Trwa ładowanie...
d1o1m1p

Najmodniejsze obecnie dzielnice światowych metropolii. Hipsterzy, musicie to wiedzieć

Bycie hipsterem to nie jest bułka z masłem.Trendy trzeba mieć w małym palcu, wciąż odkrywać nowe miejsca i pokazywać się tam, gdzie chadzają inni hipsterzy. Gdzie bywa się teraz w najmodniejszych miastach świata? Sprawdź, by być na czasie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Greenpoint przestał być "polską" dzielnicą, w Nowym Jorku jest obecnie najmodniejszym miejscem
Greenpoint przestał być "polską" dzielnicą, w Nowym Jorku jest obecnie najmodniejszym miejscem (Shutterstock.com)
d1o1m1p

Nowy Jork

Mieszkańcy amerykańskiej metropolii kreują trendy nie tylko w modzie. To właśnie w Nowym Jorku decyduje się o tym, jaki wystrój będą miały kluby na caym świecie, co znajdzie się w menu topowych restauracji i gdzie warto mieszkać. Lista hipsterskich dzielnic zmienia się co sezon, bo ceny mieszkań rosną w zastraszającym tempie, wypychając zasilające grupę hipsterów klasę kreatywną oraz prekariat na daleki Brooklyn.

Manhattan, zwłaszcza ten bezpośrednio sąsiadujący z Central Parkiem, oferuje już tylko kilkunastometrowe klitki do wynajęcia za kilka tysięcy dolarów miesięcznie. Modnie zrobiło się najpierw na Williamsburgu, gdzie dziś na każdym rogu można wstąpić do galerii sztuki, sklepu vintage i śniadaniowni. Jednak gdy i tu ceny poszły w górę, hipsterzy postanowili eksplorować dalsze sąsiedztwa: Red Hook, Bed-Stuy oraz znany rodakom z filmu "Szczęśliwego Nowego Jorku" Greenpoint.

W tym ostatnim do niedawna mieszkali polscy emigranci robiący zakupy w polskich sklepach i strzygący się "U Basi". Teraz na Greenpoincie otwierają się najmodniejsze kluby, a szyldy informują o tym, że kolejny polski biznes właśnie zbankrutował. Chociaż dzielnica przestała być "nasza", jej energia pozostała przyjazna.

Z Williamsburga mieszkańcy metropolii przenieśli się także do Bushwick, dzielnicy wyróżniającej się artystycznymi graffiti na murach. Mieszka się natomiast w Park Slope, nieopodal ogromnego Prospect Parku, gdzie wąskie uliczki, wygodne bliźniaki i zielone tereny zachęcają rodziny z małymi dziećmi. Warto tu odwiedzić Brookliński Ogród Botaniczny, Muzeum Brooklynu oraz Muzeum Dziecięce.

Najmłodszą dzielnicą z kategorii hipsterskich jest Bedford-Stuyvesant zwana pieszczotliwie Bed-Stuy. Z tej eklektycznej dzielnicy, oddalonej od Manhattanu o co najmniej pół godziny drogi, wywodzi się Jay-Z.

Londyn

To drugie po Nowym Jorku miasto, gdzie trendy zmieniają się szybciej niż są w stanie nadążyć nawet wytrawni hipsterzy. Numerem jeden jest obecnie dawna dzielnica chasydzka Hackney. Chociaż wciąż można tu spotkać rodziny ortodoksyjnych Żydów, coraz więcej tu przedstawicieli branży mody, show-biznesu i sztuki. Miks zielonych parków, kameralnych kawiarni i starych kamienic sprawia, że tu po prostu chce się mieszkać.

Za to bawić się londyńczycy wolą w Dalston, najbardziej hedonistycznej dzielnicy Londynu pełnej barów na dachach. Do Brixton już od lat jeździ się na koncerty, wernisaże i festiwale, do Stoke Newington na zakupy, a do Clapton na jedzenie z całego świata.

Paryż

Mieszkańcy miasta zakochanych uważają, że każda z dzielnic jest warta odwiedzenia. Nie mylą się. Na Montmartre stąpa się po śladach legendarnych malarzy, w Saint-Germain-des-Près śpi w butikowych hotelach, na Marais najlepiej je. Mniej znane, ale równie urokliwe są okolice Batignolles, które wyglądają jak malutkie francuskie miasteczko pełne kawiarenek, kwiaciarni i fontann, Montorgueil z targami, na których można zjeść wszelkie francuskie specjały, oraz pełne klubów i afrykańskich restauracji Oberkampf.

Rzym

Włoska stolica ma do zaoferowania znacznie więcej niż Watykan, Koloseum i Forum Romanum. Tu wino popija się na schodach licznych kościołów w studenckich dzielnicach San Lorenzo, Monti czy Trastevere. San Lorenzo słynie z wciąż niedrogich pizzerii, Monti z galerii sztuki i butików z oryginalną modą, a Trastevere z zabawy, która trwa cały dzień i noc. Co jeszcze warto odkryć? Pigneto, które niedawno jeszcze traktowane było jak biedne przedmieścia, dziś żyje dzięki grafficiarzom, Testaccio zasłynęło dzięki targom, na których można kupić lokalne produkty i pysznie zjeść, a Ostiense to dzielnica muzyki.

Madryt

Jedno z najbardziej imprezowych miast na świecie nigdy nie kładzie się spać. A gdzie warto tańczyć do białego rana? Chueca to dzielnica przyjazna LGBTQ, Malasaña od lat 70. kojarzy się z kontrkulturą, a Atocha oferuje życie nocne dla VIP-ów. W Las Salesas czekają za to same przyjemności – butiki z hiszpańską młodą, kafejki i autorskie restauracje. Mieszkańcy Madrytu polecają też La Latinę słynącą z barów z tapasami (tylko w Madrycie i Granadzie dodawane są za darmo do napojów!).

Zobacz też: Światowe metropolie z niezwykłej perspektywy

d1o1m1p

Podziel się opinią

Share

d1o1m1p

d1o1m1p