Kajmany - tajemnicze wyspy na Karaibach
Ten archipelag rozpala zmysły zarówno turystów, jak i biznesmenów. Powodów jest wiele - bajeczne plaże, krystaliczna woda, doskonałe warunki do nurkowania i zatopione skarby. Milionerów przyciągają tu ulgi podatkowe i interesy, o których wolimy raczej nie wiedzieć. Zapraszamy was dzisiaj na pełne tajemnic zjawiskowe Kajmany!
Ten archipelag rozpala zmysły zarówno turystów, jak i biznesmenów. Powodów jest wiele - bajeczne plaże, krystaliczna woda, doskonałe warunki do nurkowania i zatopione skarby. Milionerów przyciągają tu ulgi podatkowe i interesy, o których wolimy raczej nie wiedzieć. Zapraszamy was dzisiaj na pełne tajemnic zjawiskowe Kajmany!
Niewielki archipelag Kajmanów na Morzu Karaibskim został odkryty na początku XVI wieku przez Krzysztofa Kolumba. Składa się z 3 wysp - Wielkiego Kajmana, Cayman Brac i Małego Kajmana - o łącznej powierzchni nieprzekraczającej 260 kilometrów kwadratowych.
at/if
Tak się zaczęło
Pod koniec XVIII wieku flotylla okrętów króla Anglii Jerzego II cudem uniknęła tu katastrofy. W podzięce, władca zwolnił wyspy z płacenia podatków i obowiązkowej służby wojskowej.
Piraci, okręty i skarby
Od XVII wieku Kajmany były przystanią dla piratów grasujących na Morzu Karaibskim. Dziś po ich wyczynach pozostały zatopione skarby i wraki okrętów. Na szukających morskich przygód rodem z "Piratów z Karaibów" czeka rejs repliką karaki "Nina" - jednym ze statków Krzysztofa Kolumba.
Największa atrakcja - nurkowanie
Jedną z największych atrakcji wysp jest nurkowanie. Na Kajmanach znajduje się ponad 40 ośrodków organizujących rejsy dla spragnionych podmorskich wrażeń. Można tu popływać w towarzystwie płaszczek, rekinów rafowych, barakud i żółwi.
Cmentarzysto wraków
Oprócz nurkowania w towarzystwie ryb można również wybrać się na podwodne zwiedzanie zatopionych statków. Największe ich skupisko znajduje się w pobliżu Cayman Brac. To tu jest zatopiona ponad 100-metrowa rosyjska fregata Captain Keith Tibbets.
Biznes to biznes
Kajmany są znane przede wszystkim jako raj podatkowy. Przywilej angielskiego władcy obowiązuje do dzisiaj, dlatego nie dziwi fakt, że na wyspach ma swoją siedzibę 268 banków, 140 funduszy powierniczych i 780 firm ubezpieczeniowych. Komfortowa sytuacja, jaką daje tutejsze prawo podatkowe, jest także okazją do prowadzenia interesów... na granicy prawa. Tu nikt nie pyta o pochodzenie pieniędzy, jakie chcemy zdeponować w jednym z kajmańskich banków. Wszystko owiane jest mgiełką tajemnicy, a dane klientów są ściśle chronione. Dzięki temu archipelag często nazwany jest "Szwajcarią Karaibów".
Rum i Piekło
Na Wielkich Kajmanach znajduje się kilka miasteczek mających niezwykle barwną historię. Rum Point wzięło swoją nazwę od baryłek rumu, które po katastrofie statku przemytników wylądowały tu na plaży. Z kolei miejscowość Hell związana jest z osobą pewnego brytyjskiego komisarza. Na początku XX wieku podobno polował tu na ptaki, a swoje bezskuteczne próby kwitował siarczystym "Oh hell!". Skalisty zakątek wyspy ma swój urząd pocztowy, dlatego też można stąd wysłać "Pozdrowienia z Piekła".
at/if