Zatoka Ogni - kolorowy skarb Tasmanii

Natura jest najlepszym artystą, a wschodnie wybrzeże Tasmanii jest na to najlepszym dowodem. Tu obłędna gama kolorów w połączeniu z perfekcyjną pogodą oszołomi każdego podróżnika. Poznajcie niezwykłą Zatokę Ogni!

Obraz

/ 6Ognie Aborygenów

Obraz
© pixle1, Licencja Creative Commons, flickr.com

Bay of Fires to akwen na północno-wschodnim skraju Tasmanii. Rozciąga się od Zatoki Binalong do Eddystone Point i przyciąga turystów swoją wręcz surrealistyczną urodą. Białe, piaszczyste plaże obmywane turkusową wodą są jednym z powodów, dla których przybywają tu goście z całego świata. Większe zainteresowanie wzbudzają jednak rozrzucone po całym wybrzeżu jaskrawopomarańczowe skały.

at/if

/ 6Ognie Aborygenów

Obraz
© Poco a poco, Licencja Wikimedia Commons

Granitowe kamienie zawdzięczają swój kolor licznie występującym tu porostom, które zdają się płonąć na tle białych piasków. Jednak nazwa zatoki nie pochodzi od barwy tutejszych kamieni - została tak nazwana w 1773 roku przez kapitana Tobiasza Furneaux, który zobaczył na wybrzeżu ognie rozpalane przez Aborygenów.

/ 6Ognie Aborygenów

Obraz
© Poco a poco, Licencja Wikimedia Commons

Cały rejon Zatoki Ogni pokrywają białe plaże. Jej północna część wchodzi w skład Parku Narodowego Mount William. Został on założony w 1973 roku i ma powierzchnię ponad 18 tys. ha. Żyją tu m.in. szare kangury, wombaty i słynne diabły tasmańskie.

/ 6Ognie Aborygenów

Obraz
© Ianz, Licencja Creative Commons, flickr.com

Środkowa część Bay of Fires to Zatoka Ansons. W czasie wypraw trekkingowych to tu najczęściej zatrzymują się turyści wędrujący wzdłuż wybrzeża. Tuż nad wodą znajdują się wiaty, w których z powodzeniem można przenocować i spróbować typowego tasmańskich przysmaków - lokalnego wina i serów.

/ 6Ognie Aborygenów

Obraz
© Ianz, Licencja Creative Commons, flickr.com

Południowy skraj zatoki, do którego można dotrzeć od strony St. Helen to obszar chroniony. Na długości ok. 13 km znajdują się miejsca do biwakowania, można tu uprawiać sporty wodne, łowić ryby czy obserwować ptaki.

/ 6Ognie Aborygenów

Obraz
© eliduke, Licencja Creative Commons, flickr.com

Turyści odwiedzający ten rejon często uważają, że nazwa Bay of Fires pochodzi od niesamowitej gry świateł na falach zatoki. Nie jest to dalekie od prawdy - czystość i przezroczystość wody Zatoki Ogni jest wręcz legendarna. Tu zdjęcia praktycznie robią się same, a zjawiskowo wyglądające skały stanowią stały element pocztówek z tej części Tasmanii.

at/if

Wybrane dla Ciebie
Co oznaczają kolorowe płytki na drewnie? Nadleśnictwo tłumaczy
Co oznaczają kolorowe płytki na drewnie? Nadleśnictwo tłumaczy
Stewardesa poleciła miasta idealne na świąteczny wyjazd. Wśród nich polska perełka
Stewardesa poleciła miasta idealne na świąteczny wyjazd. Wśród nich polska perełka
Polskie perełki, które warto odwiedzić przed świętami. Wpisz te miejsca na listę
Polskie perełki, które warto odwiedzić przed świętami. Wpisz te miejsca na listę
Rekord na lotnisku Chopina. "Po raz pierwszy w ponad 90-letniej historii"
Rekord na lotnisku Chopina. "Po raz pierwszy w ponad 90-letniej historii"
Lawina zasypała narciarzy. W akcji pomagali ratownicy GOPR
Lawina zasypała narciarzy. W akcji pomagali ratownicy GOPR
Nowy, magiczny kierunek z Polski. Będzie hitem tegorocznej zimy?
Nowy, magiczny kierunek z Polski. Będzie hitem tegorocznej zimy?
"Japońskie Hawaje". Miejsce słynie z długowieczności
"Japońskie Hawaje". Miejsce słynie z długowieczności
Wybrano najpiękniejszy jarmark w Europie. Głosowało ponad 800 tys. osób
Wybrano najpiękniejszy jarmark w Europie. Głosowało ponad 800 tys. osób
Afera na rajskiej wyspie. Budowa zakłóca najpiękniejszy widok
Afera na rajskiej wyspie. Budowa zakłóca najpiękniejszy widok
USA uderza w turystów. Zapłacą o 170 dolarów więcej niż mieszkańcy
USA uderza w turystów. Zapłacą o 170 dolarów więcej niż mieszkańcy
Ceny biletów do Luwru wzrosną. Turyści złapią się za portfele
Ceny biletów do Luwru wzrosną. Turyści złapią się za portfele
Oblewają samoloty wodą. Czy jest się czym martwić, jeśli zobaczysz to na lotnisku?
Oblewają samoloty wodą. Czy jest się czym martwić, jeśli zobaczysz to na lotnisku?