Trwa ładowanie...
d1os33p

Elżbieta Dzikowska uwielbia Polskę!

Zgodnie z powiedzeniem „cudze chwalicie, swego nie znacie” Elżbieta Dzikowska, która ma na swoim koncie wiele zagranicznych wojaży, teraz zachęca do odkrywania fascynujących, choć może trochę zapomnianych, urokliwych zakątków Polski. Miejsca fascynujące i niepowtarzalne autorka przedstawia w nietypowych przewodnikach „Polska znana i mniej znana”.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Elżbieta Dzikowska uwielbia Polskę!
(mwmedia)
d1os33p

Zgodnie z powiedzeniem „cudze chwalicie, swego nie znacie” Elżbieta Dzikowska, która ma na swoim koncie wiele zagranicznych wojaży, teraz zachęca do odkrywania fascynujących, choć może trochę zapomnianych, urokliwych zakątków Polski. Miejsca fascynujące i niepowtarzalne autorka przedstawia w nietypowych przewodnikach _ Polska znana i mniej znana _.

Są w naszym kraju zakątki często znane tylko tym, którzy akurat mieszkają w ich pobliżu. Szczególną uwagę Dzikowska zwraca na dwa miasteczka: Moryń i Trzcińsko-Zdrój. Mówi, że każde z nich można bez wahania nazwać polskim Carcassonne, podobnie jak Paczków czy Szydłów. - Też są przepięknie otoczone murami, ze starymi zabytkowymi kościołami - zachwala pisarka.

d1os33p

- Teraz dla mnie najważniejsze jest promowanie Polski. Odkrywam różne miejsca, bo to naprawdę ciekawy i piękny kraj. I namawiam rodaków, żeby jeździli moim tropem, byle tylko było zdrowie, czas i pieniądze, to można jechać, gdzie się chce. Namawiam, *odkrywajmy Polskę razem *- mówi Elżbieta Dzikowska. We właśnie oddanym do druku drugim tomie książki o polskich zakątkach, podróżniczka w pięciu rozdziałach odkrywa zabytki południowej części województwa zachodniopomorskiego.

- Zrobiłam takie części: tropem templariuszy, joannitów, cystersów, tropem ambon, ołtarzy i polichromii, tropem cegły i kamienia. Naprawdę warto tam pojechać – zachęca Elżbieta Dzikowska. - Zwiedziłam tam ponad 30 cudownych kościołów romańsko-gotyckich, piękne polichromie, wspaniałe ołtarze - dodaje.

W książce historia przeplata się z fachowymi opisami architektury i malarstwa, z ciekawymi opowieściami, legendami, anegdotami i rozmowami z mieszkańcami. Jest też dużo niepowtarzalnych zdjęć. Podróżniczka podkreśla, że nie powiedziała też ostatniego słowa, jeśli chodzi o zagraniczne wyjazdy.

Paczków, polskie Carcassonne:
– Nie liczę krajów, w których byłam, i kilometrów, które pokonałam, ale na szczęście są jeszcze takie miejsca, do których mam nadzieję dotrzeć, bo uważam, że wszystko, co najciekawsze, to jeszcze przede mną. We wrześniu wybieram się do Papui-Nowej Gwinei. W tym czasie organizowany jest tam festiwal zwany Sing-Sing, na którym zbiera się ponad 100 plemion w swoich tradycyjnych strojach, malunkach, z tradycyjnymi ozdobami - tańczą i śpiewają. Mam nadzieję, że zrobię tam wspaniałe zdjęcia, które przydadzą się do moich przyszłych albumów – podkreśla Elżbieta Dzikowska.

d1os33p

Podziel się opinią

Share

d1os33p

d1os33p