Niepisana zasada środkowego miejsca w samolocie. Nie każdy zna ten zwyczaj
Środek w samolocie to koszmar wielu pasażerów – brak okna, ciasnota i ograniczona swoboda. Australijska tiktokerka przypomina o niepisanej zasadzie: osoba pośrodku powinna mieć oba podłokietniki. Jej apel wywołał burzliwą dyskusję w sieci.
W tym artykule:
Nie ma chyba pasażera, który chętnie wybierałby środkowe miejsce w samolocie. Brak widoku za oknem, ograniczona przestrzeń i uczucie bycia "ściśniętym" między dwiema osobami sprawiają, że środek jest najmniej komfortowy. Australijska tiktokerka przypomniała w sieci o niepisanej zasadzie, która ma choć trochę poprawić sytuację osób uwięzionych pośrodku: środkowy pasażer powinien mieć dostęp do obu podłokietników. Dyskusja, która wybuchła po jej nagraniu, podzieliła internautów na zwolenników i przeciwników tej konwencji.
"Zasada środkowego siedzenia" – wygoda czy fanaberia?
Molly Wroe z Australii nagrała na TikToku swoją podróż ze środkowego miejsca w samolocie i opublikowała materiał, w którym opisywała, że przez cały lot siedziała między dwoma mężczyznami, którzy nie pozwolili jej korzystać z żadnego podłokietnika. "Kto im powie, że mam oba podłokietniki, bo siedzę w środku?" – pytała w nagraniu. Podkreśliła także w podpisie: "Środkowy pasażer dostaje oba podłokietniki".
To nie jest oficjalna zasada linii lotniczych, lecz coś w rodzaju społecznej konwencji, o której pasażerowie rozmawiają od lat. Zwolennicy twierdzą, że osoby przy oknie i przy przejściu mają już swoje zewnętrzne podłokietniki oraz dodatkowe przywileje – widok z okna lub możliwość swobodnego wstawania przy przejściu. W zamian za to powinni pozwolić osobie siedzącej pośrodku korzystać z obu podłokietników, choćby z czystej uprzejmości.
Jednak nagranie Molly wywołało mieszane reakcje. Niektórzy komentujący uznali jej postulat za "bezczelność" i wskazywali, że nie istnieją żadne oficjalne przepisy, które przyznawałyby środkowemu pasażerowi oba podłokietniki. "Dlaczego ona miałaby dostać oba, a oni w ogóle nic?" – pytał jeden z internautów. Inny dodawał: "Absolutnie nie, po jednym dla każdego, to jest uczciwe. Nie ma żadnych reguł dotyczących podłokietników".
Kolejna krytyczna uwaga brzmiała: "Dlaczego nie powiesz im tego, zamiast nagrywać? To nie jest oficjalna zasada, że środek dostaje oba podłokietniki".
Zwolennicy: to kwestia zwykłej uprzejmości w samolocie
Nie brakowało jednak komentarzy popierających Molly i jej apel o przestrzeganie "zasady środkowego siedzenia". Wielu internautów podkreślało, że choć to nieformalna konwencja, jest wyrazem zwykłej grzeczności wobec osób uwięzionych pośrodku.
"Wszyscy w komentarzach tego nie rozumieją, ale masz rację. To nie oficjalna zasada, ale po prostu uprzejmość. Środkowy pasażer nie ma nic, więc dostaje oba podłokietniki. Okno i przejście mają po jednym, a do tego swoje dodatkowe przywileje" – napisał jeden z nich.
Jeszcze jeden podsumował: "Obaj mają po jednym podłokietniku na zewnątrz, jeden przy oknie, drugi przy przejściu, a środek nie ma okna ani swobodnego dostępu do toalety. Wydaje się to uczciwe".
Źródło: express.co.uk