© tyo., Licencja Creative Commons, flickr.com

Wycieczki do Ciudad Perdida są organizowane pod okiem doświadczonych przewodników i tylko tak - bezpiecznie i legalnie - można się dostać na miejsce. Na szlaku znajdują się schroniska przypominające harcerskie stanice, w których można odpocząć, uzupełnić wodę, a nawet przespać się w hamakach zawieszonych pod dachami wiat.

5 / 6

Tajemniczy Indianie

Obraz
© clandestino_20, Licencja Creative Commons, flickr.com

Teren Ciudad Perdida oraz schroniska należą do Indian Kogi, którzy mieszkają w otaczającym miasto tropikalnym lesie. Przed wejściem na szlak wiodący do Zaginionego Miasta, należy uiścić stosowną opłatę. Samych Indian, którzy wciąż kultywują starożytne tradycje trudno spotkać, a wszelkie informacje na ich temat pochodzą z ośrodków turystycznych na trasie.

6 / 6

Już jest bezpiecznie

Obraz
© magicmonkey, Licencja Creative Commons, flickr.com

Od 2005 roku można bez przeszkód podróżować szlakiem do Ciudad Perdida. Jeszcze w 2003 roku było głośno o porwaniach zagranicznych turystów przez jednostki prowadzące tu wojnę partyzancką. Obecnie szlaki są strzeżone, a organizacją 3- lub 6-dniowych wycieczek zajmuje się pięć firm turystycznych.

Według Global Heritage Fund, pozarządowej organizacji zajmującej się opieką nad Zaginionym Miastem od 2009 roku, liczba gości odwiedzających to wyjątkowe miejsce wzrosła od 2 tys. w 2007 roku do ponad 8 tys. w 2011.

at/if

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)