Rosjanie ignorują zagrożenie. "Dziś jesteśmy sami na plaży"
Nad głowami przelatują drony lub ich fragmenty, a niektórzy rosyjscy turyści, ignorując zagrożenie, wciąż kontynuują spokojny wypoczynek na plażach w Dubaju, w miejscach, gdzie nie jest bezpicznie. Między innymi Ulyana z Nowosybirska relacjonuje w swoich mediach społecznościowych, jak na pustej plaży dochodzi do wybuchów.