Trwa ładowanie...
d2cqapg

Grecja - nowe propozycje Ciprasa uderzają w branżę turystyczną

Władze Grecji zwróciły się w czwartek, 9 lipca do swych wierzycieli o nowy pakiet pomocowy w wysokości 53,5 mld euro na trzy lata. W zamian Ateny zaproponowały m.in. podwyżkę VAT-u, zniesienie niektórych ulg podatkowych czy reformę administracji publicznej. Wiele z tych propozycji uderza w branżę turystyczną. Czy w związku z tym trzeba się liczyć z podwyżką cen na wyjazdy i podczas pobytu w greckich kurortach?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Grecja - nowe propozycje Ciprasa uderzają w branżę turystyczną
(imagIN.gr photography/Shutterstock)
d2cqapg

Władze Grecji zwróciły się w czwartek, 9 lipca do swych wierzycieli o nowy pakiet pomocowy w wysokości 53,5 mld euro na trzy lata. W zamian Ateny zaproponowały m.in. reformy, podwyżkę VAT-u i zniesienie niektórych ulg podatkowych. Rządowa propozycja porozumienia z międzynarodowymi kredytodawcami została również przyjęta przez grecki parlament i czeka na akceptację UE. Wiele z propozycji uderza w branżę turystyczną. Czy w związku z tym trzeba się liczyć z podwyżką cen na wyjazdy i podczas pobytu w greckich kurortach?

W dokumencie Grecy zgodzili się na "ujednolicony system stawek VAT w wysokości 23 proc.". Do tego poziomu miałby zostać podniesiony m.in. podatek VAT od restauracji - obecnie obowiązuje 13-proc. stawka. Branża turystyczna odczułaby także zwiększenie obciążeń związanych ze zwiększeniem z 6,5 proc do 13 proc. VAT-u od produktów podstawowych, takich jak żywność, prąd, woda czy hotele. Dodatkowym obciążeniem dla greckich firm ma być wzrost podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) z 26 do 28 proc.

Grecki rząd zaproponował również podwyższenie podatku od firm żeglugowych oraz zniesienie 30-proc. ulgi dla wysp dotyczącej podatku od towarów i usług. Zmiany te miałyby stopniowo zacząć wchodzić w życie w październiku br. (czyli po sezonie wakacyjnym), poczynając od wysp najbogatszych i najbardziej turystycznych, i w pełni obowiązywać do końca 2016 r. Ulga zostanie utrzymana jedynie na najbardziej odległych greckich wyspach.

d2cqapg

Turystyka jest ważnym elementem gospodarki Grecji, stanowi ok. 17 proc. PKB, a na niektórych wyspach to główne źródło dochodów. Według szacunków, w zeszłym roku padł rekord wpływów z turystyki w tym kraju - sektor przyniósł ok. 13,5 miliarda euro zysku. Jeszcze w kwietniu tego roku Stowarzyszenie Greckich Przedsiębiorców Turystycznych oceniało, że w tym roku kraj odwiedzi 25 mln turystów. Niestety, wydarzenia ostatnich dwóch tygodni zaowocowały spadkiem popularności tego kierunku w niektórych zakątkach Europy. Według najnowszych danych liczba rezerwacji last minute, dokonywanych przez Niemców, którzy stanowią najliczniejszą grupę odwiedzających kraj Homera, spadła od maja o 30 proc.

Wielu Greków przyjęło jednak z ulgą wiadomość o tym, że nowe propozycje rządu greckiego w sprawie pakietu pomocowego dotarły do Brukseli. Liczą na stabilizacje sytuacji związanej z ograniczeniem dostępu do środków finansowych. - W obrocie brakuje monet. Wszyscy przychodzą do nas z banknotami 20 euro, bo takie zwykle dostają z bankomatów, a ja nie mam jak im wydać - opowiada 25-letni sprzedawca Dimitris, z małego butiku w historycznej dzielnicy Aten Plaka, znajdującej się tuż pod Akropolem. - Turyści są jednak bardzo wyrozumiali. Teraz pytają, czy wolimy, żeby płacili kartą czy gotówką. No, i chociaż dla nas w tej chwili byłaby lepsza gotówka, mówimy, że kartą - dodaje.

Aleksis Cipras w zamian za reformy domaga się o wiele więcej niż w ubiegłym miesiącu. Szef rządu chce restrukturyzacji greckiego długu, a także 53,5 mld euro na pokrycie zobowiązań kredytowych do końca czerwca 2018 r. Agencja AP komentuje, że w pakiecie zawarto wymagane od dawna przez wierzycieli, ale będące dotychczas nie do zaakceptowania dla Aten podwyżki podatków i cięcia w wydatkach państwa na emerytury.

d2cqapg

Podziel się opinią

Share

d2cqapg

d2cqapg