Trwa ładowanie...

Mówią na nią "pszczoła zbieraczka". Szpieguje telefony turystów

Turyści przybywający do Chin drogą lądową z Kirgistanu mogą spodziewać się "przeszukiwania telefonów". Chińskie władze inwigilują przyjezdnych za pomocą szpiegowskiej aplikacji, którą instalują im na telefonach.

Mówią na nią "pszczoła zbieraczka". Szpieguje telefony turystówŹródło: Shutterstock.com
di5bp6o

Aplikacja nazywa się Fengcai, czyli "pszczoła zbieraczka", i po zainstalowaniu na telefonie uzyskuje dostęp do kontaktów, wiadomości, e-maili, wpisów w kalendarzu, lokalizacji i spisu rozmów. Gazeta "Sueddeutsche Zeitung", która opisała sprawę, powołuje się na śledztwo, które przeprowadzono we współpracy z brytyjskim "Guardianem", "New York Timesem", niemieckim nadawcą publicznym NDR i pismem "Vice Motherboard".

Podczas kontroli granicznej straż prosi turystów o odblokowanie telefonów, po czym zabiera je do osobnego pomieszczenia, gdzie instalowana jest w nich "pszczoła zbieraczka”. Nikt nie tłumaczy przyjezdnym dlaczego, ani w jakim celu zabiera się ich telefony.

Fengcai śledzi zawartość urządzeń zgodnie z wytycznymi liczącej ponad 73 tys. punktów listy. Aplikacja poszukuje danych które z punktu widzenia chińskiego rządu mogłyby być podejrzane. Chodzi m.in. o treści religijne, kwestie związane z Tajwanem lub Tybetem. Jeśli "pszczoła" natrafi na niepokojące treści, wyda alarm ostrzegawczy.

di5bp6o

Powodem takiego postępowania może być zabezpieczenie przed terroryzmem. Nie wiadomo jednak, dokąd trafiają dane skradzione z telefonów oraz jak długo są przechowywane.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Niesamowite odkrycie w Chinach. Stworzenie wcześniej nieznane nauce

di5bp6o
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
di5bp6o