Miasta10 miast, które trzeba odwiedzić w 2011 roku

10 miast, które trzeba odwiedzić w 2011 roku

10 miast, które trzeba odwiedzić w 2011 roku

Wielkimi krokami zbliżamy się do 2011 roku, a jesienna aura skłania nas do robienia wakacyjnych planów. Przed wyborem miejsca na urlop zobaczcie nowy ranking Lonely Planet. Oto 10 miast, które szczególnie warto odwiedzić właśnie w przyszłym roku!

1 / 10

1. Nowy Jork, USA

Obraz
© sxc.hu

Na pierwszym miejscu rankingu Lonely Planet uplasował się Nowy Jork! Miasto, które nigdy nie wychodzi z mody i nigdy "nie śpi". W 2011 roku warto je jednak odwiedzić z poważniejszych względów. Przypada wówczas 10 rocznica zamachów terrorystycznych z 11 września. Do tej pory teren, na którym niegdyś stały dwie wieże był ogrodzony i niedostępny zarówno dla nowojorczyków, jak i turystów. W tym roku to się zmieni – „National September 11 Memorial” zostanie otwarte dla publiczności.

2 / 10

10. Chiang Mai, Tajlandia

Obraz
© JupiterImages

Chiang Mai to kolebka tajlandzkiego spokoju. Każdy kto ma ochotę uciec od zgiełku wielkich metropolii, a jednocześnie spędzić aktywnie czas powinien koniecznie wybrać się w to miejsce. Prócz zwiedzania licznych świątyń, Chiang Mai oferuje przejażdżki na słoniu, czy rafting. Jednocześnie jest to bardzo popularna baza wypadowa do trekkingu w pobliskie góry.

3 / 10

9. Newcastle, Australia

Obraz
© flickr.com/elisfanclub/http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

Newcastle to jedno z najbardziej niedocenianych przez turystów miejsc Australii. Miasto oferuje aż 32 km plaż. Jednak najważniejszą atrakcją jest możliwość obserwowania wielorybów oraz karmienie rekinów. Planując podróż do Australii warto nie ograniczać się jedynie do Sydney.

4 / 10

8. Delhi, Indie

Obraz
© JupiterImages

W 2010 roku Indie były po raz pierwszy gospodarzem Igrzysk Wspólnoty Narodów. Odbyły się one właśnie w New Delhi, co pomogło miastu przejść ogromną metamorfozę. Nowoczesna infrastruktura, rozwiązania komunikacyjne, ale także czyste i zadbane ulice potrafią zadziwić! Poza tym w 2011 roku New Delhi obchodzi swoje 100 urodziny! Uroczystości związane z rocznicą z pewnością będą niezapomniane.

5 / 10

7. Gandawa, Belgia

Obraz
© JupiterImages

Pierwszym europejskim miastem na liście Lonely Planet jest Gandawa – prawdopodobnie jedna z najmniej docenianych europejskich perełek. Belgia kojarzy się z Brukselą, Brugią i Antwerpią, tymczasem Gandawa kryje jedno z najpiękniejszych historycznych centrów na Starym Kontynencie. Spacer wzdłuż rzeki Leia i podziwianie kilkunastowiecznych kamienic rzeczywiście warto wpisać w swój wakacyjny grafik 2011.

6 / 10

6. Iquitos, Peru

Obraz
© JupiterImages

Po paru dniach spędzonych nad Amazonką, wizyta w Iquitos będzie zaskoczeniem. Choć to jedyne tak duże miasto na świecie, do którego nie prowadzi żadna droga kołowa ani tor kolejowy, stolica regionu Loreto tętni życiem jak wielomilionowa metropolia! Kluby z muzyką grającą do białego rana i międzynarodowe towarzystwo to dzisiejszy obraz miasta.

7 / 10

5. Walencja, Hiszpania

Obraz
© JupiterImages

Kolejną europejską propozycją w rankingu Lonely Planet jest hiszpańska Walencja. To położone nad Morzem Śródziemnym miasto wcale nie ustępuje Barcelonie czy Madrytowi, za to oferuje wyjątkową - trochę prowincjonalną - atmosferę. Poza tym w 2011 roku Walencja będzie Europejską Stolicą Sportu (honorowy tytuł przyznawany przez ACES)! Rzeczywiście warto się zastanowić nad tą opcją, szczególnie, że można tu łatwo i tanio dotrzeć (dwa lotniska tanich linii lotniczych w okolicy).

8 / 10

4. Wellington, Nowa Zelandia

Obraz
© JupiterImages

Stolica Nowej Zelandii oferuje więcej barów, kawiarni i restauracji na mieszkańca niż… Nowy Jork! Ciągle dzieje się tutaj coś interesującego – najróżniejsze imprezy kulturalne, pokazy i wystawy. Ta niewielka stolica w 2011 roku będzie także na ustach całego świata z powodu organizowania Pucharu Świata w Rugby.

9 / 10

3. Tel Awiw, Izrael

Obraz

W przewodnikach turystycznych nazywany "miastem, które nigdy nie śpi" - oferuje przybyszom niezliczone rozrywki. Tel Awiw to całkowite przeciwieństwo Jerozolimy. Króluje tu hedonizm – znajdziemy tu więcej barów niż synagog, Bóg jest dj’em, a świątynią jest... ciało! Mieszka tu także duża społeczność gejowska – Tel Awiw to rodzaj San Francisco na Bliskim Wschodzie.

10 / 10

2. Tanger, Maroko

Obraz
© JupiterImages

Tanger to port nad Cieśniną Gibraltarską, leży więc w najbardziej na północny-zachód wysuniętym punkcie Afryki. Czuje się tutaj bliskość Europy – nowoczesne budynki, centra handlowe, szykowne restauracje. Z drugiej jednak strony można tu obcować z zupełnie inną kulturą, co czyni to miejsce doskonałym na wakacyjny wypad.

nowy jorkusanowa zelandia

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)