7 Nowych Cudów Polski - wyniki plebiscytu
Po raz kolejny czytelnicy Travelera wybrali 7 Nowych Cudów Polski. W czwartej edycji plebiscytu organizowanego przez redakcję National Geographic Traveler oddano ponad 115 tysięcy głosów (najwięcej w historii plebiscytu!). Zacięta walka trwała do ostatniej chwili.
Po raz kolejny czytelnicy Travelera wybrali 7 Nowych Cudów Polski. W czwartej edycji plebiscytu organizowanego przez redakcję National Geographic Traveler oddano ponad 115 tysięcy głosów (najwięcej w historii plebiscytu!). Zacięta walka trwała do ostatniej chwili.
Ideą plebiscytu 7 Nowych Cudów Polski jest promocja ciekawych, niebanalnych i atrakcyjnych turystycznie miejsc w naszym kraju. Przez cały rok redaktorzy magazynu podróżują po kraju i szukają zakątków magicznych, nowopowstałych lub takich, w które tchnięto drugie życie. Udowadniają, że Polska jest najpiękniejsza i nie trzeba pokonywać tysięcy kilometrów, by przeżyć przygodę i zachwycić się światem. W czwartej edycji konkursu redakcja nominowała 16 miejsc (po jednym z każdego województwa). Z nich czytelnicy wybrali finałową siódemkę w głosowaniu internetowym. Poznajcie zwycięzców!
National Geographic Traveler / at/if
MIejsce VII. Muzeum Państwa Krzyżackiego, Działdowo
Zakochają się w nim nie tylko dzieci, ale też dorośli. Ta interaktywna placówka ukazuje dzieje zakonów rycerskich, głównie krzyżackiego, od Ziemi Świętej po czasy współczesne. Dzięki m.in. multimedialnym dotykowym ekranom można zobaczyć animacje bitew i machin oblężniczych, poznać technikę i strategię wojen, odkryć tajniki kuchni i dowiedzieć się, jak płynęło życie codzienne mieszkańców zamków i miast.
Miejsce VI. Klasztor Cystersów, Lubiąż
Klasztor w Lubiążu to największe opactwo cysterskie na świecie. To arcydzieło śląskiego baroku jest zabytkiem klasy zero. Już na marginesie można by dodać, że jest to drugi co do wielkości obiekt sakralny na świecie, z powierzchnią dwa i pół razy większą od zamku na Wawelu. Zwiedzanie opactwa warto zacząć od imponującej Sali Książęcej. Urzekają w niej m.in. rzeźby wrocławskiego mistrza Józefa Mangoldta i malowidła ścienne Christiana Bentuma. To właśnie w niej co roku odbywają się wybrane koncerty Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans.
Miejsce V. Brama Poznania, Poznań
Park historyczny to chyba najlepsze określenie dla Bramy Poznania - Interaktywnego Centrum Historii Ostrowa Tumskiego. W budynku na w miejscu, gdzie w XIX w. znajdowała się Śluza Tumska, otwarto muzeum, które przybliża historię miasta w nowoczesny sposób. Przez multimedialne prezentacje, projekcje filmowe, interaktywne makiety i wizualizacje Brama Poznania oddziałuje na wszystkie zmysły. W myśl: Niech się dzieje historia!
Miejsce IV. Tężnie solankowe, Inowrocław
Tężnie solankowe w Inowrocławiu, mieście wzniesionym na bogatych złożach solnych, są najstarsze w Europie. Spacer na wysokości dziewięciu metrów, bo tyle mają tężnie, to nie tylko przyjemność oglądania Parku Solankowego z tak niezwykłej perspektywy. Powietrze, jakie się tu unosi, ma właściwości lecznicze. Zasada działania tężni jest bardzo prosta, solankę pompuje się na najwyższy poziom, po czym spływa ona swobodnie, rozpryskując się na gałązkach krzewów tarniny.
Miejsce III. Zalew Zakrzówek, Kraków
Białe skały, wysokie nawet na kilkadziesiąt metrów. W dole błękit wody. Wokół łąki, które upodobały sobie motyle. A wszystko to zaledwie pięć kilometrów w linii prostej od Wawelu. Zalew Zakrzówek powstał w 1990 r. po zalaniu kamieniołomu wapienia. Dwa zbiorniki łączy wąziutki przesmyk. W obu nie tylko można nurkować (baza Kraken), ale także warto to zrobić, bo woda jest bardzo czysta. Widoczność sięga 15 m, a na dnie są zatopione skarby: autobus, samochód, samolot!
Miejsce II. Suwalski Park Krajobrazowy, Podlasie
Trudno się dziwić, że krajobrazy Suwalszczyzny zostały objęte ochroną jako pierwsze w naszym kraju, bo już w 1976 r. Można tam znaleźć wiszące doliny, ozy, kemy, głazowiska, a do tego liczne jeziora, w tym rekordową pod względem głębokości Czarną Hańczę (108,5 m). Jej przejrzyste wody przyciągają latem rzesze płetwonurków. Kto parku nie odwiedził, niech nadrobi zaległości, bo drugiego takiego miejsca w Polsce nie ma.
Miejsce I. OFF Piotrkowska, Łódź
Tu jest jak w Nowym Jorku albo Berlinie. OFF Piotrkowska to dziś najmodniejszy adres w Łodzi! W tym miejscu wszystko jest trochę "na inaczej". Zakupy na zasadzie slow shopping, twórcza atmosfera, połączenie sklepów i punktów usługowych z działalnością artystyczną - unikalny charakter kompleksu wyjątkowo spodobał się łodzianom i turystom. W pofabrycznych wnętrzach na gości czeka ponad 20 restauracji, barów i pubów, jednak znalezienie wolnego miejsca graniczy z cudem. OFF Piotrkowska przyciąga nie tylko tłumy spragnione rozrywki, ale też łodzian, którzy kiedyś wyjechali z miasta za pracą - a dziś wracają.
National Geographic Traveler / at/if